co jedzą dzieci z nietolerancją fruktozy i skazą?

13.06.05, 11:02
Witam, po przebojach z wykrywaniem alergenów już wiemy: żadnych owoców
(podejrzenie nietolerancji fruktozy), zero mleka krowiego i wołowiny a od
wczoraj odpada szpinak ( co za noc!!!! ). Pozostała nam marchew, dynia,
ziemniak. Muszę tu zaznaczyć, że mamy trudniej z wykrywaniem alergenów,
ponieważ Mati nie dostaje wysypek ( chyba, że po krowie ) tylko ma bóle
brzuszka i straszne kolki ( śluz w kupie ), no ale dziecko 7 miesięczne nie
powie, że je coś boli. Mam pytanie do mam dzieci z nietolerancją fruktozy CO
DAJECIE SWYM DZIECIOM JEŚĆ NA DESER??? A może znajdzie się mama z problemem
podobnym do mojego?
    • patyska Re: co jedzą dzieci z nietolerancją fruktozy i sk 13.06.05, 12:08
      nietolerancja fruktozy... wlasnie doznalam olsnienia. Jeremi z owocow moze
      tylko banana - a moze wcale nie moze? a Wy probowaliscie banana? nie wiem co na
      deser, bo ja przyjelam, ze moje dziecko szybko nie zazna cukru, moze sprobujcie
      sinlac?
      a po przepisy udaj sie na przyklad na www.malyalergik.pl - jest ich calkiem
      sporo, mozesz tez dodac swoj.
    • kruffa Re: co jedzą dzieci z nietolerancją fruktozy i sk 13.06.05, 12:46
      To i tak nie macie tak źle. Pojęcie deseru funkcjonuje tylko w umysłach
      dorosłych. Kto powiedziała, że deser ma być słodki?
      Ostatnio zapomniałam zabrać ze sobą jedzenie małej, a u mojej mamy wszytsko się
      skończyło. Został makaron kukurydziany, który moje dziecko bardzo lubi.
      Ugotowałam jej więc makaron i zabrałam w pudełku. I tak jej zdrowa koleżanka
      jadła krówki, a moje 2-letnie dziecko - całe szczęśliwe jadło swój makaron.
      Rozumiem, że deser jest w porze tzw. podwieczorku. Moja córka do ponad roku
      dostawała o tej porze mleko.
      Po prostu podajesz to co uda ci się wymyślec.

      Kruffa
      • mamma3 Re: co jedzą dzieci z nietolerancją fruktozy i sk 13.06.05, 17:59
        Bananów nie próbowalismy ponieważ zawierają laktozę (nie wiemy, czy fruktozę
        też). Próbowalismy jabłka i gruszki z jednym efektem - mnóstwo odbijania,
        ulewanie (właściwie chlustanie) i śluz w kupce. Nasze menu wydaje sie bardzo
        skąpe, Mati codziennie je marchewkę, dynię i ziemniaczka. To chyba trochę za
        mało i za często. Boję się, że może się uczulić na któryś z tych produktów w
        wyniku długotrwałej ekspozycji. Sinlac odpada, mały po nim wymiotował. Moje
        pytanie dotyczyło, czym skutecznie zastąpić owoce u takiego dziecka. Czy jest
        to konieczne, a jeżeli nie, to może któs mi podpowie, jak rozszerzyć i o co
        dietę Matiego.

        P.S. Wszystkie posty odnośnie tematu rozszerzania diety alergików przeczytałam
        i po zastosowaniu się mamy 3 warzywa. Dziękuje za odpowiedzi.
        • kruffa Re: co jedzą dzieci z nietolerancją fruktozy i sk 13.06.05, 18:13
          Moja córka w tym wieku jedła tylko nutramigen, bo wszystko co probowałam
          wprowadzac - uczulało. Niemal do końca 8 była tylko na mieszance. Gdy miała rok
          jadła coś ok. 8-9 produktów i było ok.
          Ponadto 7 m-cy to trochę za wcześnie na owoce u alergika. Poczekaj z tym
          jeszcze conajmniej 2 m-ce. O sokach już nie wpominam. W tym wieku dziecko
          owoców nie musi jeść wcale. Po co dawać skoro widać iż ewidentnie mu szkodzą.
          Wypróbuj kasze: jaglaną, gryczaną niepaloną, kleik kukurydziany, amarantus,
          tapiokę. Nie wiem co z ryżem, bo w Sinlacu jest dużo składników i nie wiadomo,
          który uczulił.
          Z warzyw: brokuły, kalerepkę, cukinie, kabaczek.
          Bananów nie próbuj - nie ze względu na cukry, ale na chemię, którą zawierają -
          chyba że uda ci się kupić eko.
          A wymioty to silna rekacja alergiczna.

          Kruffa
          • mamma3 Re: co jedzą dzieci z nietolerancją fruktozy i sk 13.06.05, 20:24
            Owocy nie zamierzałam dawać tak wcześnie ale mały dostał zatwardzenie po
            marchewce. Teraz już nie je takich ilości marchewki ( Uwielbia ją do tego
            stopnia, że z babą zjedli dwa słoiczki na raz ). Dzięki za rady i pozdrawiam.
Pełna wersja