NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM?

05.05.05, 18:08
Przeczytałam na forum wypowiedź emamy: (mniej więcej):"mój znajomy
przedstawiciel handlowy firmy medycznej twierdzi, że nutramigen ma w składzie
substancje uzależniające podobne do opium, tylko w mniejszej ilości
oczywiście. Twierdzi, że dzieci póżniej nie chcą żadnego innego mleczka, a
przynajmniej ciężko się im przestawić. Miał też duże zastrzeżenia do bebilonu
pepti, twierdząc, że skład mleka tak naprawdę to zupełnie co innego niż pisze
na poakowaniu- twierdził dokładnie, że B pepti zawiera sacharozę -której w
składzie na poakowaniu oczywiście nie ma..."
A co wy sądzicie na ten temat?
Ja osobiście podaję nutramigen synkowi od niedawna- jakiś tydzień-szczerze
mówiąc, to jestem zaskoczona, że mój synek zaakceptował nowy smak tak szybko
( zważając na smak )Na samym początku nie chciał, ale zaczęłam mu mieszać z
dotychczasowym mleczkiem- B pepti-i dosłodziłam nieco glukozą, a teraz po
niespełna tygodniu pije już tylko z jedną miarką B pepti i niewielką ilością
glukozy. I co najgorsze - TERAZ NIE CHCE JEŚĆ INNYCH POKARMÓW, CHOĆ WCZEŚNIEJ
WSUWAŁ WSZYSTKO CO MU PODAŁAM!!!
Może jednak coś w tym jest?
    • blablatka Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 05.05.05, 19:45
      Ja podaje nutramigen od 2 miesięcy i przyznam szczerze, że zainteresowało mnie
      twoje pytanko..zaczęłam się sama zastanawiać nad tym nutramigenem....synek dość
      szybko polubił ten specyfik i mimo, że karmię go jeszcze piersią w ostatnich
      dniach zupełnie nie jest zainteresowany tym co oferuje mamasmileliczy się tylko
      butla...myślę sobie ,że to po prostu kwestia samej butelki (łatwiejszy łup) a
      nie nutramigenu...niedługa zacznę wprowadzać inne pokarmy i wtedy zobaczę jak
      to jest w rzeczywistości...niemniej jednak będąc ostatnio na grillu znajomy
      widząc puszkę nutramigenu oznajmił, że zna ten preparat ze.....siłowni -
      podobno chłopcy traktują go jako swoistą odżywkę zawierającą dużo białkasmile
      pozdrawiam
      gg4975740
      • dominikams Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 05.05.05, 20:33
        ło matko, to mają chłopaki zacięcie, mogliby kupić sobie zwykłe mleko
        modyfikowane, tam też jest dużo białka.

        A co do tego uzależniania - bez przesady, można nad tym zapanować, dzieci po
        prostu przyzwyczajaja sie do tego, co jedzą. Być może inne, zwykłe jedzenie
        wypada przy takim Nutramigenie mdło, więc co tu się dziwić ;DDD
        • izado Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 05.05.05, 21:25
          Jeśli chodzi o przyzywczajanie się dzieci to szczególnie łatwo i "trudno
          odwracalnie" przyzwyczajają się do słodkiego smaku i rzecz jest nie tylko w
          smaku, ale w samej glukozie (czy sacharozie).

          Jeśli chodzi o Nutramigen, to to czego dowiedziałam się na ten temat od mojego
          znajomego było dla mnie początkowo trochę "kosmiczne" - myślałam naiwnie "jak
          to! preparat dla dzieci i coś takiego?! itd.". Żeby rozwiać swoje wątpliwości
          zaczęłam grzebać w specjalistycznej literaturze i znalazłam w niej to co
          znalazłam. Poza tym sama doszłam do wniosku, że coś wyprodukowane w fabryce,
          zmodyfikowane, przetworzone i Bóg wie co tam jeszcze nie może być całkowicie
          bezpieczne zwłaszcza dla dzieci.
          Nikogo nie zamierzam przekonywać czy tak jest i co to oznacza dla organizmu
          dziecka. Ja na ten temat znalazłam takie, a nie inne informacje, a każdy niech
          rozsądzi sam.

          Iza.
    • izado Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 05.05.05, 20:33
      Podaję za Clinical Chemistry:

      Badania pokazują, że w moczu osób, którym podaje się Nutramigen i Pregestimil
      obecna jest diketopiperazyna histydylo-L-proliny. Cytuję: "Związek ten wpływa
      na uwalnianie prolaktyny i termolegulację, stłumienie aktywności centralnego
      systemu nerwowego, stereotypowe zachowanie oraz zmiany koncentracji cyklicznych
      nukleotydów." Ponadto, związek ten u szczurów i naczelnych (do których należy
      człowiek), cytuję: "wywiera hamujący wpływ na syndrom głodu związków
      opiatowych (czyli ma podobne działanie jak opiaty), hamuje ATP-azę mózgową".
      Diketopiperazyna zaburza także apetyt oraz działanie układu wydalniczego i
      tarczycy.
      www.clinchem.org/cgi/reprint/32/5/865?maxtoshow=&HITS=10&hits=10&RESULTFORMAT=1&andorexacttitle=and&titleabstract=nutr

      Wyjaśnię jeszcze, że opiaty to związki o działaniu narkotycznym, które
      otrzymuje sie z przetworów maku lekarskiego:
      narkotyki.esculap.pl/opiaty.htm


      Iza

      • alpiot Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 05.05.05, 21:07
        Izado,

        R _ _ y B o s _ _ i e !!!

