ona013
08.06.05, 17:55
witam serdecznie,
moja 2-letnia córka od pół roku, tzn odkąd odstwiłam ją od piersi miala na
ciele plamki. Wygladały jak placki, suche, bezbarwne raz zjawiały sie na
nózkach innym razem na raczkach, brzuszku. Pediatra mówiła, że to nic
takiego, lekkie uczulenie i nakazała smarowac Elocomem. Ok, smarowałam 1-2
razy jak sie juz robiło sporo i znikało. W miedzy czasie brała Kettotifen,
ale nic nie pomagał i Zyrtec, ale była po nim strasznie pobudzona i
odstawiłam. Ale od miesiąca córka dostała wysypki na brzuszku, na nózkach, a
dokładnie na udach i wewnętrznych stronach nóżek i pachwiny. Wyglada to jak
liszaj, zaczerwienione i swędzące. Zmieniłam kosmetyki na A-derma na azs,
piorę w jelpie. Ale wczoraj poszłam do alergologa i....teraz nie wiem co mam
robić. Stwierdziła, że to alergia pokarmowa, ale po czym? skoro wywiad trwał
kilka minut i nic prawie się nie dopytała. Przepisała Clarytynę 1x5ml, do
smarowania Elidel 2xdziennie, Cropoz G 1saszetka 2 razy dziennie, jesli nie
ustapi do środy to kazała podać Encorton w 1-szy dzień cała tabletkę,2-gi
dzień cała tabl, a 3-ci dzień pół tabl. To jest silny steryd czy jest on
konieczny??? Boje sie go podać.
Proszę o radę czy może ktos ma ten sam problem, od czego zacząść obserwcje na
co może byc uczulona i w ogóle co robic. Jakich kosmetyków używać do kąpieli
i higieny?
Jakie leki podać, bo juz lekarzom przestaję ufać...

(((
pozdrawiam i dziekuję za rady