11 m-cy, nie chce jeść nic mlekozastępczego

16.02.05, 10:00
Już po raz kolejny zastanawiam się tu co robić - poradźcie, proszę. Maja ma
11 m-cy, na Bebilonie pepti jest od drugiego miesiąca życia. O ile kiedyś
piła go chętnie, teraz wypija 30 ml i pluje. Kaszki na pepti nie chce (udaje
się wmusić tylko wieczorem, "na dobranockę"), Sinlacu nie chce, nawet
domieszanego do owoców. Na jogurt dobrze reaguje (tzn, bez reakcji
alergicznej), ale... nie chce jeść. Samego zje łyżeczkę, z owocami - góra
dwie. Ja siedzę cały dzień w pracy nie mam możliwości eksperymentowania z
różnymi przepisami sad Zostawiam opiekunce rozpiskę i gotowe produkty lub
półprodukty.
Pediatra prowadząca kazała wprowadzać do diety serki, kaszki mleczne itp i
obserwować. Podałam łyżeczkę kaszki mlecznej i skończyło się, bo Maja
szczelnie zacisnęła dzióbek. Zresztą po paru godzinach miała czerwone poliki.
Druga lekarka kazała wprowadzić żółty ser (???), dałam kawałek z wielką
obawą, było ok. Ale jakoś się boję, że żółty ser to szajs straszny.
Co radzicie? Może jednak spróbować z sojowym mlekiem i przetworami (nie
próbowałam dotąd)? Może spóbować podać mleko HA? Najgrosze jest to siedzenie
w pracy i bezsilne zamartwianie się.
    • kerstink Re: 11 m-cy, nie chce jeść nic mlekozastępczego 16.02.05, 10:07
      A inne pytanie: co lubi jesc. Mam na mysli pokarmy wartosciowe, czyli nie
      slodycze. Nie ma sensu zmuszac dzieci do jedzenia, wiec ja bym na jakis czas
      odpuscila, moze jej przejdzie ?

      K.
      • szyszunia75 Re: 11 m-cy, nie chce jeść nic mlekozastępczego 16.02.05, 10:32
        Słodkich smaków w ogóle nie lubi (owoce, deserki niechętnie). Lubi warzywa i
        zupki warzywne, warzywno-mięsne, kanapki z żółtkiem, z rozdrobnionym mięsem.
        Makaron, kaszę gryczaną, ryż jak zobaczy u nas na talerzu. I to właściwie
        koniec...
        • setia Re: 11 m-cy, nie chce jeść nic mlekozastępczego 16.02.05, 10:37
          Moja tez miala taki etap (w wieku 12 m-cy), ze odmowila picia Pepti. Nic nie
          bylo w stanie jej zmusic. Do tego je polowe tych rzeczy, ktore u Was wolno.
          Zrobilam jej tydzien przerwy, bez mleka. Po tygodniu rzucila sie na nie
          zradoscia i jak na razie jest dobrze.
          • kruffa Re: 11 m-cy, nie chce jeść nic mlekozastępczego 16.02.05, 10:42
            Może to i sposób. Moje dziecko w wieku twojego zrobiło odwrotnie - jedyne co
            chciała nam jeść to mleko - cała reszta była beeee. Jedynie niania miała i ma
            na nią sposoby, no ale kto by zdzierżył ślęczenie nad miską zupy przez 50 min i
            opowiadane historyjek, oglądanie ptaszków i inne takie smile)?
            Może rzeczywiście daj jej chwilę odsapnąć od mleka, moze się jej przejadło.
            Ja mam akurat odwrotny problem - zupa nie przejdzie jak nie ma w niej 2 miarek
            mleka smile)

            Kruffa
        • kerstink Re: 11 m-cy, nie chce jeść nic mlekozastępczego 16.02.05, 10:40
          Boze, jakie bogate menu jak dla takiego malucha ! Pozazdroscic ci te warzywa i
          zboza. Daj jej spokoj z tym mlekiem, moze bedzie tak jak setia pisze.
          K.
          • bigmamas Re: 11 m-cy, nie chce jeść nic mlekozastępczego 16.02.05, 13:48
            moj synek odmowił picia pepti i jedzenia jakichkolwiek kaszek juz pare miesiecy
            temu- obecnie konczy 11 miesiac. jedyny sposob zeby wypił choc 100 ml to
            podanie mu butli na snie. moze tego sprobuj? ja daje kacprowi mleko o 23 kiedy
            juz mocno spi.
            zycze ci jednak zeby twojej małej sie odmieniło;]
    • malagonia6 Re: 11 m-cy, nie chce jeść nic mlekozastępczego 16.02.05, 15:29
      Heja,
      Czytam właśnie że Twoje 11 miesięczne szczęście nie chce Bebilonu pepti, moja
      córcia też nie chciała, a od 3 miesiąca życia jest na bebilonie pepti. W pewnym
      momencie odrzuciła i do widzenia. Dodam, że od 3 miesiaca życia karmię ją
      łyżką smile)))) jedynie w nocy piła z butli, teraz już nie chce (też ma 11
      miesięcy). Lekarka zaleciła mi, abym odstawiła mleko na jakiś czas. Owszem
      poskutkowało, ale nie na długo. Po jakimś czasie znów "nie". Zaczęłam więc
      robić jej kaszki na wodzie, a po jakimś czasie dodawać po jednej miarce
      Beblilonu... chyba nie zauważyła... je do dziś, a miała wtedy 8 miesięcy.
      Ale jeśli Twoje dziecko ma takie bogate menu, to dobrze. Moja połowy z tego nie
      je wink))))
      Podobno z zółtego sera najlepsza dla maluchów jest mozarella.
      Moja sojowe też piła i Humanę SL, ale po tym dostała hiperalegii. Ponoć zresztą
      sojowego nie powinoo się podawać w leczeniu alergii pokarmowych (no chyba, że
      nie jest uczulone na soję).
      Pzdr
      MałaGonia6
Pełna wersja