        Pytanie: jaki będzie miało wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne to, że przez
        dwa lata - poczawszy od 6 miesiaca życia - Nutramigen był podstawowym
        składnikiem diety mojego dziecka.
        Jeśli wiedziałabyś coś na ten temat, to bardzo Cię proszę napisz - bo umieram.
        Pewnie nie tylko ja.

        Pozdrowienia
        Aga
      • kruffa Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 07:06
        Zaniosłam ten artykuł alergolog - dodam takiej, która cały czas rozwija swoją
        wiedzę, śledzi wszystkie badania naukowe, sama przeprowadza badania bo sama
        oprócz tego że jest lekarzem jest pracownikiem AM.
        Popukała się w głowę. W ten sposób można dowieść, że nie powinno się oddychać,
        bo jakie my mamy powietrze, można by spokojnie dowieść, że zwykłe jedzenie
        szkodzi a już odżywki, mleka w proszku dla dzieci to mega syf itp itd A podanie
        tego linku do opiatów to już straszenie matek.
        Niech się odezwie ta, która w życiu maku nie jadła? Ja nawet jadałam prosto z
        makówki, bo moja babcia zawsze siała w swoim ogrodzie mak i lubiłam sobie taki
        jeść. I zjadłam go w życiu napradę sporo. Ani narkomanką nie zostałam, ani
        upośledzona umysłowo nie jestem (powiedziałabym, że wręcz przeciwnie) ani chora.
        Może powinnam była w ramach eksperymentu też jeść słomę? smile)))

        Takie dyskusje przypominają mi zawsze dyskusje o kuchni mikrofalowej (pomijając
        już fakt, że zdaje się do najzdrowszych nie nalezy). Któraś z dziewczyn podała
        link o szkodliwości kuchenki i oparła sie na informacjach z internetu. Potem
        okazało się, że jedna ze ston to strona jakiś oszołomów, czczących nie wiadomo
        jakiego boga, twierdzących, że Ziemia przejdzie do 5 wymiaru itp itd.

        A smak mleka - rzeczywiście jest charakterystyczny i dziecko się przyzwyczaja. I
        tak jak pisała Dominika - reszta jedzenia na poczatku może wydawać się mdła i
        taka rzeczywiście jest. Nie oszukujmy się - pierwsze jedzenie naszych dzieci nie
        jest rozkoszą dla podniebienia smile)
        Ja mam już trochę starszą córkę (prawie 2 lata) i lubi ona swoje mleko, ale
        wierzcie mi - może bez niego żyć i jak chce coś do zjedzenia to w kręgu jej
        ulubionych dań jest ryż, buła-baba (chleb z dzemem) i miesio (szynka lub
        mielone). I nigdy nie zdażyło się aby stała pod szafką i domagała się mleka, gdy
        np. nie dostawała go na śniadanie. Nie miała głodu narkotycznego. smile)

        Znam kilkoro dzieci, które się wychowały na nutramigenie. Teraz już jedzą
        wszytsko i nie było problemu z rezygnacją z tej mieszanki. Faktem jest ze jedno
        z nich (przedszkolak) prosi czasami matkę o zrobienia kakao na nutramigenie
        (dostało taki zestaw ze 2 razy w ciągu roku), ale tutaj jest to chyba kwestia
        smaku z dzieciństwa.

        We wszystkim trzeba zachowac umiar i rozsądek.

        Kruffa

        PS: od razu uprzedzam, że nie zamierzam ciągnąć dyskusji na ten temat, bo już
        kiedyś była - z tymi samymi linkami.
        • izado Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 09:56
          Ja tez nie nie zamierzam ciągnąć tej dyskusji. Dodam jedynie, że to że Twoja
          alergolog jest bezwzględnym, bezdyskusyjnym, jedynym we wszystkim autorytetem
          dla Ciebie nie oznacza, ze musi byc takowym dla innych. Czytając o jej metodach
          leczenia utwierdzam sie w przekonaniu, że dla mnie nim nie jest i nie będzie,
          i nie robi na mnie wrażenia ani to jakie ma tytuły, ani gdzie pracuje, to w
          żaden sposób nie paraliżuje mojej własnej umiejętności samodzielnego myślenia.
          Dobrze, że jesteś tak przekonana co do swojej pani doktor, bo o ile pamietam
          Twoje dziecko pije własnie Nutramigen.

          W Twojej wypowiedzi jednak zgadzam się z jednym stwierdzeniem "udowodnić i
          wykazać w badaniach da się wszystko" - np. to że dieta eliminacyjna to jest to,
          że hydrolizaty to droga do zdrowia alergików i to, że tłuszzce zwierzęce są be.
          Na takich dowodach zarabia wiele osób, instytucji, środowisk, a na zdrowych,
          bez alergii, dobrze i naturalnie odżywionych, nie biorących leków, nie bedących
          pod stała opieką specjalistów, nie jedzących cudownych preparatów, nie
          używajacych tysiąca smarowideł dzieciach nikt. Ot co. I to z kolei ja podaję
          pod rozwagę wszystkim dbających o swoje dzieci mamom.

