dominikams
21.05.05, 17:13
Nad wizytą u Chińczyka zastanawiam sie już od dawna. Ale ponieważ bedziemy
jechać z W-wy i przede wszystkim dlatego, ze mam dosyć eksperymentowania na
własnym dziecku (nie chodzi mi nawet o jakieś specyficzne kuracje, po prostu
codzienna loteria: a może to spróbujemy, a może tamto?), wolałabym mieć
jasność sytuacji. Stąd moje pytanie: czy u któregoś dziecka zalecenia
Chińczyka nie dały efektów? Takich długoterminowych, nie po 1 tyg. stosowania.
Oczywiście wiem, że jesli nie spróbuję na własnej (Mai) skórze, to się nie
dowiem, ale mimo wszystko proszę mamy, żeby się wypowiedziały.