gagu3
01.06.05, 18:34
dzwoniłam , żeby potwierdzić pierwszą wizytę i grzecznie zapytałam o koszt i
czy mam się jakoś przygotować. Jeszcze się trzęsę!!!! Usłyszałam ,że się jej
nie podobam i lepiej żebym nie przychodziła, bo mówię złym tonem i zadaję
złe pytania. Zszokowana powiedziałam , że przecież chcę pomóc swemu dziecku
no a ona jest lekarzem. Pani dr trzy razy uświadomiła mnie jakim jest
świetnym fachowcem i raczej nie rzyczy sobie mojej wizyty bo po moim wstępie
(jakim????) ona mnie z dzieckiem nie przyjmie. Swoja drogą 150 zł za pierwszy
raz to nie mało! Pytam wszystkich : gdzie są lekarze z powołania, Ci którzy
nie przysięgali klepać kasy tylko pomagać chorym!!! Gdzie!!!!!!!!!!!
Jestem roztrzęsiona bo nigdy się z czymś takim nie spotkałam i tak bardzo
wierzyłam , że pomogę Bartkowi. Czy ktoś może mi polecić lekarza alergologa!!
LEKARZA!!! Kilka dni temu podobnie potraktowała moją bratową , która ma 4
tygodniową córeczkę. Powiedziała , że nie ma czasu, a na pytanie , czy może
kogoś polecić powiedziała , że nie bo to ona jest najlepsza!!!
CZY TO NIE SKANDAL!!!