          Iza.
          • izia30 Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 10:26
            przepraszam cie bardzo izado, ale akurat wszelkie badania twierdza ze tłuszcze
            zwierzece sa dziecku niezbedne do zycia wiec nie wiem z jakiej literatury
            czerpiesz, znowu siejesz zamet i straszysz dziewczyny kt óre robia wszystko zeby
            pomóc swoim dzieciom. sama mozesz swoje paromiesieczne dziecko karmic rosołem,
            ale rozsadne matki , a mysle ze jest tu takich sporo doskonale wiedza ze mleko
            jest podstawa diety dla dziecka do 3-4 lat, a i potem tez jest głownym
            elementem, i jezeli dziecko nie moze zwyklego mleka, to pozostaja hydrolizaty.
            moje dziecko tez jadło nutre wiele mcy, nie miala zadnych głodów narkotycznych,
            łatwo przystosowała sie do innych potraw z warunkiem ze nie były słodkie, i na
            tym akurat mi nie zalezy bo przynajmniej wiem ze babcie nie podkarmiaja jej
            slodkimi bu lami i czekolada.
            • monaluiza Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 15:48
              izia30 napisała:

              > przepraszam cie bardzo izado, ale akurat wszelkie badania twierdza ze tłuszcze
              > zwierzece sa dziecku niezbedne do zycia wiec nie wiem z jakiej literatury
              > czerpiesz,

              Nie wiem tylko czy robisz to nieświadomie czy celowo. Izado nigdy i nigdzie nie
              napisała,że tłuszcze zwierzęce są dziecku zbędne. Wszystkie osoby, które
              czytaja to forum wiedzą, że izado jest zwolenniczką tłuszczy zwierzęcych (tak
              samo zreszta jak i ja) co uzasadniała wielokrotnie odpowiednią literatura i
              podstawami naukowymi. To co napisała,że "tłuszcze roślinne są be" nie stanowiło
              jej zdania, co w kotekscie było oczywiste - tylko nie dla Ciebie.

              > znowu siejesz zamet i straszysz dziewczyny

              Izado z uparciem i od dawna wykazuje na tym forum KORZYŚCI wynikające ze
              stosowania tłuszczów zwierzęcych u dzieci, a Ty tym co powyżej napisałaś
              siejesz właśnie zamęt CELOWO, żeby ją zdyskredytować. Czytasz jej posty bardzo
              dokładnie i równie dokładnie wiesz doskonale, że ona nigdzie i nigdy nie mówiła
              inaczej. Jesli masz inne zdanie to wskaż konkretnie gdzie to powiedziała.

              > sama mozesz swoje paromiesieczne dziecko karmic rosołem,

              Czytaj uważnie, dzisiaj właśnie odpowiedziała jednej z mam na ten temat.

              > ale rozsadne matki , a mysle ze jest tu takich sporo doskonale wiedza ze mleko
              > jest podstawa diety dla dziecka do 3-4 lat,

              Czy ktoś kiedykolwiek tutaj powiedział, żeby odstawić mleko i karmić dziecko
              rosołkiem ?

              Mona
              • monaluiza Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 16:56
                monaluiza napisała:

                > To co napisała,że "tłuszcze roślinne są be" nie stanowiło
                > jej zdania, co w kotekscie było oczywiste - tylko nie dla Ciebie.

                Przepraszam, powinno być "tłuszcze zwierzęce są be"

                Mona
          • kruffa Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 10:28
            Izado, proszę nie podchodź do wszystkiego jak do ideologii, której trzeba
            bronić za wszelką cenę. Świat nie jest zero-jedynkowy, ani też albo czarny albo
            biały. Jest szary i każdy ma w tej szarości swoje miejsce.
            W większości dziedzin naszego życia nie ma jednej słuszej drogi, każdy ma
            własną i nią podaża.

            Kruffa
            • izado Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 13:10
              Kruffa, czytając Twoje wypowiedzi na temat Twojej lekarki trudno sie oprzeć
              wrażeniu, że zachorowałaś na fanatyczną miłość do niej. I Ty mi zarzucasz
              podchodzenie do wszystkiego jak do ideologii????

              Nie interesuje mnie jakoś specjalnie co podajesz swojemu dziecku i jak je
              leczysz. Jednak osoby takie jak Ty, czy izia30 nie zniechęcą mnie swoimi
              komentarzami (niektórymi zwyczajnie niegrzecznymi) do mówienia o tym co myślę i
              co wiem, tym którzy o to pytają i szukają takich informacji. Zbyt bardzo cieszę
              sie każdego dnia zdrowiem mojego dziecka żebym była w stanie się zniechęcić do
              dzielenia się tym z innymi.

              Iza.
              • kruffa Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 13:32
                Nie rozumiem o czym piszesz, ale ok niech ci będzie. smile)

                Kruffa
                • izia30 Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 13:49
                  niestety zbyt czesto nikt nie wie o czym izado tak naprawde pisze.
                  ale my tez cieszmy sie zdrowiem naszych dzieci
                  • monaluiza Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 16:05
                    izia30 napisała:

                    > niestety zbyt czesto nikt nie wie o czym izado tak naprawde pisze.

                    Hmm... niektóre doktory tak mają smile))) Ja staram sie pisać bardziej jezykiem
                    zrozumiałaym, wiele nieraz upraszczając, a izado pisze bardziej naukowo, jak na
                    naukowca przystało. Mogę sie tylko zgodzić, że osoby, które nie mają
                    przygotowania formalnego mogą mieć niejakie problemy z interpretacja, ale w
                    takim przypadku należy zapytać, a nie denerwować się.


                    Mona
                  • setia Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 20:49
                    musze Ci sie Izia, przyznac do jednej rzeczy: otoz ja mam problem raczej z
                    Twoimi postami - musze je czytac przynajmniej dwukrotnie, zeby cokolwiek z nich
                    zrozumiec. Nie mam natomiast zadnych problemow z rozumieniem postow Izydo.
                    Ciekawe czy tylko ja tak mam?
        • monaluiza Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 15:58
          kruffa napisała:

          > Zaniosłam ten artykuł alergolog - dodam takiej, która cały czas rozwija swoją
          > wiedzę,

          Koń by sie uśmiał !!

