Proszę o rady po wizycie u lekarza:-(?

29.03.05, 10:35
Syn 10m ma prawdopodobnie alergie pokarmową - tak stwierdził lekarz oglądając
zmiany na buzi- dośc mocno wysypane poliki, szorstkie w kolorze skóry już od 3
tyg. Pimafukort w kremie nie pomógł na zmiany ( 3dni 2xdz), teraz stosujemy
cutibazę - bz ( wg. zlecenia lekarza). Mały od 2 tyg. jest na diecie
ziemniaki, ryż, kaszka kukurydziana, jaglana, marchew, kalafior, brokuł,
kurczak i indyk, jabłko, morela, gruszka. Z vit. vibowit bobas i Vigantol ( od
urodzenia).Mleko HA ale przechodzimy na pepti(lekarz nie kazał , ale skaze
bialkowa chyba najłatwiej podejrzewaźć i wykluczyć). Mam pytanie co jeszcze w
diecie wykluczyć i jesli to skaza białkowa to po jakim czasie ew. spodziewać
się zmian ? Reszta skóry ok. Buziaka myjemy płatkami hig. ze zwykłą wodą +
olejek a-derma + cutibaza?Smoki sylikonowe, butelki plastikowe ( canpol),
wszystko prane, wietrzone i mrożone ( w tym zabawki)- w łóżeczku kocyk,
prześcierdło frotte, materac kokosowy od urodzenia.Może coś z tych rzeczy syna
uczula?Jak myślicie?W sypialni gdzie śpimy jest pościel puchowa czy jesli syn
nawet z nami nie śpi może mieć to wpływ? Lekarz raczej kazał skupiać sie na
pokarmwce!? A pranie w Loweli - płyn + dwa płukania. Nasze ciuchy w Jelpie.
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki, Artur.
    • patyska Re: Proszę o rady po wizycie u lekarza:-(? 29.03.05, 10:45
      na poczatek zamantruje: wszystko moze uczulac wink skaza w niemowlectwie dotyczy
      glownie buzki, potem "przerzuca" sie na cialko. na Waszym miejscu na razie nie
      okrajalabym dziecku diety, tylko wprowadzila hydrolizat. na efekty trzeba
      troche poczekac, nawet 4 tygodnie. Buzie bym myla woda mineralna i szarym
      mydlem, natluszczala mascia cholesterolowa bez dodatkow, nie smarowalabym
      zadnymi strerydami, zwlaszcza buzi! posciel z polyestrowym wypelnieniem,
      materace z pianki, na pokrowce przyjdzie czas wink jesli po 4 tygodniach nie
      bedzie poprawy, trzeba bedzie przyjrzec sie innym rzeczom - moze na poczatek
      kaszy kukurydzianej, kurczakowi i vigantolowi. ale poki co niczego nie
      zabierajcie, tylko prosze nie maltretujcie dziecka puchem wink
    • kruffa Re: Proszę o rady po wizycie u lekarza:-(? 29.03.05, 11:37
      Na razie się wstrzymaj z odstawianiem - dopóki dziecko dostaje HA - to jest
      najsilniejszy alergen w diecie twego dziecka. Jeśli po przejściu na BP nie
      będzie poprawy po 2-3 tygodniech - dopiero wtedy można zacząć kombinować.
      Dopóki dziecko dostaje mleko HA - poszukiwania nie mają sensu, bo uczula to mleko.

      Kruffa
    • amb25 Re: Proszę o rady po wizycie u lekarza:-(? 29.03.05, 12:10
      To prawda uczulać może wszystko - nawet marchewka czy jabłko.
      Ale najczęściej uczula nabiał, także spożywany przez karmiącą piersią matkę.
      Mojemu Dziecku właśnie po mleku HA nasiliła się alergia, wcześniej był na
      Bebiku Omneo i miał tylko niewielkie szkorstkie plamy - dosłownie 2 lub trzy.
      Jeśli wykluczyć z diety to najpierw mleko i jego przetwory. Jeśli Twoja żona
      karmi piersią to ona także powinna z diety wykluczyć nabiał. Mnie alergolog
      mówił że alergen usuwany jest z organizmu do ok. 6 tygodni po odstawieniu
      pokarmu, który go zawierał.
      Załóżcie dzienniczek diety dziecka i wpisujcie wszystko co on je (jeśli żona
      karmi dziecko piersią to ona tez powinna pworwadzić równocześnie zapisy co do
      diety) no i jakie i kiedy wystąpiły objawy. Jeśli okaże się, że to nie białko
      mleka krowiego uczula Twoje Dziecko, to dopiero wtedy wyklucz inny pokarm,
      chyba że analiza zapisów w dzienniczku wskaże Ci coś innego co uczula Dziecko.
