Mięsko ze wsi...

14.02.05, 09:40
Udało mi się dotrzeć do zanjomego mojej koleżanki, który hoduje króliki.
Hodowla niewielka i czasami sprzedaje mięsko. Na poczatku się ucieszyłam,
ale teraz mam wątpliwości. Czy mięso, które nie zostało przebadane
wterynaryjnie mogę podać niemowlakowi ??? Może moje rozterki są głupie, ale
jestem z miasta i właściwie nic nie wiem o zwaczajach panujących na wsi. Co o
tym sądzicie emamy ? Czy takie mięso jest OK ?
    • kruffa Re: Mięsko ze wsi... 14.02.05, 10:54
      Zobacz jak wygląda ta hodowla, spróbuj podpytać, czy im zwierzęta chorują itp.
      A z własnego podwórka: kury mojej babci weterynarza nigdy nie widziały. Gdyby
      babcia żyła - nawet chwili bym się nie zastanawiałam jeśli chodzi o podanie
      małej ich mięsa. Sklepowe kurczaki może odważę się za parę lat - jeśli wogóle,
      a przecież ono jest przebadane...

      Kruffa
    • bziuk Re: Mięsko ze wsi... 16.02.05, 17:32
      Kury mojej cioci tez podam bez pieczątki.
      Ale już prosiaka od swojego znajomego wujek
      kazał przebadać. Cena podniosła się jedynie o 0,50 zł
      za kg a ja miałam pewność, że wszystko ok.

      pzdr bziuk
    • daria.1 Re: Mięsko ze wsi... 16.02.05, 22:46
      Byłabym ostrożna z królikiem nie przebadanym. Ostatnio doszły mnie słuchy ,że panuje wśród królików jakaś choroba.
      Kura ważne by nie była karmiona mączką rybną.
    • atopik Re: Mięsko ze wsi... 17.02.05, 09:36
      Tak sobie teraz myślę, że wstrzymam się z tym zakupem. Przed Świetami
      Wielkanocnymi zazwyczaj można kupić mięso królika w sklepie, wiec najpierw
      poeksperymentuje z takim sklepowym.
    • izia30 Re: Mięsko ze wsi... 17.02.05, 11:25
      królika z takiej małej hodowli raczej polecam niz odradzam, sama z takich
      korzystam, trzeba tylko samemu sprawdzić co one jedzą i jak żyją, czy mają
      czysto. choroba o której mówicie to myksomatoza, sama mam królika i był
      szczepiony. choroba ta rzeczywiście dziesiatkuje króliki ale jest niegroźna dla
      ludzi, ewentualnie dla kotów. wymyślili jąa australii do walki z królikami. co
      do świeżego mięska to polecam najpierw go zamrozić na trochę bo inaczej gotuje
      się w nieskończoność i dalej jest gumowy.musi skruszeć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja