barbara.g
20.04.05, 16:08
Moja corka ma 2.5 roku. Ostatnio zrobila sie bardzo nerwowa, wrecz
nadpobudliwa. Nie wiem czy to 'fizjologiczna' nerwowosc czy cos ja tak
bardzo 'gryzie' od srodka (bardziej alergia czy pazozyty...), ze objawia sie
to agresja wobec opiekunow. Dajecie cos swoim dzieciom 'na uspokojenie',
wyciszenie? Nie stosuje kar cielesnych, ale rozmowy czy wytyczanie granic nic
nie pomagaja. Maly zlosnik rzuca czym popadnie, to nie chce wyjsc, to nie
chce sie ubrac, to rozebrac, histeryzuje strasznie. Tez tak macie??