      Objawy alergii pokarmowej mogą wystąpić w kilka dni po zjedzeniu uczulającego
      pokarmu, dlatego jest to praktycznie jedyna metoda znalezienia "winowajcy".
      A ja i tak poszłabym do alergologa, choćby po to żeby wyjasnił mi zasady diety
      eliminacyjnej i inne wątpliwości.
      No i w czasie występowania zmian skónych najlepiej zrezygnować z mydła - nawet
      najbardziej delikatne podrażnia skórę dzicka. U nas dobrze sprawdziły sie
      emulsja, krem oilatum oraz kostka myjąca (wygląda jak mydło, ale mydel nie
      zawiera, można kupić w aptekach). Jeśli jednak we krwi Dziecka będzie alergen
      to pomimo stosowania tych kosmetyków stan skóry nie poprawi się znacząco.
      No i lekarka ostrzegła nas żeby nie przesadzać z higieną otoczenia dziecka .
      Streylne pomieszczenia w których przebywa takie dziecko mogą także sprzyjać
      alergii i różnym chorobom w wieku nieco późniejszym.
      • patyska do amb25 o mydle 29.03.05, 14:15
        niestety, szare mydlo jest wbrew pozorom bardzo bezpieczne - jako najbardziej
        naturalne, bez konserwantow i innych dodatkow, ktore sa obecne w emulsjach,
        syndetach itd. mowie o najzwyklejszym, szarym, tlustym, cuchnacym mydle - sama
        jak mam problem z podraznieniem cery to podkradam je Jeremiemu, potem smaruje
        twarz rosaliakiem, choc i bez niego nie mam tak przesuszonej skory jak potrafie
        miec po nawet lagodnych srodkach myjacych! co innego to zasadowe pH mydla - ale
        po to wlasnie potem sie smaruje, zeby wszystko poszlo jak "trza" - dlatego nie
        widze powodu by nie sprobowac z szarym mydlem wink SZARYM podkreslam!
        • amb25 Re: do amb25 o mydle 30.03.05, 11:08
          Być może masz rację. Każdy reaguje inaczej. I zależy to także od wieku.
          Ja np. szare mydło stosuję na łupiez działa lepiej niż wszystkie szampony
          przeciw łupieżowe razem wzięte. Oczywiście potem trzeba włosy wypłukać w
          roztworze octu lub soku z cytryny. Na pewno może w niektórych sytuacjach
          sprawdzać się lepiej niż inne mysła.
          Ale mimo wszystko małego dziecka, szczególnie alergika nie myłabym szarym
          mydłem - bo najpier podrażniam skórę i ja wysuszam, a potem łagodzę samrując
          kremem. Dlatego jestem raczej za kostakami myjącymi, które nie zawierają
          mydła, a są przeznaczone dla dzieci - także alergików.
          • patyska Re: do amb25 o mydle 30.03.05, 11:32
            no tak, masz racje - dla innego co dobrego wink my jestesmy akurat fanami szarego
            mydla - nas nie wysusza, za to swiad mniejszy a dzieciak spokojniejszy. byc
            moze to wlasnie za sprawa braku jakichkolwiek konserwantow, a moze co innego wink
            boje sie tego mydla, kapie w cudach hypoalergicznych, ale co tu zrobic: jak
            przyjdzie kapiel z mydlem (mamy system rotacyjny wink) to zawsze jest najlepiej.
    • izia30 Re: Proszę o rady po wizycie u lekarza:-(? 29.03.05, 12:19
      podejrzewałaby coś z czym ma kontakt skóra na twarzy ale cała reszta ciała nie.
      moze jakiś kosmetyk tylko stosowany na twarz? albo ten materac? reszta ciała
      jest przeciez ubrana, a twarz styka się z przścieradłem pod którym jest materac.
      to nic że od urodzenia, alergie rozwijają sie z czasem.
      • amadeusz7 Re: Proszę o rady po wizycie u lekarza:-(? 29.03.05, 12:49
        Zona kariere cycową skończyła dawno. Mleko odstawiamy sami, bo lekarz przepisał
        oprócz maści, wapno na odczulenie przez 5 dni ( swoją drogą w całym mieście
        tylko jest bananowe lub truskawkowe, maluch dostaje to pierwsze z dwojga złego),
        a o mleku było stwierdzenie cyt." co mleko będziemy zmieniać". Syn jest na omneo
        właśnie i jest to ponoć mleko hypoalergiczne (zdaniem serwisu konsumenta?).
