Odwiedzaja nas znajomi

05.03.05, 15:30
Dziewczyny, wcale nie jest to taki mały problem.
wiadomo, ze jak ktos przychodzi do nas na tzw. proszony obiad to można dac mu
cos co my jemy i zazwyczaj przez odwiedzajacych tarktowane jest jako pewnego
rodzaju egzotyka ( przeczwiczyliśmy juz tak imieniny męża - troche btyło
szmiesznie, ale ze stołu zniknęło prawie wszystko)
Ale co zrobić jak ktos wpada na przysłowiowa kawkę.
Chodzi oczywiście o problem trzylatki, która jadła wszystko, teraz jest na
diecie i za kawałek ciasta " oddała by życie"
I co wtedy robicie. sama kawka i nic wiecej? jakos tak głupio/
jaki macie pomysł??
Aga
    • kruffa Re: Odwiedzaja nas znajomi 05.03.05, 18:49
      Ale przeciez i dla takiego dziecka można coś wykombinować.

      Kruffa
    • skarolina Re: Odwiedzaja nas znajomi 05.03.05, 19:17
      Ale na jakiej diecie? Bo jest trochę przepisów na słodycze, które smakują
      zarówno alergikom jak i ludziom zupełnie zdrowym.
    • izia30 Re: Odwiedzaja nas znajomi 05.03.05, 19:41
      a ja myślę że jeżeli wpadają na zapowiedzianą kawke to jezeli są ludźmi
      inteligentnymi, wystarczy wyjaśnić że dziecko musi być na diecie i nie podasz
      ciasta czy czegoś tam bo będzie przykro że maluch nie może. powinni to
      zrozumieć, jeżeli nie to ich problem, jeżeli jest to kawka niezapowiedziana to
      wogule nie musisz sie tłumaczyc, masz prawo nie mieć w domu łakoci, nie jesteś
      chyba cukiernikiem? nie jesteś?
      myślę że w takich sytuacjach zawsze lepiej brać pod uwagę dobro dziecka, niz
      wygodę gości.
    • kerstink Re: Odwiedzaja nas znajomi 06.03.05, 11:00
      Tak jak dziewczyny pisza, w kazdej z tych 2 sytuacji mozna znalezc rozwiazanie.
      NAtomiast nam ostatnio mnoza sie imprzey u innych, a wczoraj byl juz szczyt, bo
      moje dzieci w zasadzie mogly jesc tylko chleb i ser zolty. Cala reszta to albo z
      majonezem, smietana, albo wedliny, chipsy. No byly owoce, ale tym tez dziecko
      nie koniecznie sie naje. Postanowilam teraz juz zawsze cos ze soba zabrac. A z
      kolei w domu zawsze warto miec w zapasie jakies ciesteczka, ktore dziecko moze
      jesc. To oczywiscie tylko w teorii jest latwe, bo realnie to jestesmy jednak
      zabiegane.

      Kerstin

      PS. No i jeszcze tak mysle, ze dopoki jest problem ze skora z powodu pokarmow,
      to zawsze daje sie wytlumaczyc diete. Ale nawet jak dziecko wyrosnie z tych
      problemow, to nie mam zamiaru kupic wedliny i nadmiernie opychac sie nabialem.
      Ale wytlumacz to ludziom z otoczenia.
    • gula1 Re: Odwiedzaja nas znajomi 06.03.05, 16:54
      jedzenie do znajomych to już od dawna noszę, nawet dzisiaj byłam na takim
      proszonym obiedzie u znajomych i przyniosłam go sama. Ich syn dostał szału bo
      stwierdził ze Baśki i Bartka kotlety sa znacznie smaczniejsze niz schabowy. za
      to moja znajoma patrzyła na mnie złowrogo jak tłumaczyłam Basce ze nie dostanie
      sałaty, bo o tej porze roku kupiona w jakims supermarkecie nie daje dla nas
      najlepszej perspektywy.
      No cóz takie życie
Pełna wersja