kozie mleko

13.05.05, 20:49
Mój synek ma 11 miesięcy i od 7 miesięcy jest na Nutramigenie. Dziś lekarz
powiedział, że mogę spróbować podać kozie mleko. Zastanawiam się w jaki
sposób, czy na początku mieszać z Nutramigenem czy też od razu podać samo
mleko?
Proszę mamy, które miały podobne doświadczenia o radę.
    • izado Re: kozie mleko 13.05.05, 21:27
      Ja zaczęlam od małych ilości (4 łyżeczki, potem 8, 12 itd.). Podawałam przed
      Bebilonem pepti. Stopniowo zwiększałam kozie i zmniejszałam pepti.

      Iza.
      • aagas78 Re: kozie mleko 13.05.05, 22:38
        Ja mam pare pytan odnosnie koziego mleka. Nie moge niestety dostac takiego
        prosto od kozy.Co udalo mi sie znalezc to jest kozie pasteryzowane mleko. Mam
        natomiast dostep do dobrego mleka krowiego(raw whole milk).Moja corka ma prawie
        10 msc i pije Isomil(4,5 msc). Chcemy zmienic jej to mleko albo na krowie albo
        na kozie. Mieszanki mleczne sa zle przez nia przyjmowane.Wogole to doszlismy
        wraz z mezem do wniosku, ze skazy bialkowej to ona raczej nie ma, poniewaz juz
        blisko 5 msc nie dostaje nic krowiego, a skora w sumie z pewnymi momentami nie
        wyglada duzo lepiej niz gdy byla na mieszance krowiej. Co wiecej i co niestety
        gorzej, to mala ma okropne ataki swedzenia po ok.2 msc picia soi. (wykluczam
        proszki itp)
        Jestesmy troche w kropce odnosnie tego, co dziecku dac do picia, bo ta soja to
        juz nam bokiem wychodzi. Powracajac do tego koziego mleka to czy warto dac te
        pasteryzowane kozie, czy lepiej takie prosto od krowy krowie.Czy moze sprawdzic
        najpierw cos sfermentowanego, jogurt. Moja corka od 2 tyg pije rosol z indyka i
        je mieso. Je zoltko kurze i tran z dorsza. Niestety nie udaje nam sie odwiesc
        jej od tego sojowego nawet po solidnej porcji rosolku.Po wprowadzeniu wiekszej
        ilosci tl.zwierz. skora sie jej naprawde poprawila, ale drapania nie mozemy
        zlikwidowac. Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, a mianowicie jak to teraz
        jest z jej enzymami potrzebnymi do trawienia laktozy albo kazeiny znajdujacych
        sie w mleku kozim albo krowim. 4,5 msc na soi moglo uposledzic jej organizm do
        wytwarzania tych enzymow?

        Serdeczne pozdrowienia
        Agnieszka
        • izado Re: kozie mleko 15.05.05, 22:31
          aagas78 napisała:

          > Ja mam pare pytan odnosnie koziego mleka. Nie moge niestety dostac takiego
          > prosto od kozy.Co udalo mi sie znalezc to jest kozie pasteryzowane mleko. Mam
          > natomiast dostep do dobrego mleka krowiego(raw whole milk).Moja corka ma
          prawie
          >
          > 10 msc i pije Isomil(4,5 msc). Chcemy zmienic jej to mleko albo na krowie
          albo
          > na kozie.

          Ja w takiej sytuacji spróbowałabym tego krowiego, prosto od krowy, takiego
          tłustego, z którego nie odciągano śmietany. Ewentualnie można by dodać do niego
          śmietanę. Mleko nie moze być chude!
          Jeżeli wszystko sie powiedzie to super, jeśli nie spróbuj tego koziego -
          pasteryzowane nie jest jeszcze takie złe, gorzej z UHT-ym.

          Iza.

          Iza
      • adunieczka Re: kozie mleko 14.05.05, 00:28
        A kozie dodawałaś do butelki z Bebilonem pepti czy podawałaś łyżeczką? Jak
        Twoje dziecko zareagowało na zmianę?
        Dzięki za odpowiedz smile
        • izado Re: kozie mleko 15.05.05, 20:47
          na początku kozie podawałam łyżeczka, a potem Bebilon z butelki. Potem kozie
          jedną butelką, a Bebilon drugą, aż w końcu przeszłam na samo kozie. Narazie
          Zosia pije kozie jako jeden posiłek i dwa z Bebilonu, ale resztę Bebilonów też
          zamienię na kozie mleko (z jednego zrezygnuję w ogóle) oraz wprowadzę przetwory
          z koziego.
          Zosia na zmianę zareagowała bardzo dobrze czyi wcale smile Nic sie nie zdarzyło,
          nic nie wyskoczyło i z brzuszkiem OK (z tym, ze Zosia nigdy nie miała problemów
          brzuszkowych).
          Dla jasności muszę jeszcze dodać (bo nie wiem od jak dawna śledzisz forum), że
          u mojego dziecka stosuję odpowiednią dietę i zioła. Nie wiem jak zareagowałaby
          bez tego, a z drugiej strony nie wiem czy teraz nie zareagowałaby równie
          dobrze na mleko krowie. Niedługo sprawdzę, zacznę od masła (Zosia obecnie je
          masło klarowane).

          Iza.
    • izia30 Re: kozie mleko 16.05.05, 13:55
      NIE DAWAJ DZIECKU MLEKA KROWIEGO!!!!!!
      jezeli ma ataki swedzenia po 2 mcach soi to znaczy ze jest na soje uczulone! a
      jezeli tak to masz napewno skaze białkowa, bo 90% dzieci z problemem krowim ma
      tez uczulenie na soje. w takim przypadku odradzałabym takze jeszcze próby z
      mlekiem kozim ktore uczula wcale nie rzadziej niz krowie, za to tak jak krowie
      ma niewłasciwe proporcje tłuszczów nasyconych i nienasyconych, za duzo białka,
      za mało witamin, brak zelaza, i za duzo minerałow, przede wszystkim sodu!
      mleko krowie moga pic dzieci powyzej 3 roku.
      czy jestes pewna ze to nie na przykład woda z kranu, lub cos z otoczenia
      dziecka(kokos, gryka, nici, zatrzaski, smoczek lateksowy, kosmetyki, detergenty?)
      • izado Re: kozie mleko 16.05.05, 14:14
        izia30 napisała:

        > NIE DAWAJ DZIECKU MLEKA KROWIEGO!!!!!!
        > jezeli ma ataki swedzenia po 2 mcach soi to znaczy ze jest na soje uczulone! a
        > jezeli tak to masz napewno skaze białkowa, bo 90% dzieci z problemem krowim ma
        > tez uczulenie na soje.

        Po pierwsze, dane wyssane z palca. W różnych źródłach podaje się, że 25-50%
        dzieci uczulonych na białka mleka krowiego ma uczulenie na soję.
        Po drugie, sytuacja jest odwrotna - maluch ma problemy z tolerancją soi i nie
        powodu by wyłącznie na tej podsatwie wyciągac wnioski co do mleka krowiego.
        Po trzecie, mleko krowie tłuste ma być tłuste - jak każdy inny ewentualny
        alergen i te z mleka w towarzystwie tłuszczu są tolerowane duzo lepiej (zajrzyj
        skarbie do liteartury).
        Po czwarte, soja to syf nie tylko ze względu na alergeny.

        > w takim przypadku odradzałabym takze jeszcze próby z
        > mlekiem kozim ktore uczula wcale nie rzadziej niz krowie,

        W mleku kozim nie są obecne wszystkie z uczulających białek obecnych w krowim.
        Wszystko zależy, na które dziekco jest uczulone. Przypadek dobrej tolerancji
        mleka koziego przy równoczesnej alergii na krowie nie są rzadkością. Oprózc
        własnego dziecka znam kilkoro takich, które bez wątpienia miały alergię na
        mleko krowie, a kozie piły z powodzeniem.

        > za to tak jak krowie
        > ma niewłasciwe proporcje tłuszczów nasyconych i nienasyconych, za duzo białka,
        > za mało witamin, brak zelaza, i za duzo minerałow, przede wszystkim sodu!
        > mleko krowie moga pic dzieci powyzej 3 roku.

        Ta konwencjonalna, "uprawniona" tu dietetyka dziecięca podaje, ze mleko krowie,
        niemodyfikowane można podawać dzieciom powyżej roku. Zaleca sie jednak żeby nie
        podawać mleka UHTego dzieciom poniżej 3 lat.
        Minerały, witaminy i wszystko inne dziecko w wieku, o którym mówimy ma
        dostarczane już również w innym pożywieniu.
        Mleko kobiece zawiera (w 100g): nasyconych KT 2g, jednonienasyconych - 1,7g,
        wielonienasyconych - 0,5g. Meko krowie zawiera: nasyconych - 1,9g,
        jednonienasyconych - 0,8g, wielonienasyconych - 0,2g.

        Zdecydowanie najgorszym wyjściem jest podawanie dziecku jakiegokolwiek mleka w
        proszku. Jesli tylko jest taka możliwość, dobrze jest z niego zrezygnować na
        rzecz naturalnego mleka (jeśli nie krowy to kozy lub owcy).

