Nutramigen - niestety raz jeszcze!

20.02.05, 09:44
No własnie, zaczynam podejrzewc najgorsze, ze moje dziecko tego nie toleruje,
choc nauczył sie pić nutramigen. Po odstwieniu wody do mycia z kranu i
chusteczek do pupy, skóra sie wkońcu poprawiła, buzia bardzo ładna. A że
zaczełam od jakiegos czasu podawać kaszke ryzową, a zmiany znikają bardzo
powoli, to pomyślłam, ze pewnie jeszcze ryż uczula. Zresztą pisalam wam o
tym. Od dwóch dni zaczełam podawac kaszke kukurydzianą i dopiero małego
wysypało. Dlatego teraz już wiem, że ryż go napweno nie uczula.

Ale do rzeczy: zielona kupa nie mija, a pijemy już ponad miesiąc, i mały ma
dziwne zachowanie po wypiciu tego mleka tzn. wypije wszystko, (straszny
głodomor), biore go do odbicia, noszę, po kilku minutach "beka głośno", a
razem z tym "oddaje" dużą cześc tego co zjadł. Czasmami moge to okreslić
mianem ulania, a czasem jak wczoraj tak chlusnęło, że ja miałam całą bluzke
mokrą i spodnie, tak ciurkiem poleciało. Lekarce jeszcze o tym nie mówiłam,
bo myślałam, że to minie, moze to taka dłuższa reakcja na zmiane mleka itd.
nawet rozmawiałyśmy ostatnio z panią doktor o tym , ze u małego to raczej
alergia kontaktowa(na wodę, chusteczki), na skaze jej to nie wygląda. Mówiła
nawet, że za jakiś tydzień, zeby spróbowac podac jedno mleczko jakies HA, i
obserwowac reakcję. Ale teraz to ja nie wiem, może poprostu organizm mojego
syna nie toleruje tego mleka, czy ktos miał podobne doświadczenia, nigdy
wczesniej nam sie to nie zdazało, tylko po przejściu na nutramigen, a ponad
miesiac picia tego mleka to chyba juz długo i objawy przejściowe wynikające
ze zmiany mleka juz dawno powinny ustąpić. Sama nie wiem.
    • zuta1 Re: Nutramigen - niestety raz jeszcze! 20.02.05, 11:59
      A teraz podajesz tylko Nutramigen z kleikiem kukurydzianym? Może go uczula i ryż i kukurydza. Czy
      jak podawałaś sam Nutramigen to też były problemy?
      • kajaa27 Re: Nutramigen - niestety raz jeszcze! 20.02.05, 12:10
        Jak podawałam sam nutramigen też tak było, myślałam, że to minie.
    • aggula Re: Nutramigen - niestety raz jeszcze! 20.02.05, 12:12
      My mieliśmy po nutramigenie zielone kupy, ale one takie mają być - w różnych
      odcieniach zieleni, jak mówiła nasza p. doktor. Jeśli są "palstelinkowate", bez
      śluzu i jedna, dwie na dobę to ok. (tak mówili nam lekarze). Gorzej z tym
      ulewaniem, moja córa też zaczęła po nutramigenie ulewać, a zanim go jej podałam,
      to właściwie problem ulewania mieliśmy już za sobą. Też ulewała tak jakby pod
      ciśnieniem i po każdym jedzeniu. W końcu musieliśmy odstawić nutrę bo zaczęły
      się kłopoty z kupką, pojawił się śluz i wzrosła częstotliwość kupek, a na koniec
      - STRASZNIE odparzona pupa, do krwistych ranek. Moja córcia piła nutramigen
      przeszło tydzień, pierwsze dni były super, a potem zaczęło się coś dziać. Po
      odstawieniu wszystko wraca do normy. Pozdrawiam, aga
    • aneta-mama Re: Nutramigen - niestety raz jeszcze! 20.02.05, 12:14
      mam ten sam problem,ale mój Alek pije już trzeci miesiąc.po jakimś czasie
      wszystko się unormowało na tyle że myślałam-problem z głowy,niestety od
      tygodnia wszystro wróciło.jutro idziemy do lekarza.mój mały tak ma że dopiero
      po jakimś czasie okazuje się że go coś uczula.co do ryżu też myślałam że go
      uczula,ale ktoś na forum zaproponował żeby podać na samej wodzie i okazało się
      że jest dobrze[zamieniłam kleik na kaszke bez smakową].też próbowałam kukurydzy-
      kolka,wysypka itp.myśle żę łączenie nutramigenu nie jest chyba dobre z innymi
      produktami,może ktoś ma pobobne spostrzeżenia?odkąt podaje małemu kaszke na
      wodzie[na noc]śpi jak anioł.przedtem budził się 2-3razy,teras przesypia 8-
      10h.mam nadzieje że juz tak zostanie. radzila bym Tobie też konsultacie u
      lekarza,poco macie się męczyć.pozdrawiam
      • atad1 Re: Nutramigen - niestety raz jeszcze! 20.02.05, 20:24
        a na jakie mleko przeszlas , gdy odstawiliscie nutramigen??? u nas bebilon
        peptii strasznie uczulal, zastanawiam sie czy tak ni ejest z nutramigenem,
        jezeli jest to co mozna innego podac?
