ane_ta
25.05.05, 22:28
Mój 5-mies synek ma wysypkę na policzkach, "dekolcie" i ramionach. Orzeczenie
lekarskie brzmi: skaza białkowa. Jemy Nutramigen, bardzo ostrożnie wprowadzamy
nowe pokarmy (od dłuzszego czasu nic nowego), a skaza jednego dnia się
pojawia, drugiego znika niemal zupełnie. Nie mogę się doszukać w tym żadnej
prawidłowości. Zaczynam wątpić, że to alergia pokarmowa. Jak wygląda uczulenie
na np. proszki do prania, czy wysypka występuje na całym ciele, czy może
pojawiać się tylko w pewnych miejscach? Proszę o radę wszystkich, którzy
spotkali się z podobnym zjawiskiem i doszli do jakichś budujących wniosków.