meg233 10.04.05, 21:53 mojej córeczki, zielone ciągle a do tego ten śluz po nocach mi sie śnią! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maniakow Re: zwariuje przez kupy!! 10.04.05, 22:06 Ja mam pytanie: jak długo jest ten śluz? Czy po zmianie mleka było ciut lepiej - kiedy zmieniłaś mleko, bo na efekty czeka sie miesiąc lub dłużej. Próbowałaś może podawać przez jakiś czas Lacidofil? Dopóki nie wykryłam alergenu to córka miała zielone śluzowate kupy, dopiero jak znalazłam winowjcę to po jakimś czasie zaczęło sie normować - tak było u nas stąd te pytania . Odpowiedz Link Zgłoś
meg233 Re: zwariuje przez kupy!! 10.04.05, 22:21 jak była na nutramigenie do 5-go miesiąca śluz był sporadycznie i w niewielkich ilościach, potem przeszłąm z nią na miesiąc czyli do zeszłego tygodnia na bebilon pepti2 i po jakims czasie śluz sie powiększył-chyba. W tym czasie mała tez zachorowała i miała biegunki, teraz znowu jestesmy na nutri , biegunki tez ma-chyba- bo takie dość papkowate stolce, dzis byłąm u bratowej która ma bliżnięta i one robią żółciutkie- moja nigdy takich nie miała, tylko że one jedzą normalne mleczko. Mała jest uczulona na laktoze i sama jej pediatra przepisałą bebilon gdzie on wystepuje- idiotka za przeproszeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
maniakow Re: zwariuje przez kupy!! 10.04.05, 22:33 a co jeszcze podajesz oprócztego mleka? Faktycznie kolor i konsystencja kupek na preparatach mlekozastępczych jest zupełnie inny niż po zwykłym mleku - do 6 miesiąca karmiłam córkę Humaną (nie wiedziałam, że ma alergię - nie ujawniła sie wczesniej). Jeśli śluz pojawiał się sporadycznie to zapewne mleko było w porządku - co jeszcze Twoje Maleństwo jadło oprócz mleka? Być może w tym tkwi problem! Moja córka była (jest?) uczulona na produkty BoboVity - na jakiś składnik dodawany do kleików, herbatek - stolce śluzowate też wtedy pojawiały się sporadycznie, dopiero jak znalazłam "winowajcę" wszystko wróciło do normy. Teraz jemy tylko Nestle, Hipp (do BoboVity mam uraz i boję się spróbować). Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: zwariuje przez kupy!! 10.04.05, 22:32 Przeczytaj może ten artykuł Wygląd stolca - zielone zabarwienie stolców DEFINICJA Stolec ma zwykle barwę brązową, jednak zabarwienie kału jest bardzo zmienne i zależne od wielu różnych czynników. OBJAWY I PRZEBIEG Brunatne zabarwienie kału jest zależne od sterkobilinogenu, barwnika powstającego z bilirubiny. Do światła przewodu pokarmowego bilirubina jest wydalana wraz z żółcią. Jej przemiany, prowadzące do powstania sterkobilinogenu, dokonują się przy udziale bakterii żyjących w jelitach. Zielone zabarwienie stolca powstaje, gdy część bilirubiny związanej, zawartej w żółci, pozostaje w kale w postaci niezmienionej. Przyczyną jest najczęściej zmieniona flora bakteryjna jelit, przyspieszony pasaż jelitowy (brak czasu na rozłożenie bilirubiny przez bakterie) lub przejściowo zwiększone wydalanie bilirubiny z żółcią pod wpływem różnych czynników dietetycznych. Zwykle nie jest to związane z żadnym poważniejszym stanem chorobowym. Zielone stolce mogą występować także u zdrowych niemowląt karmionych wyłącznie piersią. WEZWIJ LEKARZA, GDY... Zielona barwa stolców często niepokoi rodziców, ale zazwyczaj nie jest to żaden stan patologiczny. Najczęściej jest to zjawisko wtórne do (fizjologicznego u dzieci!) przyspieszenia pasażu jelitowego, połączonego ze zmianą diety (np. wprowadzenie nowego pokarmu). Może to być również następstwem leczenia