        • aneta-mama Re: Nutramigen - niestety raz jeszcze! 20.02.05, 20:50
          musisz skonsultować się z leksrzem,jest kilka możlwości[mleka wydawane na
          recepty] zastanawiam się nad "sinlac"nestle.zobacze co poradzi nam lekarz.
          pozdrawiam
    • setia Re: Nutramigen - niestety raz jeszcze! 20.02.05, 20:59
      Moja mala tez ulewala (wymiotowala?) po Nutramigenie. Teraz (po jakims czsie
      stosowania) zaczela tez ulewac po Pepti. Dodam, ze w okresie karmienia piersia
      nigdy jej sie to nie zdarzylo.
      A powiedzcie jak wygladalo u Was karmienie piersia, czy dziecko jadlo moze
      czesto a malo? Moze to jakis refluks sie ujawnil?
    • dominikams Re: Nutramigen - niestety raz jeszcze! 20.02.05, 21:52
      U nas po N. tez były beknięcia z ulewaniem, co prawda niewielkim, przedtem i
      potem na piersi (N. był tylko przez tydzień, zastępczo) nie było żadnego
      ulewania, nawet jak się mocno opiła. Na Amino (po odstawieniu piersi) też nie
      ulewała. U nas to napewno był N., bo nie był to jedyny objaw alergii
      (koszmarnie i błyskawicznie odparzajaca się pupa, nienajlepsze kupy i
      powiększajace się liszaje na skórze)
      • kajaa27 Re: Nutramigen - niestety raz jeszcze! 22.02.05, 12:21
        Co do spania, to u nas od paru dni tez kiepsko. Wczesniej mały przesypiał całe
        noce, a teraz budzi sie co godzina i strasznie marudzi. Dziś wczocy to już był
        normalnie koszmar. Chyba zaryzykuje i dziś na noc dam mu bebiko HA. Pozatym
        wydaje mi się że znalazłam alergen, bo poodstwiałam już wszystko a został
        jeszcze puder nivea baby hypoalergiczny(byłam go pewna, pupa super), w
        niedzielę posmarowałam malego na dwór jak nigdy kremem ochronnym nivea baby i
        po dwóch dodzinach wygladał jak poparzony. A ja sie zastanawialam skąd te nowe
        zmiany na nózkach, a ten puer powolutku swoje robił. W zyciu bym tego pudru nie
        podejrzewała, gdyby nie ten przypadek z kremem.
    • izia30 Re: Nutramigen - niestety raz jeszcze! 22.02.05, 12:50
      a tak było u mnie.
      1. ulewanie i oodbijanie - moje dziecko nie odbijało ani jak jadło z piersi ani
      jak była to butelka, żadnych kolek nigdy nie było. ale wszyscy wciąż mówili o
      tym odbijaniu wiec postanowiłam to zrobić. podniosłam małą po karmieniu na swoje
      nieszczęście w nocy, bo jak chlusnęła, to miałam sprzątania do rana.
      powiedziałam o tym lekatrce i ta zaczęła się śmiać, a jak zobaczyła jak Kinga
      je, to powiedziała, że to dziecko przysysa się tak do butelki ze nie łyka ani
      pęcherzyka powietrza, że nie musi odbijać bo nie ma czym, przy piersi bało tak
      samo. (miała dobra technikę ssania)
      2 zielone kupy - szalałam ze zdenerwowania, jak zobaczyłam jej kupę po
      nutramigenie. zostało mi wyjaśnione że zielona kupa to normalna kupa która po
      zetknieciu z powietrzem zmienia kolor na zielony, a ponieważ wystarczy kilka
      sekund to przy przewijaniu widzę już zieleń. a jeżeli nie ma śluzu, nie pieni
      się itd, to nie ma czym się przejmować. jakoś trudno mi było w to uwierzyć wiec
      postanowiłam sama sprawę sprawdzić. tak długo czekałam na kupę z rozgogoloną
      dupką że się doczekałam, no i przeżycia były wstrząsajace, ze ślicznej kupki
      zrobiło sie zielone g... w mgnieniu oka już przy wychodzeniu (przepraszam za
      dosadne opisy)
Pełna wersja