renata_s2
11.04.05, 23:15
Czy Chińczyk ogląda również wasze dzieci czy raczej nie interesuje go wygląd
skóry chorych na AZS dzieciaków ? Obserwuję z ciekawością choć z pewnym
sceptycyzmem posty dotyczące wizyt u Chińczyka i zastanawiam się czy nie
posłać do niego mojego Niemęża, który często jest w tych okolicach ( ja
niestety mam kawał drogi z POZ ), choć ten ma dużą sklerozę i pewnie nie
powiedziałby Chińczykowi połowy rzeczy dotyczących naszego Małego. Sama nie
wiem, doradźcie coś ? Gotowałam juz rosołek ale jakoś poprawy nie widzę, a po
zółtku było nieciekawie....Pozdrawiam