I nas alergia nie ominęła

09.05.05, 14:01
Witam, Jestem mamą dwójki dzieci, córcia ma 2,5 roku, syn 2,5 miesiąca.
Alergia u córki objawiała się i objawia dosyć łagodnie. Dawniej były to
szorstkie nóżki i rączki, teraz niewielkie liszaje - najczęściej na dłoniach.
Uaktywniła się dopiero gdy miała około roku. Uczulały ją: marchew, ryba,
kakao, kiszonki i co jakiś czas jeszcze coś nowego się pojawia.
Moim problemem jest tak naprawdę syn. W drugim miesiącu mocno go zsypało:
buzia, brzuch, ręce. Oczywiście przeszłam na dietę: bezmleczną, bez jajek,
kurczaka i głównych alergenów. Zmiany skórne znikały 5 tygodni i zeszły
wszystkie za wyjątkiem zmian na dłoniach. Paluszki są mocno zaczerwienione,
skórka sucha i stwardniała. Z kosmetyków używam Oilatum, dermosan z witaminą
A i E oraz Linomag. Nie za bardzo mam pomysł co robić z tymi rączkami. U
takiego malucha to trudno stwierdzić ale wydaje mi się że go to swędzi. Może
któraś bardziej doświadczona mama coś mi poradzi. Czy to może być coś jeszcze
w mojej diecie? Ale dlaczego utrzymuje się tylko na dłoniach a reszta ciałka
jest OK. Dziękuję z wszystkie sugestię.
    • beba2 Re: I nas alergia nie ominęła 09.05.05, 14:04
      Może spróbuj jeszcze z maścią cholesterolową bez zbędnych dodatków. To
      oczywiście doraźnie, żeby troche ulżyc maluchowi, zanim się udacie do lekarza.
      • malka21 Re: I nas alergia nie ominęła 09.05.05, 14:30
        Dzięki za pomoc. Z maścią cholesterolową chętnie spróbuję. U alergologa, ponoć
        dobrego, byłam. Zalecił oczywiście dietę eliminacyjną podejrzewając skazę
        białkową (ja zresztą też - mały rutynowo był dokarmiany w szpitalu bebikiem), i
        próbę prowokacyjną jajkiem, na którą nie mogę się zdecydować przez te ręce.
        Wiem, że nie jest zwolennikiem maści leczniczych ale znalezienia winowajcy -
        alergenu. Pewnie słusznie ale szkoda dziecka. Pediatrzy do których trafiłam w
        przypadku alergii są beznadziejni. Podejrzewając skazę białkową kazali dawać
        lakcid i trilacsmile
    • izia30 Re: I nas alergia nie ominęła 09.05.05, 14:15
      pomysl czego twoje dziecko dotyka, cos z czym ma kontakt tylko raczkami..
      • malka21 Re: I nas alergia nie ominęła 09.05.05, 14:32
        Myślę o tym. Gdzieś wyczytałam, że dzieci z AZS uczula wełna. Zrezygnowałam z
        koca wełnianego (mały śpi ze mną) i patrzę czy ktoś kto go ma na rękach nie
        jest ubrany w wełniany sweter. Nic więcej nie przychodzi mi do głowy.
        • kruffa Re: I nas alergia nie ominęła 09.05.05, 14:38
          A te rączki sa aż tak tragiczne?
          U nas taki efekt dawały polarkowe ubranka, ale wiadomo, co dziecko to przypadek.

          Kruffa
          • malka21 Re: I nas alergia nie ominęła 09.05.05, 15:43
            Przez parę dni była poprawa, miałam nadzieję że się goją a teraz znowu są
            zaognione i skóra wygląda na taką zniszczoną. Pewno mogłyby wyglądać jeszcze
            gorzej, bo nie całe dłonie są jeszcze zajęte. Z tymi polarkowymi ubraniami to
            dobry pomysł bo jedynie rączki stykają się bezpośrednio z rękawami i ostatnio
            się ochłodziło więc wróciliśmy do polarkowej kurteczki. Może to jest to!
          • malka21 Re: I nas alergia nie ominęła 09.05.05, 15:53
            A może to materiał frote?
    • patyska Re: I nas alergia nie ominęła 09.05.05, 14:35
      nam na takie raczki pomaga nanobase i masc cholesterolowa z mocznikiem.
      • beba2 Re: I nas alergia nie ominęła 09.05.05, 14:53
        A nic z lateksu do łapek nie bierze ? Czasem smoczek, gumowa zabaweczka moze
        dać w kość.
        A ostatecznie w ramach testu spróbuj na cały dzień ubrać maluszkowi na łapki
        bawełniane rękawiczki.
        • malka21 Re: I nas alergia nie ominęła 09.05.05, 15:51
          Myślałam o smoczku ale zastanawiam się czy nie byłoby wysypki koło buzi? Z
          rękawiczkami spróbuję ale muszę sprawić mu kilka par bo ostatnio ślini rączki z
          oszałamiającą prędkością.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja