victta
09.05.05, 07:57
Cześć
Jestem mamą 5,5 miesięcznej Niny. W trzecim miesiącu życia córeczka zaczeła
mieć zmiany skórne typowe dla azs. Są to: zaczerwienia w zgięciach,naderwane
uszka, suche placki z łuszczącą skórą i enzema na powiekach. Nina jest cały
czas na piersi, a ja na diecie eliminacyjnej. Nie jest żle,zmiany nie są
drastyczne,ale nie potrafię ich do końca wyeliminować. Wszystkie próby
wprowdzenia nowych produków kończą się niestety porażką i zmiany skórne są
bardzo nieładne.
Używamy maści robionej w aptece z dodatkiem hydrokortizonu (na receptę 2,5zł).
Bardzo dobra, tzn. małej pomaga na zaczerwienienia i plamy. Druga do
smarowania całego ciałka po kąpieli, natłuszczająca. Też dobra,robiona w
aptece( na receptę 2,5zł). Niestety z powodu częstotliwości używania szybko
się skończyła. Bez recepty kosztowała 20 zł. Przerzuciłam się na Balneum krem
do ciała, ale uczylił. W końcu używamy Nivea maść z Pantenolem, a do mycia
mydło Oilatum i jest ok. Oczywiście do tego cały czas maść leczniczą.
Jestem pod wrażeniem tego forum i wiedzy mam. Na lekarzach bardzo się
zawiodłam.Często ich wskazówki są całkowicie sprzeczne z tym czego się
dowiedziałam od Was. Bardzo dziękuję. Czuję się bezpieczniej, zwłaszcza,że
bliscy i znajomi bagatelizują to chorobę, bo buzię córeczka ma ładną, a reszty
ciałka nie widać.
Pozdrawiam
Victta