          > śledzi wszystkie badania naukowe, sama przeprowadza badania bo sama
          > oprócz tego że jest lekarzem jest pracownikiem AM.
          > Popukała się w głowę.

          No to powinna popukać się jeszcze raz, tylko mocniej i ciężkim młotkiem.
          Rozsądny lekarz powinien się na tym artykułem przynajmniej zastanowić.

          > W ten sposób można dowieść, że nie powinno się oddychać,

          jeśli to jest argumentacja twojej alergolog, to ręce opadaą.

          > tego linku do opiatów to już straszenie matek.

          Starszenie czym ? faktami ? Fakty są takie jakie są. Do nas należy tylko czy
          bierzemy je pod uwagę czy nie.

          > Może powinnam była w ramach eksperymentu też jeść słomę? smile)))

          W ramach jakiego eksperymentu?

          > Kóraś z dziewczyn podała
          > link o szkodliwości kuchenki i oparła sie na informacjach z internetu. Potem
          > okazało się, że jedna ze ston to strona jakiś oszołomów, czczących nie wiadomo
          > jakiego boga, twierdzących, że Ziemia przejdzie do 5 wymiaru itp itd.

          Poczytaj uważnie te linki. Sa tam też informacje naukowe o szkodliwości
          używania kuchenek mikrofalowych.

          > Nie oszukujmy się - pierwsze jedzenie naszych dzieci nie
          > jest rozkoszą dla podniebienia smile)

          No to współczuję Twojemu dziecku smile)))

          > We wszystkim trzeba zachowac umiar i rozsądek.

          W wyrażaniu swoich opinii również smile

          Mona
      • aubergine Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 10.05.05, 23:22
        przeczytalam ten artykul jakis czas temu, kiedy pierwszy raz podalas link do niego, i zastanowily mnie w zwiazku z nim 2 kwestie. Po pierwsze nie znalazlam nigdzie liczebnosci badanych probek moczu w poszczegolnych grupach zjadaczy mieszanek mlekozastepczych co, jak wiadomo,dla uzyskania pojecia o istotnosci wynikow jest dana kluczowa. Po drugie, przeszukalam Medline, i nie znalazlam zadnego innego artykulu na ten temat. Wydaje mi sie to o tyle dziwne, ze cytowany przez Ciebie nie jest pierwszej mlodosci. Czyli co, nikt tego nie powtarzal? sama nie wiem, co o tym myslec...
        • izia30 Re: do aubergine 11.05.05, 11:09
          nie chce mi sie tego artykułu czytac, ale czy tam jest chociaz jakies
          odniesienie do kontroli, kontrola w tym przypadku powinny byc próbki moczu od
          dzieci na piersi.
          • aubergine Re: do aubergine 11.05.05, 12:49
            badanie przeprowadzono w taki sposob, ze analizowano probki moczu dzieci otrzymujacych rozne mieszanki mlekozastepcze, oraz probki tych mieszanek, i stwierdzono, ze zwiazek, o ktorym mowa, wystepuje zarowno w tych mieszankach, jak i w moczu dzieci je przyjmujacych. podano takze, ze w niewielkich ilosciach wystepuje w moczu zdrowych doroslych. nie badano moczu dzieci karmionych mlekiem matek. mi osobiscie brakuje informacji nastepujacych: liczebnosci grup, stosunku stezenia tego zwiazku w mieszance i w moczu, istotnosci statystycznej oraz informacji, czy ten zwiazek przechodzi przez bariere krew-mozg, a takze, czy nadal jest skladnikiem nutramigenu. cytowana praca zostala opublikowana w 1986 roku, od tego czasu wiele sie moglo zmienic. i dziw mnie, ze nikt tych badan nie powtorzyl,ani ze nie ma innych na ten temat.
            • izia30 Re: do aubergine 11.05.05, 13:03
              dodałabym tu własnie brak odniesienia do kontroli co wrecz dyskredytuje owe
              badania. fakt ze zwiazek ten jest obecny w jakichs tam ilosciach w moczu
              zdrowych dorosłych osób swiadczy o tym ze jest to metabolit opiatów naturalnie
              bedacych w układzie nerwowym ssaków neuroprzekaznikiem. no i dodatkowo wiek tego
              artykułu, to przeciez 20 lat, artykuł według mnie nie ma zadnej wartosci.
          • izado Re: do aubergine 11.05.05, 19:09
            izia30 napisała:

            > nie chce mi sie tego artykułu czytac,

            smile))))))))))))))
            Tak myslałam, izia30 nie czytała, nei wie, nie rozumie, nei ma wręcz pojęcia
            ale tak na wsezlkiw ypadek się wypowie i to nie jedne raz, żeby absolutnei
            wszyscy zauwazyli, ze ona sie wypowiedziałą. Ale się uśmiałam smile)))))))))).

            > ale czy tam jest chociaz jakies
            > odniesienie do kontroli, kontrola w tym przypadku powinny byc próbki moczu od
            > dzieci na piersi.

            Ja już odpowiedziałam Ci na to dawno w innym miejscu.