        Iza.
        • izia30 Re: kozie mleko 17.05.05, 09:51
          i za pere lat bedziesz leczyc dziecku nerki z powodu nadmiaru sodu i białka
          (ilosc sodu w 100ml mleka koziego 30mg) moze lepiej od razu zaczac mu solic
          wszystko bez wyjatku?
          moze to ty poczytaj dlaczego wytwarza sie mleka modyfikowane i na czym polega
          ich modyfikacja? bo chyba nie rozumiesz problemu, mleko krowie zawiera za duzo
          tłuszczow nasyconych przy niewielkiej ilosci nienasyconych (a dziecku potrzeba
          akurat odwrotnie bo te nienasycone sa mu potrzebne do prawidłowego rozwoju i
          funkcjonowania układu nerwowego), sodu akurat dziecko potrzebuje niewiele,
          bardzo niewiele, białek tez nie tak za duzo, nie tyle ile zawiera mleko krowie,
          a jego nerki nie sa w stanie spokojnie wydalic metabolitów powstałuch z
          nadmiarów, tak samo z sodem, przepracowane w koncu zaczynaja chorowac (nie
          zawsze rzecz jasna, ale ryzyko jest). zelazo, oczywiscie ze mozna dziecku
          podawac leki suplementacyjne, tylko po co skoro mozna go dostarczyc z pokarmem,
          a jest go potrzebne duzo, bo gdy koncza sie magazyny to nie znaczy ze
          krwiotworzenie tez sie ztrzymuje, po co serwowac dziecku anemie? i lekarstwa juz
          na starcie?
          • izado Re: kozie mleko 17.05.05, 23:14
            "Zapomniałaś" uwzględnić wiek dziecka. To co piszezs stosuje się do noworodka i
            najmłodszych niemowląt.
            Moje dziecko pije "mleko" obecnie tylko 2 razy dziennie (raz Bebilon pepti, raz
            mleko kozie). Mleko nie jest jego jedynym posiłkiem, nie jest nawet głównym
            źrodłem kwasów tłuszczowych, białek, węglowodanów, składników mineralnych i
            witamin.
            Żelaza ma pod dostatkiem w żółtku i mięsie. Anemia w żaden sposób mu nie grozi.
            Białko jest mu potrzebne w zdecydowanie większych ilosciach niż te w mleku.
            Wielonienasycone kwasy tłuszczowe są niezbędne, ale w minimalnych ilościach.
            Ich nadmiar jest szkodliwy.
            Mleko kozie lub krowie nie jest pozbawione NNKT.
            Mleko kozie podaję dziecku pod kontrolą i za zgodą lekarza pediatry.

            Iza.
          • monaluiza Re: kozie mleko 18.05.05, 14:43
            izia30 napisała:

            > i za pere lat bedziesz leczyc dziecku nerki z powodu nadmiaru sodu i białka

            Ty jednak nie przestajesz zadziwiac swoimi proroctwami... bo piszesz
            mooocno "na wyrost" bez sprawdzenia wszystkich faktów. Pisząc w ten sposób
            wprowadzasz nieuzasadniony niepokój!

            > (ilosc sodu w 100ml mleka koziego 30mg) moze lepiej od razu zaczac mu solic
            > wszystko bez wyjatku?

            Dlaczego Ty ciągle nie czytasz ze zrozumieniem i wypisujesz takie bzdury. Tutaj
            nie chodzi o dziecko, które zyje tylko i wyłącznie na mleku kozim. Ty jednak
            lubisz niepotrzebnie straszyć... Jak nie mlekiem to prokuratorem smile

            > mleko krowie zawiera za duzo tłuszczow nasyconych przy niewielkiej ilosci
            > nienasyconych (a dziecku potrzeba akurat odwrotnie bo te nienasycone sa
            > mu potrzebne do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania układu nerwowego),

            A nasycone nie ???? a z czego są budowane są błony komórek?

            > sodu akurat dziecko potrzebuje niewiele,
            > bardzo niewiele, białek tez nie tak za duzo, nie tyle ile zawiera
            > mleko krowie, a jego nerki nie sa w stanie spokojnie wydalic metabolitów
            > powstałuch z nadmiarów, tak samo z sodem, przepracowane w koncu zaczynaja
            > chorowac (nie zawsze rzecz jasna, ale ryzyko jest).

            Czy Ty wiesz ile dziecku potrzeba "walnąć" białka, żeby przeładować ??
            Dorosłemu człowiekowi tak... łatwo to zrobić, ale nie strasz tu niepotrzebnie,
            bo dziecko naprawdę potrzebuje sporo białka.

            > zelazo, oczywiscie ze mozna dziecku podawac leki suplementacyjne, tylko po co
            > skoro mozna go dostarczyc z pokarmem,

            Przecież izado właśnie to robi...

            > po co serwowac dziecku anemie? i lekarstwa już na starcie?

            Kto serwuje dziecku anemie i czym to uzasadnisz?

            Mona
        • setia Re: kozie mleko 22.05.05, 16:58
          izado napisała:
          > W mleku kozim nie są obecne wszystkie z uczulających białek obecnych w krowim.

          no wlasnie, ja o te bialka; w jednych zrodlach czytam, ze mleko kozie moga pic
          dzieci uczulone na kazeine, gdyz czynnikiem alergizujacym jest w niej frakcja
          α, ktorej mleko kozie nie zawiera.
          w innych (mniej wiarygodnych - astma.edu.pl, na ktorym to serwisie spotakalm
          juz wiele przeklaman) pisza, ze mleko kozie nie zawiera laktoglobuliny
          (najsilniej uczulajacego bialka mleka)???
          jeszcze gdyby prawda bylo to, ze laktoalbumine unieczynnia gotowanie, to
          okazaloby sie , ze mleko kozie przegotowane prawie nie moze uczulac!
          czy ktoras z Was moglaby sie ustosunkowac do tych stwierdzen?
Pełna wersja