antybiotykiem. Zwykle zmianie barwy towarzyszy również zmiana zapachu takiego stolca - jest to oczywisty skutek zmiany zawartości w kale poszczególnych metabolitów bilirubiny. W żadnym wypadku zmiana zabarwienia lub zapachu stolca nie powinna być podstawą do rozpoznania alergii pokarmowej i do prób odstawiania nowo wprowadzonych pokarmów. Także niewielkie rozluźnienie konsystencji zielonych stolców, występujące po wprowadzeniu u dziecka niektórych nowych pokarmów, jest zjawiskiem zrozumiałym i normalnym. Wizyty u lekarza wymagają dzieci, u których zielonym stolcom towarzyszą inne ewidentne objawy sugerujące chorobę przewodu pokarmowego, takie jak na przykład: brak przyrostu lub zahamowanie przyrostu masy ciała i wzrostu, przewlekła biegunka (3 lub więcej luźnych stolców przez ponad 2 tygodnie - oczywiście za wyjątkiem dzieci karmionych piersią, u których stolce normalnie mogą mieć konsystencję rzadkiej jajecznicy), wymioty, gorączka lub stany podgorączkowe i wiele innych. LECZENIE DOMOWE W postępowaniu domowym należy zachować cierpliwość. Jeżeli zielonym stolcom nie towarzyszą inne objawy, to zazwyczaj nie ma powodów do niepokoju. Można zastosować jeden z dostępnych bez recepty probiotyków (Lakcid, Lacidofil, Trilac, Lacium). W przypadku towarzyszących innych zaburzeń wskazane jest wykonanie posiewu kału. Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: zwariuje przez kupy!! 10.04.05, 22:34 I jeszcze to: Wygląd stolca - domieszka śluzu, luźniejsza konsystencja DEFINICJA Domieszka śluzu w stolcach powoduje wyraźne rozluźnienie ich konsystencji lub wrażenie obecności w kale ciągnącej się, lepkiej wydzieliny. Luźniejsza konsystencja i śluz w kale mogą być objawem ostrej infekcji jelitowej lub błędu dietetycznego. W takich przypadkach rozpoznanie jest proste, bowiem objawy są nagłe i zwykle krótkotrwałe. Większy niepokój rodziców wzbudza przewlekła obecność śluzu w kale dziecka. OBJAWY I PRZEBIEG Oddawanie nieco luźniejszych stolców z dużą ilością śluzu może być objawem chorobowym, na przykład w lambliozie lub w przewlekłej infekcji patogennymi szczepami bakterii (Salmonella, Klebsiella, Yersinia i inne). W taki sposób może też objawiać się alergia pokarmowa, celiakia, nietolerancja laktozy lub tzw. nieswoiste zapalenia jelit, ale w przypadku poważniejszych chorób prawie zawsze współistnieją inne objawy chorobowe, takie jak utrata masy ciała lub zahamowanie prawidłowego przyrostu masy, bóle brzucha, domieszka krwi w stolcu, lub inne objawy ogólnoustrojowe. Pamiętając o wymienionych powyżej schorzeniach należy podkreślić, że zdecydowana większość przypadków oddawania stolców ze śluzem to stany łagodne, z pogranicza fizjologii. Należy zdać sobie sprawę, że przewód pokarmowy dziecka cechuje się niedojrzałością czynnościową i dużą wrażliwością. Przebyta infekcja jelitowa może spowodować utrzymywanie się luźniejszych stolców nawet przez wiele tygodni. Ponadto aktywność enzymów trzustkowych jest u dziecka fizjologicznie niższa, a czas pasażu jelitowego znacznie szybszy niż u dorosłych, co łącznie sprzyja luźniejszej konsystencji stolców oraz obecności w kale śluzu i niestrawionych resztek pokarmowych. W podobnym mechanizmie powstaje inny często zgłaszany objaw - zielonkawe podbarwienie stolca. Objawy te w większości przypadków nie są symptomami choroby i nie ma uzasadnienia spotykane niestety w praktyce "leczenie" takich dzieci preparatami zawierającymi enzymy trzustkowe (Kreon, Panzytrat, Lipancrea), mieszankami mlekozastępczymi (hydrolizaty, mleka