jak sobie logistycznie poradzić z kiełkowaniem

03.03.05, 21:39
nasion?
Wprawdzie ten wątek nie jest ściśle związany z alergią, ale odnoszę wrażenie,
iż prędzej tutaj dostanę odpowiedź na moje pytanie, niż na forum "Wszystko o
jedzeniu"
Jestem pod wrażeniem książki Anny Kłosińskiej "Zdrowa kuchnia dla dzieci", w
której autorka bardzo poleca używanie skiełkowanych nasion rozmaitych roślin w
przygotowywaniu potraw (fasola, pszenica, rzepa, itp.). Bardzo mi to przemawia
do przekonania, ale jakoś niemrawo zabieram się do wprowadzenia postulatu w
życie. W czym te kiełki posadzić? Tak jak rzeżuchę: poświęcić jeden płytki
talerz, warstwa waty i codzienne podlewanie? Eh, chyba sama sobie jakoś ten
problem rozwiążę. Ale bardzo chętnie przeczytam o doświadczeniach kogoś, kto
używa kiełków w przyrzadzaniu potraw.
Notabene autorka radzi używać kiełkownicy ze szkła bezkadmowego. Skąd tu taką
wziąć????!!! Jak zadzwoniłam do sklepu firmowego huty "Wołomin" na
Senatorskiej to pani, która jak twierdzi, jest technologiem szkła, pierwsze
słyszała o szkle bezkadmowym i to bardzo było śmieszne, bo ja dzwonię,
powołuję się na taką nazwę towaru, a pani mówi zaciekawiona, szczerze i bez
krztyny ironii w głosie, że wprawdzie jest technologiem szkła, ale chętnie się
zawsze czegoś nowego dowie i nauczy, a o szkle bezkadmowym to nigdy nie
słyszała, jako że szkło w zasadzie nie zawiera kadmu.
Pozdrawiam,

Jogo
    • kruffa Re: jak sobie logistycznie poradzić z kiełkowanie 03.03.05, 21:55
      Jakiś czas temu wyrzuciłam takie "urządzonko" do robienia kiełków - ale było z
      plastiku - można było kilka rodzajów kiełków robić za jednym zamachem. Wrzuc w
      google - pewnie przez internet można gdzieś kupić.

      Kruffa
      • beciaw2 Re: jak sobie logistycznie poradzić z kiełkowanie 04.03.05, 08:23
        A dlaczego wyrzuciłaś? Nie sprawdziło się?
        • kruffa Re: jak sobie logistycznie poradzić z kiełkowanie 04.03.05, 09:20
          W czasie przeprowadzki, bo nigdy nie używałam. Koleżanka za to miała w tym
          hodowlę, że ho ho smile) Może gdzieś w którejś piwnicy jest smile)

          Kruffa
    • azoorek Re: jak sobie logistycznie poradzić z kiełkowanie 03.03.05, 22:08
      Jakis czas temu ogladalam program o tym jak je robic. Troche to skomplikowane.
      1. Nasiona trzeba dobrze przeplukac- az woda bedzie czysta.
      2. Namoczyc je w wodzie- od 4 do 8 godz w zaleznosci od rosliny
      3. wrzucic do CZYSTEGO sloika, zamknac gazą.
      4. obrocic dnem do gory i wstawic do ciemnego, suchego i cieplego miejsca
      (sloik ma byc oparty na podstawce, zeby troche powietrza dochodzilo)- bo
      wiekszosc roslin kielkuje w ciemnym miejscu.
      5. Nasiona 2 razy na dobe przeplukac w wodzie
      6. Jak beda miec ok. 3 cm mozna je wystawic na swiatlo dzienne- wysypac na
      podstawke.
      Wszystkie rzeczy uzyte do kielkowanie=a musza byc czyste.
      Niestety robilam 2 podejscia- raz wysypalam na tacke tak jak rzezuche i od razu
      mi splesnialo. Za drugim zrobilam wg zalaczonego przepisu, ale chyba za dlugo
      trzymalam w ciemnym i tez mi splesnialy. I dalam sobie spokoj.

      • agi777 Re: jak sobie logistycznie poradzić z kiełkowanie 04.03.05, 08:29
        Ja właśnie kilka dni temu nabyłam kiełkownicę, 3 poziomową z plastiku. I już wczoraj zbierałam pierwsze żniwy. Co prawda ja je jem, bo dziecku jeszcze boje sie podawać (ma 9 mies.). Zasadziłam rzodkiew, sezam i słonecznik. Pyszne. W kiełkownicy była instrukcja. Zresztą bardzo prosta, jedyne co na co trzeba uważać, aby pilnować podlewania i wylewania wody z ostatnije przedziałki, aby się pleśń nie utworzyła. Ja kupiłam ją w sklepie ze zdrową żywnością. Polecam.
        • opieniek1 Re: jak sobie logistycznie poradzić z kiełkowanie 04.03.05, 10:16
          no własnie ja mam takie cudo i mi kielki z nizszych poziomow gnijasad wylewam
          wode ale wydaje mi sie, ze one nie maja dostepu powietrza. Wiec robie
          tylko "jednopoziomowo".
          Kupiłam w sklepie ze zdrowa zywnoscia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja