ka12
01.03.05, 13:12
Wczoraj byłam u rzekomo uznanego alergologa w miom mieście. Córka ma 14 mc ma
alergię na krowę, kurę i parę warzyw również Sinlac.Co myślicie o poniższym?
- zakwestionowała fakt, że córka może mieć alergię na białko krowie.
Stwierdziła, że to prawdopodobnie nietrawienie cukrów prostych i zaleciła
podawanie Bebilonu Pepti ( z laktozą)
- przed szczepieniem na ospę, odrę ,różyczkę kazała zrobić test na jajo. od
tego czy wyjdzie Ige zalezne lub niezależne uzależnia czy można szczepić czy
nie. Poza tym twierdzi, że MMRII nie zawiera białka kurzego.
- zaleciła na liszaje na buzi i szorstkie nadgarstki papkę z
Clotrimazolu,Backrobanu i Laticortu 2x dz przez 5-7 dni, a na noc Clemastin
przez 3 dni a potem Sudokrem.Czy ona ma racje? dla mnie to stek bzdur, ale
może się mylę, a mikstura na skórę mnie przeraża. Co o tym myslec. Przeciez
gdyby nie trawiła cukrów, toby non stop miała brzydkie kupy, a je owoce, pije
mleko z piersi. A dziecko tymczasem ma alergiczną kupe czasem. Co o tym
wszystkim myslicie? Pomóżcie proszę!