gula1
05.03.05, 15:30
Dziewczyny, wcale nie jest to taki mały problem.
wiadomo, ze jak ktos przychodzi do nas na tzw. proszony obiad to można dac mu
cos co my jemy i zazwyczaj przez odwiedzajacych tarktowane jest jako pewnego
rodzaju egzotyka ( przeczwiczyliśmy juz tak imieniny męża - troche btyło
szmiesznie, ale ze stołu zniknęło prawie wszystko)
Ale co zrobić jak ktos wpada na przysłowiowa kawkę.
Chodzi oczywiście o problem trzylatki, która jadła wszystko, teraz jest na
diecie i za kawałek ciasta " oddała by życie"
I co wtedy robicie. sama kawka i nic wiecej? jakos tak głupio/
jaki macie pomysł??
Aga