Jak to zrobić,żeby dziecko nie jadło w nocy?

14.02.05, 15:57
Kochane mamy! Jak odzwyczaić dziecko od nocnego karmienia!Moja mała ma 11 m-
cy i jeszcze budzi sie żeby dostać butlę,próbowałam już tylu sposobów i nic
to nie dało! Może któraś z Was ma doświadczenie w tej sprawie! Proszę o pomoc
i z góry dziękuję!
    • izado Re: Jak to zrobić,żeby dziecko nie jadło w nocy? 14.02.05, 21:15
      A co i ile mała je w dzień? Może za mało.
      U nas tak jest (Zosia ma prawie 10 miesięcy) - karmienie nocne zaczęło się gdy
      któryś raz wyrzuciliśmy wszystko i zostaliśmy na samym mleku (Zosia miała wtedy
      jakieś 7 miesięcy). Mała zaczęła się budzić w nocy (a wcześniej przesypiała
      całą niemal od urodzenia), wreszcie odkryłam, że jest głodna. Trochę to trwało
      zanim udało mi się wprowadzić jej co nieco, w tym coś pożywnego ale po
      dzisiejszej wizycie u pediatry, po przeliczeniu objętości jedzenia na masę,
      wyszło, że mała nadal za mało je w ciagu dnia. Stąd nadrabia w nocy.
      Może tak jest i u Ciebie.

      Iza
    • izia30 Re: Jak to zrobić,żeby dziecko nie jadło w nocy? 15.02.05, 11:42
      jestem bardzo wygodną mamą, nie lubię wstawać w nocy, więc dotąd zagęszczałam
      kaszkę na kolację aż mała się najadła do syta. teraz łyżka stoi
      • izado Re: Jak to zrobić,żeby dziecko nie jadło w nocy? 15.02.05, 16:34
        Izia30, z pewnych powodów miałam sie już nie wtrącać w to co piszesz ... ale
        tym razem wyszło mi, że muszę bo to co napisałaś jets wręcz szkodliwe sad

        Depoka1, szczerze odradzam Ci zaklejanie dziecka kaszką. Napychanie dziecka
        węglowodanami to prosta droga do otyłości i cukrzycy w przyszłości. Dzieci
        stosunkowo dużo energii powinny czerpać z tłuszczy (żeby nie było
        nieporozumień, to zdanie nie moje i "mojego" Chińczyka smile tylko specjalistów
        od żywienia dzieci. Uważa się wręcz, że z "jakichś" powodów obecnie dzieci mają
        dostarczane zdecydowanie zbyt mało tłuszczy.
        To co możesz zrobić to zwiększyć objętość "zupki", czyli warzyw z mięsem i
        tłuszczem (przy czym, uwaga!, bez zwiększana podaży mięsa - czyli zwiększamy
        warzywa i stosownei do ich objętości tłuszcz). Jeśli dziecko nie da rady zjeść
        więcej niż je na jeden posiłek, to zwiększ liczbę takich posiłków - dokładnie
        takie zalecenie dostaliśmy wczoraj od pediatry. To zalecenie dla nas piszę do
        Ciebie trochę w ciemno, bo nie wiemco obecnie je Twoje dziecko.
        Dodam jeszcze, że moi znajomi swojej córeczce (też Zosi, jak moja smile , która
        jest szczęściarą i nie ma żadnej alergii (ma teraz 15 miesięcy) podają rano i
        wieczorem mleko wymieszane z 30%-owa śmietanką. Dziecko rozwija się
        fantastycznie i absolutnie nie jest głodne w nocy. Grube też nie. Jej tata jest
        lekarzem.

        Iza.
        • izado Re: Jak to zrobić,żeby dziecko nie jadło w nocy? 15.02.05, 16:41
          Aha, jeszcze zapomniałam napisać, ze u nas wypadło 100ml jedzenia na kg masy
          ciała Zosi i to jest trochę za mało (nie wiem ile waży i je Twoje dziecko).
          Poza tym dziecko w wieku mojej Zosi (czyli mniej więcej tak jak u Ciebie) ma
          wypijać około 500-600ml mleka dziennie. Może Twoje dziecko mleka je za mało w
          ciągu dnia?

          Iza.
    • jolka009 Re: Jak to zrobić,żeby dziecko nie jadło w nocy? 15.02.05, 11:51
      Daj wieczorem butlę zagęszczoną kaszką, a w nocy po prostu nie karm.
      3 noce przetrzymasz (będzie wrzeszczeć) i się oduczy. Noś ją, pocieszaj, mów do
      niej, po kilku nocach nocne ssanie jej przejdzie. Po prostu je, bo jest tak
      przyzwyczajona.
      Na moje dziecko poskutkowało
      • izado Re: Jak to zrobić,żeby dziecko nie jadło w nocy? 15.02.05, 16:44
        jolka009 napisała:

        > Po prostu je, bo jest tak
        > przyzwyczajona.
        > Na moje dziecko poskutkowało

        Na moje na pewno by nie poskutkowało - Zosia jeszcze trzy miesiące temu
        przesypiała całą noc i było tak, jak już pisałam niemal od urodzenia. Zanim
        wpadłam na to, ze jest głodna budziła się w nocy 5-7 razy, a potem cały dzien
        marudziła b była niewyspana. Teraz budzi się raz, dosataje jeść i spokojnie śpi
        do rana. Więc zdecydowanie nie była to kwestia przyzywczajenia tylko głodu.

        Iza.
      • depoka1 Re: Jak to zrobić,żeby dziecko nie jadło w nocy? 15.02.05, 17:02
        Córka waży 10 kg niestety jest alergiczką, ale staram się jej dawać dwie zupki
        dziennie, dwie kaszki oczywiście ryzowe bo mlecznych nie może i przed spaniem o
        20-stej 180ml mleka, więc wydaje mi się ,że nie powinna być głodna, a jednak
        zawsze raz się budzi i ryczy w niebogłosy!!! Trudno jest wytrzymać, a w dodatku
        serce się kraja bo ona próbuje zasnąć i po chwili znowu ryczy i zazwyczaj
        kończy się podaniem 180ml mleka i zasypia jak aniołek!
        • nervusmama Re: Jak to zrobić,żeby dziecko nie jadło w nocy? 15.02.05, 17:36
          jolka009 ma racje u nas podzialalo ze starsza corka tyle tylko ze jej nie
          podnos z lozeczka pocieszaj na wszelkie sposoby ale w lozeczku bo z karmienia
          przejdziecie na noszenie nocne sad a z kolei z druga nie da rady bo obudzi
          siostre narazie dzielnie to znosze czasem 3 razy ale mala jest alergiczka i
          jest ponizej siatki centylowej wiec niech je smile
        • izado Re: Jak to zrobić,żeby dziecko nie jadło w nocy? 15.02.05, 17:45
          Zanim uznasz, że te budzenie w nocy to zwykla fanaberia, radziłabym Ci jednak
          przeliczyć ile wszystkiego je maluch w ciągu dnia (wliczamy w to też
          wodę/herbatkę) lub/i zapytaj pediatry, czy to wystarcza.
          Od kiedy moja Zosia je więcej (głównie za sprawą rosołu) w ciągu dnia, budzi
          się już nie w każdą noc.

          Iza
    • anula731 Re: Jak to zrobić,żeby dziecko nie jadło w nocy? 15.02.05, 19:26
      moja Amelka ma 15 miesięcy i co noc kilka razy ssie pierś.przed spaniem zjada
      zupkę mleczną i wydaje się być najedzona, więc nie jesteś sama z tym
      problemem.Skoro sie budzi chce jeść to nie odmawiajmy im tegosmile
    • amb25 Re: Jak to zrobić,żeby dziecko nie jadło w nocy? 17.02.05, 13:49
      mój Dzidziuś ma dwa lata i do diś budzi się na karmienie w nocy (ok. 1.30 i
      5.30) jeśli w ciągu dnia zje mniej niż zwykle. A wszystko "nie lubi". Jeśli zje
      normalnie, lub więcej to budzi się o 4.30.
      Próbowałam mu nie dawać, oszukiwać (zamiast mleka woda itp.) ale to nic nie
      dało. Tylko dzięki temu nauczył się w nocy wołać na cały głos "mleczko" w
      obawie, że dam mu coś innego. Więc doszłam do wniosku, że jak chce to niech je.
      Trudno, kiedyś mu przejdzie.
      Ale w ciągu dnia staram się trochę go podkarmić.
    • justimic Re: Więcej kalorii wieczorem i wytrwałość! 17.02.05, 15:44
      Ja odzwyczaiłam córkę od posiłków w nocy, gdy miała 8 mies-cy. Miałam już dość
      wstawania, tym bardziej że w dzień musiałam być na chodzie (dom, mąż, dziecko,
      szkoła) i chciałam uniknąć próchnicy butelkowej.
      Zamiast mleka dawałam córce wodę, początkowo się po nią budziła ale po tygodniu
      nie chciała już nic pić, wystarczył smoczek i dalej smacznie spała.
      Nawyk z wodą został u niej do dziś-ma 5 lat i dzięki temu ma śliczne,
      bielusieńkie, równiusieńkie ząbki, których wszyscy jej zazdroszczą.
      Moja córka należała zawsze do dzieci szczupłych i tak jest do dziś, więc
      likwidując nocne karmienia starałam się nadrobić kalorie w dzień.
      Jest zdrowa, mieści się w normach, więc myślę ze brak jedzenia w nocy jej nie
      zaszkodził a im później chce się wyeliminować nocne karmienia, tym jest to
      trudniejsze. Moja znajoma 4-latkę karmi dwa razy mlekiem, raz ok.0.00 i drugi
      raz ok.3.00-5.00 rano i nie umie jej tego odmówić.
      Niezależnie od wieku, żeby odzwyczaić dziecko od jedzenia w nocy trzeba być
      twardym, konsekwentnym i nieugiętym. Dobrze, gdy można liczyć na wsparcie i
      pomoc rodziny, bo wtedy na pewno jest łatwiej.

      Życzę powodzenia, dużo cierpliwości i wytrwałości oraz sukcesu!
      Justyna z Katowic, mama 5-letniej Oli.
Pełna wersja