            Iza.
        • izado Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 11.05.05, 19:24
          Aubergine, ja mam swoje zdanie na temat skąd trudności w odnalezieniu
          kontynuacji takich badań itd, ale wolę nie pisać jakie bo nie mam ochoty
          kolejny raz wysłuchiwać różnych "przemiłych" słów na mój temat.
          Ograniczę się więc do wklejenia linku do innych ciekawych informacji
          dotyczących składu mieszanek dla niemowląt, zwłaszcza Nutramigenu.
          www.vaccinetruth.org/msg.htm

          Iza
    • amra1 Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 05.05.05, 20:56
      No nie, proszę...dziewczyny zmiłujcie się...Moja córka je Nutramigen od trzech
      miesięcy. Na początku go nie chciała. Potem polubiła. Inne rzeczy też chce, a
      raczej chciała jeść (musiałam chwilowo odstawić ze względu na problemy skórne).
      Na widok słoiczka z marchewką wyciągała ręce i buzia jej się śmiała. To co?
      Gerber też daje jakieś uzależniacze do słoiczków? Poza tym, dopóki była jeszcze
      na cycu, bynajmniej nim nie gardziła.
      Nie popadajmy w paranoję. To samo można by mówić o wszelkich słoiczkach dla
      dzieci, herbatkach i soczkach. Umówmy się, że żadne z nich nie są pozbawione
      jakiś swoich wad i składników, o których w ogóle lepiej nie wiedzieć... Bo co
      wtedy innego nam pozostanie, głodzenie dzieci?
      Pozdr.
      Asia
      • izado Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 05.05.05, 21:28
        amra1 napisała:

        > To co?
        > Gerber też daje jakieś uzależniacze do słoiczków?

        Tak, cukier. I nie tylko Gerber, i nie tylko do słoiczków. A efektów tego nie
        widać od razu.

        Iza.
      • jusiaz Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 05.05.05, 21:31
        U nas jest odwrotnie. Mała nie chce jeść tego mleczka i nie je. Męczyłyśmy się
        razem gdy dawałam jej Nutramigen z jakąś kaszką smakową. Teraz ma 20mż karmiłam
        ją od 6mż Nutrą i nigdy za nią nie przepadała.
        • mgurniak Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 06:59
          co tam 3 miesiace .... moj synek nutramigen je prawie od 4 lat wink ale czytam to z przymruzeniem oka ...... bo tak to niczym bym go nie mogla smarowac ani niczym karmic ....
    • izia30 Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 10:19
      wypowiedz Izado zakrawa na Teorię Spiskowa Dziejów.
      bez komentarza.
      ponadto opiaty i pioidy to naturalne neuroprzekazniki występujace w układzie
      nerwowym człowieka.(oczywiscie wykrywa sie je w sladowych ilosciach, chyba ze
      delikwent lubi odjazdy i poczucie szczescia)
      • monaluiza Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 06.05.05, 23:01
        izia30 napisała:


        > ponadto opiaty i pioidy to naturalne neuroprzekazniki występujace w układzie
        > nerwowym człowieka.(oczywiscie wykrywa sie je w sladowych ilosciach, chyba ze
        > delikwent lubi odjazdy i poczucie szczescia)

        Niezwykle to ciekawe!! Jak myslisz dlaczego wykrywa się je w śladowych
        ilościach??? BO WIĘCEJ ICH NIE POTRZEBA! Ale.. jeśli niektóre mamy chcą, żeby
        ich dziecko - cytuje w pewien sposób Ciebie : "lubiło odjazdy i miało poczucie
        szczęscia" to dowalą mu dodatkowych neuroprzekaźników w Nutramigenie. Proponuję
        również walnąć dziecku strzykaweczkę adrenalinki, bo to również naturalnie
        występujący hormon, wtedy dzieciatko będzie i szczęśliwe i "jak żywe
        sreberko" !!

        Ehh.. izia..izia..

        Mona


    • patyska uwielbiam to forum! 06.05.05, 14:13
      przy niektorych pomyslach archiwum x to pikus! co rusz mam darmowy (no, prawie,
      powiedzmy: abonamentowy wink) ubaw! wink
      • gagu3 Re: uwielbiam to forum! 06.05.05, 21:27
        Patysko zgadzam się z Toboą!!!
        Jestem na tym forum bardzo krótko, zmobilizowały mnie do tego problemy
        zdrowotne mojego syna. Jak tak sobie to czytam ,to nasówają mi się następujące
        przemyślenia. Po pierwsze,w nawiązaniu do tematu, według mnie :jaki wybór co do
        mleka ma niemowlak (?), zasadniczo żaden i je to co mu podamy, dlaczego je
        chętnie? bo z butli je się łatwo i przyjemnie. Posiłkuję się własnym
        doświadczeniem. Syn pił i moje i NanHA,Bebilon Pepti i Nutrę.Co ja na to , że
        może uzależniać - nic bo nie mam innego wyjścia ( tu sądzę, nie jestem
        osamotniona). Po drugie mam wrażenie ,że czasem już nie spieracie się drogie
        Panie o kwestie zasadnicze. Temat dyskusji mocno odjeżdżają od jej celu.
        A po trzecie przy całej chemii jaka nas otacza ( i będzie otaczać nasze dzieci
        jeszcze długo )obyśmy tylko takie problemy miały!
        Pozdrawiam .
    • dominikams Ale o co chodzi? 06.05.05, 21:49
      Dziewczyny, nie rozumiem siania tego zamętu i jałowej dyskusji. Przecież żadna
      z nas nie daje hydrolizatu z wyboru. To jest mus. Wierzcie, gdybym miała jakaś
      alternatywę, odstawiłabym mleko, ale póki co, nie mam wyjścia. Leczymy się od
      niedawna homeopatią i mam nadzieję, że będzie lepiej. Ale póki co - Amino u nas
      nadal zalicza się do podstawowych (i ulubionych) dań ;D
      • alpiot Re: Ale o co chodzi? 07.05.05, 10:49
        No właśnie. Może jest jakaś alternatywa dla tych opiumowych mleczek.
        Izado, może podasz jakąś propozycję? To nie jest złośliwe pytanie - gdzieś
        słyszałam/widziałam napisane/ o dziecku żywionym żurem. A moja lekarka mówiła,
        że dawniej kiedy nie było preparatów leczniczych pt. Nutra, Prege, itp. (z były
        takie czasy!!!), dzieci z nietolerancjami były żywione bulionami
        mięsno-warzywnymi. Może jednak coś w trawie piszczy...