sojowe) i/lub preparatami przeciwbakteryjnymi typu Nifuroksazyd czy Bactrim. Postępowanie takie może przynieść więcej szkód niż pożytku i często jest przyczyną "błędnego koła", bowiem na przykład preparaty mlekozastępcze (Bebilon Pepti, Nutramigen) same przez siebie powodują zmianę zabarwienia i zapachu stolca oraz niekiedy niewielkie rozluźnienie stolców, co utwierdza lekarza i rodziców w błędnym poczuciu choroby. Częste zmiany mieszanek mlecznych powodują niepokój i drażliwość dziecka, które pozbawione poczucia bezpieczeństwa, związanego z przyzwyczajeniem do konkretnego smaku mleka, zaczyna niechętnie jeść i może nawet przestać przybierać na wadze. Także preparaty przeciwbakteryjne (zwłaszcza Nifuroksazyd), stosowane na rzekome zaburzenia flory bakteryjnej, mogą same spowodować likwidację fizjologicznej flory bakteryjnej jelit i prawdziwe nadkażenia florą patogenną. U starszych dzieci śluz w stolcu połączony z okresowymi bólami brzucha to z kolei typowe objawy tzw. zespołu jelita drażliwego, schorzenia o dominującym podłożu emocjonalno-stresowym, które wymaga głównie postępowania psychologicznego lub leków zmniejszających nadwrażliwość trzewną. Luźniejsze stolce z domieszką śluzu to także często spotykany objaw u zdrowych dzieci pijących codziennie dużo soków lub spożywających dużo owoców i przetworów owocowych. Ponadto należy podkreślić, że sam fakt luźniejszej konsystencji stolca nie jest dowodem na nieprawidłowe trawienie, błędnie rozpoznawane niekiedy jako częściowa niewydolność trzustki. Obiektywnym wykładnikiem zaburzeń trawienia i wchłaniania jelitowego jest badanie mikroskopowe kału, wykazujące znacznie zwiększoną zawartość składników, które nie powinny być obecne w prawidłowo strawionym kale. Najlepszym testem do nieinwazyjnej oceny funkcji trzustki jest z kolei oznaczenie aktywności elastazy w kale. Tylko ewidentne nieprawidłowości w tych badaniach uzasadniają włączenie suplementacji enzymami trzustkowymi. Z uwagi na fizjologicznie niższą aktywność wydzielniczą trzustki u dzieci, preparaty typu Kreon mogą niekiedy spowodować względną poprawę konsystencji stolca, ale ich dłuższe stosowanie przy prawidłowo wydolnej trzustce przewlekle hamuje własne wydzielanie trzustkowe i może w ten sposób spowodować wiele niekorzystnych następstw. WEZWIJ LEKARZA, GDY... Konsultacji z lekarzem bezwzględnie wymaga przewlekłe występowanie śluzu w kale połączone z innymi niepokojącymi objawami, takimi jak zahamowanie prawidłowego przyrostu masy ciała lub wzrostu, przewlekłe bóle brzucha, krew w stolcu, gorączka lub stany podgorączkowe, powiększenie węzłów chłonnych, bóle stawów, objawy oczne i wiele innych. Zwykle konieczne jest wówczas wykonanie szeregu badań pomocniczych zlecanych przez lekarza. Wizyty u pediatry lub lekarza rodzinnego wymaga też stwierdzenie w posiewie kału obecności patogennej flory bakteryjnej. LECZENIE DOMOWE W postępowaniu domowym należy w pierwszej kolejności skupić się na ocenie przyrostów masy ciała i wzrostu (według znajdujących się w książeczce zdrowia siatek centylowych) oraz na ewentualnym wykryciu innych niepokojących objawów. Prawidłowe przyrosty masy ciała i wzrostu oraz brak innych niepokojących objawów najprawdopodobniej wykluczają obecność u dziecka poważnych chorób przewodu pokarmowego. W takich sytuacjach należy spróbować ograniczyć u dziecka spożywanie soków i przetworów owocowych oraz zwiększyć nieco spożycie pokarmów tłuszczowych w miejsce węglowodanów. Bardzo wskazana jest codzienna