joaska7
12.02.05, 17:15
Moja córka ma skończone 8 mies., jest od tygodnia na Nutramigenie, oraz udało
nam się wreszcie wprowadzić zupkę (marchew, ziemniak, jabłuszko,pietruszka)
oraz kleik kukurydziany (Nestle 100%, potem zaczełam wprowadzać indyka
(kupionego w sklepie) i wcześniej trochę surowego jabłka. Acha, dodam, że to
wszystko wprowadzam pod osłoną Ketotifenu, bo wcześniej był problem nawet z
Nutramigenem. Od paru dni jest odparzona pupa i parę krosteczek (raz znikają
to znów wyskakują), choć ostanio trochę poprawy, na pleckach kilka krostek w
okolicy karku, ale nie codziennie, i wczoraj krostki swędzące na brzuszku -
dobniutkie i mało, dzisiaj jakby lepiej. Ale ja znów głupieję, czy te rzeczy
to pokarmowe uczulenie, czy jakie inne cholerstwo? A może zbieg okoliczności,
z tą odpażoną pupą. Może trzeba zmieniać częściej pieluchę. Oj było już tak
fajnie i znów problemy. Może wy na coś wpadniecie. Proszę! Pomocy!