uczulenie na wełnę

09.05.05, 15:48
Wczoraj moja małą przytuliła sie do mojej mamy ubranej w wełniany sweter,
błyskawiczna reakcja alergiczna, takie białe bąble, znikły po pół godzinie ale
byłam już wydygana. Czyli do alergii pokarmowej dołacza też kontaktowa.
Napiszcie mi proszę czy oprócz tych bąbli dzieje się w organizmie coś jeszcze?
Jestem zielona jeśli chodzi o alergię kontaktową i proszę poradzćie czego
jeszcze unikać? Ala
    • kruffa Re: uczulenie na wełnę 09.05.05, 15:59
      Na przykładzie mojej córki wysnułam taką oto teorię: im mniej potencjalnych
      alergenów w otoczeniu dziecka tym większe szanse i czas wychodzenia z niej. U
      nas zaczęło się od pokarmowej, zaraz potem dołączyła kontaktowa. O uczuleniu na
      zwierzęta nie wspomnę. Dzieciak sukcesywnie uczulał się na kolejne rzeczy.
      Usunęłam wszystko co potencjalnie mogło dzieciaka uczulić i mogłam napisać
      dzisiaj post o tym, że moje dziecko przebywało 3 godziny w domu w którym był
      kot.
      To co ci się przydażyło to tzw. marsz alergiczny sad.

      Krufa
    • kruffa Re: uczulenie na wełnę 09.05.05, 16:09
      A unikać nalezy klasycznie:
      wełny, pierza, kontaktu ze zwierzętami i wogóle ich futrem, kurzu, roztoczy.
      Poza tym wszytskiego co widziesz że źle oddziaływuje na dziecko - moją córkę
      uczulają sztuczne ubranka, ale to wcale nie jest regułą.

      Kruffa
      • izia30 Re: uczulenie na wełnę 10.05.05, 13:03
        do tego co napisała krufa, sprawdz w domu wszystko pod katem wełnianej
        zawartosci, nawet jezeli ma 1% wełny musi zostac usuniete.
        przy alergenach kontaktowych najczesciej dochodzi własnie do zmian sk órnych,
        ale w przypadku ostrych reakcji, tak jak było u ciebie nalezy pamietac ze
        reakcja taka pociaga reakcje anafilaktyczna całego organizmu, skoki cisnienia,
        problem z sercem, poty, temperatura i jezeli nie ma szybko pomocy to moze
        zakonczyc sie tragicznie. wiec uprzedzaj gosci ze nie wpuszczasz wełniaków do domu.
        • dzulka1 Re: uczulenie na wełnę 10.05.05, 17:01
          Dziękuję za wszystkie rady. Mam trochę podłamkę bo jak w końcu od miesiaca
          skóra jest super i ładnie udaje sie wprowadzić nowości do jej jedzenia to teraz
          wyskakuje kontaktowa. Poza tym nie mam sojuszników w walce z alergią u córki.
          Mieszkamy u teściów, pełno chodników, udrapowanych zasłon i poduszek z pierza,
          acha i kanarek. U nas w pokoju minimum mebli, taka zasuwana szafa, bez dywanu,
          tylko firanka, kaktusy(zostawić?)i w sumie nic wiecej z takich rzeczy, które
          wymieniłyście. Córka ma 7,5miesiać i powoli wchodzi w okres pełzania i
          raczkowania. Teraz jeszcze mogę ją przetrzymać tylko u nas w pokoju, ale potem
          będzie cieżko tak izolować małe dziecko.
          Mój maż twierdzi, ze przejmuję sie na zapas, a mnie wczoraj trafiło jak mi to
          powiedział. Oj miałam już dość wszystkiego.
          No ale musze powalczyć z domownikami, albo sie wyprowadzimy bo ja nie będę
          patrzeć jak sie dziecku pogarsza. Moja siostra ma alergika już wziewnego i wiem
          co to znaczy taka alergia, ile niesie z sobą ograniczeń dla dziecka.
          Wiecie nieraz najbliższe otoczenie patrzy na mnie pewno jak na dziwaka bo nie
          jem wielu rzeczy i nie pozwalam częstować nia małej. Juz sie w sumie
          przyzwyczaiłam, ale teraz znowu czeka mnie batalia o wycofanie pewnych rzeczy z
          domu, nie wspomnę o ptaku.
          Ala
Pełna wersja