obserwacja, mająca na celu wykrycie czy rozluźnienie stolców nie jest związane z jakimś konkretnym czynnikiem żywieniowym (alergia na jeden z pokarmów lub nietolerancja cukru mlecznego - laktozy), albo z czynnikami emocjonalnymi (np. stres związany z separacją z rodzicami, przedszkolem, szkołą). Można próbnie zastosować jeden z probiotyków (Lakcid, Lacidofil, Trilac, Lacium itp.), ale zwykle brak jest wskazań do dłuższego niż 1-2 tygodnie stosowania tych preparatów. Jeżeli poza domieszką śluzu w stolcach dziecko rozwija się dobrze, nie ma innych niepokojących objawów, dieta jest prawidłowa, a w podstawowych badaniach pomocniczych oraz w posiewie kału nie stwierdza się odchyleń od normy, należy uznać, że dziecko jest zdrowe, ma jedynie fizjologicznie luźniejsze stolce, co jest możliwe u dużej grupy dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: zwariuje przez kupy!! 10.04.05, 22:39 Reasumując : zielona kupa jest normalna, ale śluz ( nie zawsze),krew, kupy wodniste, pieniste, stzrelające, odparzające pupe mimo, że szybko zmienisz pampersa , o kwaśnym zapachu moga świadczyć o alergii na dany pokarm. Skup sie na tym obserwując dziecko + ew. objawy skórne. Daj maluchowi Lacidofil, jest teraz bez serwatki, więc bezpieczny. Rozszerzaj diete powolo jak ja i inne dzieczyny pisały i uzbrój się w cierplwość. Nie nalezy porównywać dzieci między soba, bo TO NIE ŚRUBKA NR 5 ŻEBY KAŻDE BYŁO TAKIE SAME!!!!!!!!!!!!!!Pod zadnym względem!Każde dziecko jest inne i szkoda sobie psuć nerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
maniakow Re: zwariuje przez kupy!! 10.04.05, 22:44 Zgadzam sie z Tobą - każde dziecko jest inne . Najlepiej jeśli zaczniesz od początku obserwcje pod względem alergii - najlepiej zacząć od samego mleka przez kilka dni, powoli wprowadzając nowe pokarmy - 1 nowy pokarm przez tydzień. W ten sposób "szybko" sie połapiesz i byc może wyłapiesz alergen . Może napisz nam co Twoje dziecko na dzień dzisiejszy je, może my na cos wpadniemy - jednak najlepiej zacząć od samego mleka, będziesz na 100 % pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
meg233 Re: zwariuje przez kupy!! 11.04.05, 10:15 witam) od wczoraj mała je tylko nutramigen z jedną łyżeczką kleiku. Wcześniej za zgodą lekarza dawałąm jej soczki, kaszki owocowe, np. malinową, brzoskwiniową. Niestety jestem zielona jezeli chodzi o diete dziecka, gdy pytałam się lekarza ona tak jakby wymijająco odpowiadała, wiedziałąm tylko że mogę to co napisałąm wyżej, więc jej to dawałam. Śluz zauwazyłam powiększył się , gdy małej podawałąm bebilon pepti 2 - ale to po kilku dniach. wtedy też mała była chora- czego ja nie wiedziałąm, bo nie gorączkowała- występowały kupki 4-5 razy biegunkowe, ale żółte, dostałą zastzryki z powodu ostrej infekcji gardełka. Biegunki minęły, ale mała nie miała apetytu i niestety może dlatego przybrałą mi w ciągu 3 tygodni jedynie 100g. Dwa tygodnie po chorobie biegunki powróciły, tym razem już zielone i bardzo śluzowate. Zauważyłam , że miała żółte kupki kiedy brałą antybiotyk, powiedziałąm o tym pediatrze ale jakoś bez większej uwagi z jej strony... postanowiłam iśc do alergologa, wczesniej chyba niepotzrebnie jej o tym powiedziałąm(ta sama przychodnia), kiedy poszłąm do niego on nawet małą nie pooglądał i stwierdził, że to napewno wynik złego wchłaniania .Stwierdził, że małą najprawdopodobniej nie jest alergikiem.... Dodam, że mała ma na rączce tak jakby liszaja jednego-wynik alergii?? jest uczulona na laktoze, to napewno na 100%, a bebilon jak wiemy ma w swoim skłądzie laktoze, teraz wiem, wtedy nie wiedziałam... Dziś jade do specjalisty, ponoć fachowy gościu, wzięłam jej kupke aby sobie pooglądał) Chce ustzrec córke przezd szpitalem... Robiłąm też małej posiew kału, ale nic nie wyszło. kał był zbity,a powinien być taki biegunkowy-laborantka zwróciła mi na to uwage, ale kiedy już odbierałąm wyniki, więc powtórze je w najbliższym czasie. Napisze wam co takiego ten lekarz stwierdził Naprawde bardzo mi pomagacie - Dziękuje) Wszystko napisze wieczorem, co i jak poszło Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: zwariuje przez kupy!! 11.04.05, 11:26 Własnie miałam spytac czy lekarz widział te kupy, bo z tego co piszesz nie jestes pewna czy sluz nasila sie czy nie, a ja nawet zastanawiam sie czy faktycznie u Twojego malucha jest sluz. Rozumiem, że jesteś młoda mama, więc róznie to może byćMoże temu Twojemu maluchowi nic nie jest, czego Wam zycze z całego serca))Czesto mamy mylą objawy, widzą cos czego nie ma , np. kupy na cycu myla z biegunka, bo jest taka rzadka itp.Normalne przy pierwszym dzieckuZ drugim jest zawsze łatwiej. Także pomysł z zatarganiem kupy ok. Ten liszaj może byc wynikiem np. podraznienia kosmetykami. U syna takie liszaje powstały jak na rehabilitacji masowano go oliwka Bambino!Ja oliwki omijam z daleka . Musiała tydzień doprowadzac skóre do normy - krochmal i olejek A-derma na zmiane. Zapisz sobie pytania na kartce, bo często po wyjsciu od lekarza cos sie jeszcze przypomina.Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
maniakow Re: zwariuje przez kupy!! 11.04.05, 11:39 Fakt, napisz sobie pytania na kartce - ja zapomniałam i wracałam do lekarza parę razy . Myślę, że powinnaś zmienić pediatrę - Wasza historia to jakbym widziała siebie sprzed pół roku - problem podobny, nie byłam pewna jak wygląda śłuz no i pediatra "machała" zawsze ręką (córcia też miała jeden liszaj na rączce - dostała steryd!). Po to są lekarze żeby leczyć a nie mówić "chyba alergia, ale co ja na to poradzę" (tak mówiła do nas - a skąd ja mam wiedzieć, zwykły człowiek . Trzymam kciuki i napisz koniecznie jak będziecie już po wizycie! Odpowiedz Link Zgłoś
meg233 Re: zwariuje przez kupy!! 11.04.05, 11:51 napewno napisze) to raczej jest śluz bo kupa się ciagnie na takich jakby nitkach, a wczoraj śluz był nawet jak galareta( obym się myliła Odpowiedz Link Zgłoś
maniakow Re: zwariuje przez kupy!! 11.04.05, 11:59 Nawet jeśli to śluz to na pewno od alergii )).Głowa do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
meg233 Re: zwariuje przez kupy!! 14.04.05, 12:05 hejka no niestety śluz nie jest od alergii, przypuszczenia odnośnie zespołu złego wchłąniania jest trafne. musimy jednak jechać do kliniki, ale ponoć to nic strasznego- jeszcze nie wiem co nas czeka. Lekarz w miarę, wszystko mi wytłumaczył obrazowo i przynajmniej wiem co mała może jeść- wołowinke, króliczka, buraczki, marchew, żadnych absolutnie kurczaków i indyków, bo są faszerowane chemia... Pobyt w szpitalu dopiero 30-tego maja Odpowiedz Link Zgłoś
mamakubka1 Re: zwariuje przez kupy!! 14.04.05, 17:59 mozesz podac namiary na tego superspecjaliste? borykami sie z problemem zielonych sluzowatych kupek inie moge dojsc po czym takie one sa Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
meg233 Re: zwariuje przez kupy!! 14.04.05, 18:07 Witam Nie wiem skąd jesteś, ale ja z dolnego śląska , specjalista jest w głogowie dr płaziak. Ile Twoja niunia ma miesięcy? i od kiedy macie ten sam problem Odpowiedz Link Zgłoś