        Pzdr
        Aga
        • kruffa Re: Ale o co chodzi? 07.05.05, 12:52
          Chyba nie ma, bo zdaje się dzieck Izado jest na mieszance mlekozastępczej - tak
          jak nasze.
          Znam dziewczynę, która wychowała się na żurze żytnim, bo niczego innego nie
          chciała, tylko że to dziecko nigdy nie miało i nie ma ( jest już dorosła)
          najmniejszych oznak alergii. Sery zaczęła jesć normalnie (kiedyś to był 5-6
          miesiąc), tylko mleka nie chciała.

          Kruffa
        • aggula Re: Ale o co chodzi? 07.05.05, 18:09
          Moja panienka ma dni kiedy absolutnie nie chce jeść swojego "mleczka". Najpierw
          to było amino, teraz jest to neocate. wtedy "jedziemy" na homogenacie mięsnym -
          właśnie takiej papce o jakiej piszesz (mięsko - u nas perliczka lub kaczorek,
          kasza, oliwa, i jakieś warzywko - u nas ziemniak; zalecano nam dodawać jeszcze
          glukozę, ale moja córcia nie jset fanka słodkiego jedzenia więc glukozy nie
          dostaje). Takie jedzonko jest dość smaczne i moja córcia zjada swoje porcje z
          apetytem, ale po dwóch dniach jest nadmiernie pobudzona. Sama wtedy wraca do
          "mleczka". Tak sobie chyba reguluje potrzebne jej do rozwoju składniki. Taką mam
          charakterną dziewczynkę, że jak nie chce czegośc jeść, to padnie ze zmęczenia, z
          głodu, a nie zje. Nerwy można zszarpać...
        • izado Re: Ale o co chodzi? 07.05.05, 23:10
          Wydaje mi się, że zostałam trochę źle zrozumiana.
          Pierwsze nieporozumienie związane jest z tym, że nie w przypadku wszystkich
          hydrolizatów powstają opiaty - dotyczy to tylko Nutramigenu i Pregestimilu.

          Druga sprawa to to, że nie napisałam, iż dzieci uczulone na białko mleka
          krowiego należy nagle przestać je żywić hydrolizatami, a zacząć żywić
          uczulającym mlekiem lub coś w tym rodzaju. Przy podejściu alergologów
          rzeczywiscie nie ma innej alernatywy. Jest jednak wybór co do tego, który
          hydrolizat się zastosuje.
          Moje dziecko je Bebilon pepti, nad czym ubolewam (o czym pisałam już kilka
          razy). Zosia do ukończenia 4 miesiąca miała paskudne kolki. Wtedy
          wręcz "molestowałam" naszą pediatrę o zmianę mleka (wtedy nie wiedziałam tego,
          co wiem teraz), upierając się, że to może pomóc mojemu dziecku. Nasza pediatra
          była jednak zdecydowanie niechętna Nutramigenowi, zmieniała różne rzeczy,
          probowała róznych sposobów na kolki, ale Nutramigen traktowa jak zło konieczne,
          które należy zastosowac jak już innego wyjścia nie ma, właśnie ze względu na
          jego "chemiczność".

          Jak wspomniałam ubolewam nad tym, że moja mała pije hydrolizat. Jednak
          kompletna zmiana jej sposobu żywienia przynosi efekty. Ostatnio wprowadziliśmy
          jej z sukcesem masło ghee, cielęcinę i kapustę. Aktualnie testujemy mleko
          kozie. Jeśli wszystko się uda, będę dążyła do całkowitej zamiany hydrolizatu na
          mleko kozie, a następnie na mleko krowie ze śmietaną. Obecnie żałuję tylko, że
          zmian w sposobie żywienia mojego dziecka na ten obecny dokonałam tak późno.