        Do alergologa sie wybierzemy w sobote , ale przydałoby się już z czymś pojechać,
        bo tak faktycznie podejrzane jest wszystko, co oznacza, że nie wiemy nicsad , a
        zapiski robimy, bo pamięc ulotna. Myśleliśmy, że wyjazd na świeta zmieni coś
        jeśli to np. kurz, roztocza, ale nawet zmany nie drgnęły przez 5 dni poza domem.
        Dziękuje za sugestie i chyba faktycznie na razie poobserwujemy reakcje na mleko
        , a resztą menu zajmiemy się później, bo syn bardzo żarty jest ( po tacie )aż
        żal ograniczać dziecku, chociaz jak mus to mus.
        • kruffa Re: Proszę o rady po wizycie u lekarza:-(? 29.03.05, 16:15
          Nie wiem kto wam powiedział, że Omeno to mleko hypoalergiczne. Nawet na stronie
          producenta "jak wół stoi", ze to mleko dla zdrowych dzieci.
          www.nutricia.pl/produkty_marki.php?brand=BEBIKO&id=12
          Kruffa
          • amadeusz7 Re: Proszę o rady po wizycie u lekarza:-(? 29.03.05, 18:13
            Syn był dokarmiany NAN HA, ale miał zaparcia i przeszlismy po próbach na omneo,
            to że ono jest czy nie jest HA nie miało znaczenia, bo nic się nie działo( w
            rodzinie też nie ma alergików), a NAN-em dokarmiali w szpitalu i tak zostało. O
            tym, że omneo jest Ha dowiedzieliśmy się przypadkiem dzwoniąc w innej sprawie
            do serwisu konsumenta, to mleko zawiera tylko białka serwatkowe( ulepszono
            recepture, ale nie zmieniono nazwy, a na opakowaniu faktycznie pisze, że ma
            właściwości hypoalergiczne), ale jak każde HA jest dla zdrowych niemowląt,
            dlatego przeszliśmy na pepti.Od wczoraj mały je nową mieszanke i wysypka jakby
            mniejsza?!
          • amb25 Re: Proszę o rady po wizycie u lekarza:-(? 30.03.05, 11:18
            bo wszystkie melka hypoalergiczne są dla ZDROWYCH dzieci, tylko z ryzykiem
            alergii.
            Ale ostatnio tez czytałam, że to własnie Bebiko Omneo u dzieci zagrożonych
            alergią (a nie u dzieci ze stwierdzona alergią) doskonale się sprawdza. Jeśli
            wam zależy to mogę poszukać (to było jakieś czasopismo w stylu dziecko, mama i
            ja czy coś podobnego, myślę, że jeszcze nie wyrzuciłam). Chodziło generalnie
            o to, że omneo modyfikowane jest w sposób, który powoduje, że zmodyfikowana
            cząsteczka mleka jest lepiej tolerowana przez organizm.
            Na podstawie własnego doświadczenia wiem, że jest ono znacznie lepsze niż mleko
            NAN HA które stosowałam.
            Mój Synek po Omeneo miał b. niewielkie zmiany alergiczne (lekarka nawet miała
            wątpliwości i dlatego poradziła przejść na NAN HA) a po przejści na NAN HA (i
            to realziowanym stopniowo) miał kolki, biegunki, bóle brzuszka, czerwone plamy
            wszędzie.
        • chalsia Re: Proszę o rady po wizycie u lekarza:-(? 29.03.05, 17:50
          Zamiast wapna w syropie owocowego lepiej podawać wapno musujące, takie
          najprostsze (chyba firmy Krka albo Pliva ???) bez dodatków smakowych !
          Na raz nie więcej niż 1/3 tabletki i poczekać aż się całkiem rozpuści a potem
          zamieszać by gaz wyleciał.
          Chalsia
          • amadeusz7 Re: Proszę o rady po wizycie u lekarza:-(? 29.03.05, 18:15
            Dzięki za radę, bo żona wysyła do apteki, a ja nie wiem o co innego tak do
            końca się pytać, a panie farmaceutki niezbyt chętnie udzielają informacjii,
            pojade jeszcze raz i kupie któreś z wymienionych wapn.Dzieki, Artur.
            • amb25 Re: Proszę o rady po wizycie u lekarza:-(? 30.03.05, 11:20
              a nie możesz iść do innej apteki? Na pewno spotkach miłe panie farmaceutki,
              które dobrze Ci doradzą.
              • amadeusz7 Re: Jeszcze pytanie? 30.03.05, 12:18
                Nie wiem czy to normalne ale po spacerze w południe do samego wieczora wysypka
                na buzi syna jest zupełnie niewidoczna tzn. w kolorze skóry i jakby mniej. Z
                rana zmiany są nasilone, czerwone. Najwięcej zmian jest na policzku na który
                mały spi. Co to może oznaczać?
                Poza tym czasem pojawiaja się jakieś czerwone plamy na czole w okolicach wlosów?
                Zupełnie płaskie, niewyczuwalne tylko widoczne. Czego do tej pory nie było!Syn
                śpi na boku albo na brzuchu w łóżeczku.
                • setia Re: Jeszcze pytanie? 30.03.05, 12:34
                  albo proszek, w ktorym prana jest posciel malego, albo przescieradlo frotte
                  (zazwyczaj nie jest to 100% bawelny), albo dziecku jest za cieplo (to moga byc
                  potowki).
                  • amadeusz7 Re: Jeszcze pytanie? 30.03.05, 13:07
                    Potówki napewno nie, bo od czasu wysypki, żona wszystko uparcie wietrzy i
                    temperatura jest ok. w mieszkaniu. Do prania płyn lowela nic innego nie kupujemy
                    zreszta pozostała skóra bz. Ja jeszcze mysle o tej Cutibazie , która mały jest
                    smarowany, ale zona uparcie twierdzi, że musi to natłuszczac, a jakieś alantany,
                    linomagi, wazeliny, dermobazy( jeszce cos tam było, ale nie pamietam) są za
                    tłuste dla syna, bo zatykaja pory. Zreszta na poczatku podejrzewaliśmy oboje, że
                    to faktycznie podraznienie po kosmetykach, ale 2 pediatrów stwierdziło, że to
                    wysypka pokarmowa, poza tym zero jakiś wskazówek nawet co do diety, odstawienia
                    mleka? Róbcie co chcecie! Pojedziemy do alergologa lada dzień, ale raczej
                    niczego dobrego ( po wczesniejszych wizytach u pediatrów) nie spodziewam się.
                    A podejrzanego nadal nie ma.
                    • chalsia Re: Jeszcze pytanie? 30.03.05, 22:43
                      Po pierwsze zmiany skórne (każde) zaostrzają/zaogniają się w cieple, więc nic
                      dziwnego, że policzek, na którym dziecko śpi jest bardziej czerwony/zmiany
                      bardziej widać.
                      Po drugie - a jaki materac jest pod prześcieradłem? DOść często dzieci reagują
                      alergią na materace kokosowe lub/i z włosia.
                      Chalsia
                      • amadeusz7 Re: Jeszcze pytanie? 30.03.05, 23:14
                        Z tym zaognieniem domyśliliśmy się. Zmiany zaognia też slina ( syn od 2 tyg.
                        zaczął znów sie bardzo ślinić i jest strasznie marudny - zęby trzonowe
                        wychodzą), każde potarcie, płacz owocuje zaczerwienieniem wysypki. Dzisiaj
                        wysypka zdecydowanie bardziej widoczna, ale mamy wczorajszego podejrzanego, bo
                        po "czystej" diecie od jakiegoś czasu i BP synek dostał celowo rosołek z
                        kurczaka może więc to wywar, a nie mleko uczula. Odczekamy znów jakiś czas i
                        podamy to samo. Mamy tez podejrzanego pora tak po zapiskach wnioskując. Co do
                        materacyka to faktycznie kokosowy, na nim pokrowiec gumowy, przećieradło frotte
                        i pielucha flanelowa(nie wiem po co to ostatnie, ale jest). Dziękuje za
                        wszystkie sugeste, przeczytałem chyba większość wątków z całego forum i
                        naprawde gratuluje pomysłów i wiedzy, co praktyka to praktyka. Na lekarzy
                        niestety rzadko można liczyćsad Mam tylko nadzieje, że bedziemy mieć więcej
                        szczęścia do alergologa niż pediatrów, trzymajcie kciuki.Jeszcze raz dzięki,
                        pozdrawiam serdecznie wszystkie Panie, Artur.
                        • chalsia Re: Jeszcze pytanie? 30.03.05, 23:58
                          > i pielucha flanelowa(nie wiem po co to ostatnie, ale jest). Dziękuje za
                          > wszystkie sugeste, przeczytałem chyba większość wątków z całego forum i

                          Jak rany, nie uwierzę.
                          Ja tu siedzę ze dwa lata i nie przeczytałam wszystkich wątków smile

                          Chalsia
                          • ladiwa Re: Jeszcze pytanie? 31.03.05, 21:01
                            Ja jeszcze koniecznie zmieniłabym ten materac kokosowy na zwykły z gąbki!
Pełna wersja