kerstink
21.02.05, 10:22
Zaczal sie (w Warszawie) nabor do przedszkola. Mam 6-latka, ktory musi chodzic
do przedszkola z zerowka - tam gdzie teraz chodzi nie bedzie zerowki. No i
jest problem z dieta. W zwyklych przedszkolach panstwowych w naszej okolice
raczej nie ma tyle personelu zeby zapewnic diety dzieciom z alergia i tym
podobnym. Jednoczesnie nie za bardzo mozna swoje dawac ze wzgledu na przepisy.
Jedyne rozwiazanie to przedszkole integracyjne, ktore jest oblegane. No i tak
sie zastanawiam, co to dopiero bedzie, jak pojdzie do szkoly. Skad bierze
wtedy obiady ? Babci na miejscu nie mamy, nie mam zamiaru zrezygnowac z pracy.
Czy ktos juz jest w takiej sytuacji i jak rozwiazujecie ten problem ?
Kerstin