          Iza.
          • mika01 Re: Ale o co chodzi? 08.05.05, 11:42
            Z Twoich wypowiedzi wynika,że uzależniają tylko Nutramigen i Pregestimil,a
            Bebilon pepti nie.A nie przyszło Ci do głowy,że cytowana przez Ciebie praca
            badała tylko te dwa preparaty,a Bebilonu nie-to jest chyba nasze,"polskie"
            mleko, a raczej hydrolizat mleka,a tamte bardziej "międzynarodowe"?A było
            porównanie z dziećmi karmionymi zwykłymi mieszankami-może też mają te ciekawie
            brzmiące substancje w moczu?A karmione piersią?Ach-ręce opadają-przecież te
            biedne dzieci z alergiami też trzeba czymś karmić,chyba naprawdę nikt nie daje
            hydrolizatu dla własnego widzimisię.
            • izado Re: Ale o co chodzi? 08.05.05, 13:21
              Zarówno Nutramigen, jak i wycofany już z obrotu Pregestimil, są hydrolizatami
              kazeinowymi. Bebilon pepti jest hydrolizatem serwatkowym. Diketopiperazynę
              histydylo-proliny stwierdzono nie tylko w moczu niemowląt, którym preparaty te
              podawano ale również w samych mieszankach. Jej obecność jest spowodowana metodą
              produkcji tych preparatów (powstaje prawdopodobnie na etapie podgrzewania i
              hydrolizy kazeiny).
              Jednak to, że Bebilon pepti nie zawiera diketopiperazyny nie oznacza, że jest
              zdrowy. Przynajmniej dla mnie. Również uważam go za syf. Mam tego świadomość i
              dlatego za wszelką cenę staram się tak leczyć moje dziecko żebym mogła od niego
              odejść.
              Pracę z Clinical Chemistry wskazałam innym mamom nie po to żeby komuś coś
              udawadniać, straszyć, robić zamęt, tylko po to żeby miały świadość tego co
              podają swoim dzieciom. Kto chce wyciagnie z tych informacji wnioski, kto nie
              chce - nie, w związku z czym dalszą dyskusję na ten temat uważam za bezzasadną.

              Iza.
              • alpiot Re: Ale o co chodzi? 08.05.05, 17:53
                Izado,
                osobiście bardzo dziękuję Ci, że chce Ci się pisać na tym forum. Moje dziecko
                uratowałaś od zamorzenia przez lekarza-gastrologa-alergologa oraz dietetyczkę
                szpitalną (!!!) dzięki postom rosołowo-tłuszczowym. Teraz bedę jeszcze bardziej
                stawać na głowie żeby odejść od Nutramigenu w diecie mojego dziecka. Nie wiem
                czy nam się to uda, próbować będę na pewno do skutku. I nie ostudzą mojego
                zapału uwagi lekarzy, żeby sobie dać spokój, bo mam prawo do swojego życia, a
                dziecko przecież ma co jeść (tzn. hydrolizat białkowy).
                Może mam pecha do lekarzy (w tej chwili to już dziewiąta osoba), lecz jak dotąd
                żaden nie wpadł na pomysł, żeby dziecku, a wcześniej matce karmiącej, dać rosół
                od tzw. "szczęśliwej" kury. Było wręcz przeciwnie - "rosół to bardzo niezdrowa
                żywność". Wszyscy oni mieli również bardzo niechętny stosunek do homeopatii,
                leczenie którą na początku przyniosło małą poprawę. Wkrótce jednak kuracja
                stanęła w martwym punkcie - teraz wiem, że było tak z powodu niedożywienia. Jak
                wiadomo: z próżnego i Salomon nie naleje. Niedożywienie spowodowało wystąpienie
                objawów autyzmu. Oczywiście autyzm zasugerowała lekarka mojego dziecka. I
                właśnie w tym momencie pojawiła się na tym forum Izado ze swoją kuracją
                rosołową. Objawy autyzmu minęły, oczywiście nie po jednym dniu, a i
                nietolerancja osłabła znacznie. W tej chwili mała nie je kilku produktów, w tym
                nabiału poza masłem, które je nieklarowane smile)). Widzę również że znów bardzo
                pomaga jej homeopatia, a właściwie izopatia, bo po każdym podaniu leku (a robię
                to raz na cztery dni) następuje mała poprawa tolerowania jedzonka.
                Jestem w tej chwili chyba najszczęśliwszą kobitą na mojej ulicy. A moje
                szczęście niestety zawdzięczam anonimowej Izado. Niestety, bo żaden lekarz nie
                pomógł mojemu dziecku, a jeśli pomógł to tylko dożyć do kuracji rosołowej Izado.
                Jak widać więc, ja nie mam nic naprzeciw mąceniu Izado.

                Bardzo gorąco pozdrawiam
                smile))
                Aga
                • monaluiza Re: Ale o co chodzi? 08.05.05, 19:08
                  alpiot napisała:

                  > Izado,

                  > Moje dziecko
                  > uratowałaś od zamorzenia przez lekarza-gastrologa-alergologa oraz dietetyczkę
                  > szpitalną (!!!)

                  Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę również ja !!

                  > dzięki postom rosołowo-tłuszczowym.

                  smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) a tak naprawdę to dzięki temu, że
                  Twoje dziecko zaczęło jeść właściwy dla niego tłuszcz. Jak wiesz, od dłuższego
                  czasu toczy się tutaj dyskusja na ten temat, zapoczątkowana przez ten post :

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=20186329&a=20186329
                  Izado zna te zagadnienia bardzo dobrze i przy najbliższej okazji zastosowała je
                  w praktyce czym się dzieliła na tym forum w wątkach o Chińczyku i jego
                  podejściu do alergii itd...

                  Z tego co widać z postów uratowałą ona nie tylko Tobie dziecko od poważnego
                  niedożywienia i niekończących się problemów. Jak również zauważyłaś niektóre
                  uczestniczki tego forum obrzuciły ją różnego rodzaju "podziękowaniami" za jej
                  wkład na tym forum sad

                  > Niedożywienie spowodowało wystąpienie
                  > objawów autyzmu.

                  Wcale się temu nie dziwię. Z doświadczenia znam przypadki "cudownego"
                  wyleczenia ADHD, co jest obecnie tak bardzo w Polsce czesto diagnozowane!
                  Wystarczyło dziecku ograniczyć cukry.

