izado
11.05.05, 23:25
Wiem, że wiekszość osób tutaj bardzo chciałaby żebym nie istniała, albo
przynajmniej straciła dostęp do internetu

Jednak może niektórym to co
piszę da coś do myślenia.
Otóż iformacje, że Muramigen zawiera opiaty (diketopiperazynę) mnie smą na
tyle zainteresowały (mimo, że moje dziecko go nie pije), że zaczęłam trochę
intensywniej szukać o co chodzi.
I tak trafiłam na nformacje, że mieszanki dla dzieci zawierają kwas
aspartamowy, który podobnie jak diketopiperazyna jest substancją
neurotoksyczną.
www.vaccinetruth.org/msg.htm
Doszukałam się informacji, że w trakcie obróbki cieplnej mleka powstaje
między innymi właśnie kwas aspartamowy. W minimalnych ilościach jest on
obecny również w świeżym mleku. Jednak jego ilość rośnie w produktach
mlecznych wraz ze stopniem ich przetworzenia (mleka acidofilne, kefiry,
jogurty, mleka w proszku). Najwięcej kwasu aspartamowego stwierdzono w
róznych rodzajach mieszanek dla niemowląt.
www.sheepdairying.com/DAminocont.htm
Innymi słowy obróbka cieplna mleka bardzo nie służy zdrowiu tych co spożywają
produkty tej obróbki. Oczywiście chodzi o wysokie temperatury i ich
wielokrotne stosowanie, a nie zagotowanie mleka prosto od krowy. Z tego
powodu bardzo niezdrowe są wszelkie mleka w proszku, a hydrolizat to już
szczególnei intesnwynei przetworzone mleko w proszku.
Dodam jeszcze kolejny raz, żeby nie zosac posądzona o jakieś niecne zamiary,
złośliwośc czy coś w tym rodzaju, że moje dziecko tez pije hydrolizat.
Wprawdzie nie Nutramigen, który na tle tych analiz wypada szczególnie
niekorzysnie, ale to i tak również przetworzony syf.
Pozostaje mi tylko cieszyć się, że u mojego dziecka przeszło ostatnio mleko
kozie i że mam takie prosto od kozy. Bebilon pepti zamierzam wyrzucić do
kosza, tak szybko jak się da.
Iza.