moniq74
09.06.05, 14:10
U nas wciąz ten sam problem. Mały ma niewielka skaze białkową - lekarz nawet
nie zalecał zmiany mleka i pije zwykły Bebilon3. Ale wiem ze gdy zje więcej
nabiału (zupa ze śmietaną, jogurty), to czasem pojaiwją sie mu drobne
szorstkie plamki na łydkach i ew. szorstkie policzki, reszta ciałka piękna i
gładziutka. Ale nad tym jakby panuje i kojarzę z czego to wynika. Natomiast
bardzsiej niepokoją mnie te krostki na buźce (policzkach). Przeszukałam
troche archiwum i wiem, że wygląda to tak jak trądzik niemowlęcy. Ale zwykle
pisały o nim mamy dzieci kilkutygodniowych... Synek w tym czasie nie miał
żadnych problemów, pierwsze problemy skazowe pojawiły sie po odstawieniu od
piersi w 7 m-cu, ale były to jedynie te szorstkości na łydkach i policzkach,
Krostki pojawiły sie ok. 1 roku zycia.
Częśc krostek jest z białawą końcówką, czasem pojawiała się jedna czerwona,
która po 1-2 dniach zamieniała się w prawdziwego pryszcza z ropna kocówką...
Teraz tych czerwonych większych krostek jest więcej, 2 lub 3 w okolicy
ucha... Smaruję maściami czy kremami natłuszczającymi, ale to nic nie pomaga,
co najwyżej skóra robi sie mniej szorstka. Zastanwiam sie czy jest to jednak
odmiana skazy białkowej, która umiejscowiła się właśnie tylko na policzkach,
i szukac przyczyny przede wszystkim w diecie, czy może to ten trądzik, a może
jeszcze co innego...
I czym to można zwalczać?, czy poptrzebne są juz bardziej silniejsze
specyfiki?
monika