                  > Oczywiście autyzm zasugerowała lekarka mojego dziecka. I
                  > właśnie w tym momencie pojawiła się na tym forum Izado ze swoją kuracją
                  > rosołową. Objawy autyzmu minęły, oczywiście nie po jednym dniu, a i
                  > nietolerancja osłabła znacznie.

                  FANTASTYCZNIE !!!!

                  > A moje
                  > szczęście niestety zawdzięczam anonimowej Izado.

                  Nie Ty jedna !!! smile)))))))))))))

                  > Niestety, bo żaden lekarz nie
                  > pomógł mojemu dziecku, a jeśli pomógł to tylko dożyć do kuracji rosołowej
                  > Izado

                  ŚWIETNIE!

                  > Jak widać więc, ja nie mam nic naprzeciw mąceniu Izado.
                  > Aga

                  Ani ja, ale .. uważaj, bo zaraz Cie tu oskarżą, że to Ty jesteś izado,
                  monaluiza i Bog wie kto jeszcze smile)))))))))))))))))))

                  Mona
                • izado Re: Ale o co chodzi? 08.05.05, 19:26
                  Ago, bardzo, bardzo się cieszę, że Twój maluch ma się coraz lepiej smile) To, że
                  Twoje dziecko jest coraz zdrowsze to przede wszystkim Twoja zasługa, Twojej
                  otwartości umysłu i odwagi, by samodzielnie, nie "na odpowiedzialność" lekarzy,
                  zadbać o zdrowie Twojego dziecka. Gratuluję smile

                  Mona jak zwykle walczy po mojej stronie jak lwica wink, stąd jej słowa na mój
                  temat, ale mnie nie przeszkadza to, że komuś nie podoba się co piszę. Ważne, że
                  ktoś jeszcze oprócz mnie zaczął widzieć "światełko w tunelu".

                  Wrocę jeszcze do hydrolizatów i mieszanek dla niemowląt. Kilka razy już się to
                  przewinęło na tym forum, i wcale nie padło to z mojej strony ale wspomnę
                  jeszcze raz. Do preparatów dla niemowląt dodaje się oleje roślinne, jako
                  te "zdrowe", dostarczające niezbędnych wielonienasyconych kwasow tłuszczowych
                  itp. A badania naukowe wykazują, że te oleje roślinne wręcz stymulują
                  zachorowania na alergię.

                  Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twojego malucha,
                  Iza.
                  • izia30 Re: Ale o co chodzi? 11.05.05, 11:14
                    to daj linki do tych badan. ale nie chce czytac czegos starszego niz 2 lata, ani
                    o olejach niezdrowych na goraco.
                    • izado Re: Ale o co chodzi? 11.05.05, 19:04
                      Linki podawałam wielokrotnie. Poszukaj na forum.
                      Co do roku wydania, jeżeli uważasz, że akurat w ciagu ostatnich 2 lat w tej
                      materii dokonał się przewrót i jest odwrotnie niż napisałam, to sama z chęcią
                      poczytam. Czekam na linki publikacji.

                      Iza.
    • ewapiotr6 Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 11.05.05, 19:16

      Mój synek pije od pierwszego roku życia bebilon pepti, teraz juz bebilon pepti
      2 i nigdy nie zauważyłam żeby to w jakiś sposób wpływało na apetyt
    • jamaska Re: NUTRAMIGEN UZALEŻNIA JAK OPIUM? 11.05.05, 23:10
      kaylaga napisała:

      > Przeczytałam na forum wypowiedź emamy: (mniej więcej):"mój znajomy
      > przedstawiciel handlowy firmy medycznej twierdzi, że nutramigen ma w składzie
      > substancje uzależniające podobne do opium, tylko w mniejszej ilości
      > oczywiście. Twierdzi, że dzieci póżniej nie chcą żadnego innego mleczka, a
      > przynajmniej ciężko się im przestawić. Miał też duże zastrzeżenia do bebilonu
      > pepti, twierdząc, że skład mleka tak naprawdę to zupełnie co innego niż pisze
      > na poakowaniu- twierdził dokładnie, że B pepti zawiera sacharozę -której w
      > składzie na poakowaniu oczywiście nie ma..."
      > A co wy sądzicie na ten temat?

      mam pytanie: jakie są objawy uzależnienia? chodzi mi o objawy zarówno
      psychiczne jak i fizyczne.

      > Ja osobiście podaję nutramigen synkowi od niedawna- jakiś tydzień-szczerze
      > mówiąc, to jestem zaskoczona, że mój synek zaakceptował nowy smak tak szybko
      > ( zważając na smak )Na samym początku nie chciał, ale zaczęłam mu mieszać z
      > dotychczasowym mleczkiem- B pepti-i dosłodziłam nieco glukozą, a teraz po
      > niespełna tygodniu pije już tylko z jedną miarką B pepti i niewielką ilością
      > glukozy. I co najgorsze - TERAZ NIE CHCE JEŚĆ INNYCH POKARMÓW, CHOĆ WCZEŚNIEJ
      > WSUWAŁ WSZYSTKO CO MU PODAŁAM!!!
      > Może jednak coś w tym jest?

      Moje dziecko je Nutramigen dośc długo już, jednoczesnie z cycem - i nie
      wybrzydza, ma wprowadzonych sporo innych produktów i tez nie ma problemów z
      jedzeniem.....hmmm......nie wiem co sadzić o tej dyskusji... jestem w stanie
      przyjąć argumentację i zaakceptować wyniki badań ale...jaka jest alternatywa
      dla Nutramigenu? Co stanowi mniejdze zło?
      choc mniejsze zło mnie nie satysfakcjonuje...ale...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja