amadeusz7
18.03.05, 19:35
Syn prawie 10 m ma od tyg. wysypke na twarzy grudki w kolorze skóry, no może
lekko żółte, drobne, w okolicach czoła, schodzące na bok noska i policzki
wdłuż bruzd nosowych i na brodzie. Lepiej to wygląda na spacerze i po
powrocie, czerwienieje w czasie płaczu i po potarciu. Syn tego nie drapie.
Nie jesteśmy alergikami, mały je mleko HA, przez kilka miesiecy bylo pepti z
powodu kolek od urodzenia - płacz i prężenie w czasie ssania piersi. Raz w 2m
miał wysypke na całej twarzy po tym jak cos nieprzepisowego żona zjadła. Do
tego syn ma sucha skóre, ktora zwieksza sie po kosmetykach - płynach do
kapieli, balsamach, nawet ostatnio jak byl masowany oliwka przez 2 tyg
pojawiła się szorstkosć na nóżkach i rączkach po zewnętrznej stronie - poszło
ładnie przez 3 dni na krochmal. Nie wiemy czy zaszkodziły kosmetyki do
twarzy - Linomag maść b. tłusty używamy na spacer i właśnie skończyła się
tubka.Czy to z powodu diety - podejrzana: kaszka mleczno- ryżowa - zawiera
mleko pełne, ale...syn od 6m je jogurty, dania słoiczkowe - a tam
mleko,maslo, pomidory, seler - bez reakcji, w podróż często zabieramy mleko w
kartoniku też zawiera mleko pełne odtłuszcone itp - bez reakcji. Herbatka
malinowa - soki od 5m tez pije malinowe - bez reakcji.
Deser owocowy z sokiem pomarańczowym - ja gdzieś miesiąc temu dałem synowi
cząstke pomarańczy i mandarynki - bez reakcji( tylko żona krzyczała).
Ogólnie je wszystko i tylko raz była biegunka ze śluzem zielonym z powodu
wirusa. Co mamy o tym mysleć, żona chce iść do alergologa - co posmaruje buzie
(Alantan chyba) to gorzej, chociaz wczoraj użyła krem vratozolin i zmiany
poprawiły sie. Trzeba sie z bliska przyjrzeć, bo tak nie widać wysypki, bo
jest w kolorze ciała. Reszta skóry b. ładna. Czy mogło zaszkodzić mycie buzi
w wodzie z oilatum , bo tak zrobiłem raz nie wiedząc, że żona używa samej
wody do mycia buzi i przy okazji syn napił sie odrobinkę szamponu(otworzył
nakretkę i zdąrzyłem zabrać, ale po minie widac bylo, że w buzi cos zostało).
Poza tym raczkuje i wchodzi wszędzie - czy mała kartka z kalendarza tez
mogłaby zaszkodzić i dac wysypke?Tylko nie zjedzcie mnie, bo żona tak juz
dała mi reprymende i boi sie ze mna zostawiać syna. Jeszcze raz prosze o rade
czy jakieś opinie, martimy się, żeby to nie był AZs czy jakaś alergia na
mleko zwłaszcza, że teraz powinien dostawać już w miare normalne jedzenie -
chleb, jakieś mięsko.Dziękuje, Artur.