pytanie o antalla

17.06.05, 09:57
zawiozłam kał dziecka do badania do poecanego przez Was laboratorium. Wyszły
nieliczne lamblie w jednej z próbek. Tylko w jednej.
jednoczesnie otrzymaliśmy wyniki takich samych badań z innego laboratorium,
chyba metodą enzymatyczną. A tam nic. Komu mam wierzyć? Robic jeszcze raz,
gdzie indziej? Czy ta pani z malego laboratorium antalla jest tak dobrym
ekspertem? Jakie metody badań ona tam stosuje Sama już nie wiem co robić..
Jakie Wy macie doświadczenia z tym laboratorium? Któraś z Was miala stamtąd
jałowe posiewy? Albo antallowe wyniki zostały potwierdzone w innym
laboratoruim?
    • setia Re: pytanie o antalla 17.06.05, 10:15
      nie chce tu rzucac oszczerstwami, ale nie wykluczone, ze ta pani z antalla ma
      lekka obsesje na punckie lambliiwink
      badanie wykonuje mikroskopowo.
      • patyska Re: pytanie o antalla 17.06.05, 11:05
        u nas pani z antalla nie znalazla nic procz candidy. labo na zelaznej nie
        znalazlo ani candidy, ani niczego innego wink ale na candide trzeba kilka probek
        z tego co wiem, no i w ktorejs zawiezionej na antalla widocznie byla.
        • julamimi Re: pytanie o antalla 17.06.05, 11:10
          patyska, ale wiesz, ze zelazna nie sprawdza candidy? oni tylko w posiewie
          ogolnym pisza, ze grzyby sa albo nie ma... ale pewnie tak wlasnie u Ciebie
          napisali, ze nie ma..
          pozdr
          • patyska Re: pytanie o antalla 17.06.05, 11:23
            na wyniku stalo smile ze drozdzakow patogennych nie wyhodowano wink
    • agata9991 Re: pytanie o antalla 17.06.05, 11:52
      ja robiłam przez medicover(Nova Medical Bielany), a dodatkowo zaniosłam na
      Zelazną.I tu i tu nic nie wyszło, to dlaczego nie wierzyć? Na Zelaznej robią
      immunoenzymatycznie i dodatkowo mikroskop-pod wynikiem pieczątki i podpisy dwóch
      lekarzy weterynarii(1 ze specjalizacją 1-go stopnia z higieny i epidemiologii).
      Na Bielanach na pewno roobią immun..., a czy mikroskop to nie wiem. Cieszę się,
      że pani z Antalla potraktowała mnie tak a nie inaczej(nie chciała przyjąc bez
      skierowania), bo teraz pewnie miałabym taki dylemat jak ty.Mam wrażenie, że my
      nieraz chciałybyśmy, żeby coś w tych wynikach wylazło, bo np. jeżeli znajdą na
      Antalla, to rzadko która sprawdza jeszcze gdzie indziej, tylko rozpoczyna
      leczenie, a jak w innym laboratorium nic nie wyjdzie, to juz mamy jakieś
      podejrzenia i kombinujemy gdzie by tu jeszcze z tą kupa poleciećsmile
    • scand3 Re: pytanie o antalla 17.06.05, 14:30
      no i jestem w kropce. Zasunąć dzieciakowi kuracje na lamblie czy nie....
      W jakims poscie wyczytalam ze w Centrum Zdrowia dziecka nie wykryto lamblii
      przez 13 lat, właśnie enzymami...
      Z drugiej strony
    • barbara.g Re: pytanie o antalla 17.06.05, 15:33
      u mojej corki na Antalla nie stwierdzono zadnych pasozytow
      grzyby sie znalazly, ale akurat mam powody wierzyc w wyniki, bo kuracja
      poskutkowala - sa zmiany jelitowe takie jakich oczekiwalam od 9 miesiecy
      bezskutecznie leczac ja na rozne sposoby (ale nie grzybice...)
      • scand3 Re: pytanie o antalla - do barbara.g 17.06.05, 20:54
        Barbara, a jaką kurację stosowalaś na jelita?
        • barbara.g Re: pytanie o antalla - do barbara.g 20.06.05, 10:34
          Dieta bez jajek, mleka i cukru oraz tabletki Fortakehl (20 sztuk)i krople
          Citrokehl oraz Sankombi. Szczegolowy opis lekow i schemat podawania jest na
          stronie www.sanum.com.pl Natomiast zalezny jest od wieku pacjenta i oczywiscie
          rodzaju schorzenia smile
          Ciekawa jestem co bardziej pomoglo: dieta czy lekarstwa... Ale kupy sa
          normalne, nie leja sie, nie sa zielone i smierdzace... A to najwazniejsze!
    • wintersen Re: pytanie o antalla 19.06.05, 16:11
      a ja właśnie zawiozłam próbki.. ciekawa jestem co wykażą badania...
    • sigvaris Re: pytanie o antalla 20.06.05, 00:54
      możesz mieć dylematy... ja też miałam.
      Jednak leczenie mojej córki w kierunku lamblii przyniosło efekty. I nic innego.
      Ja zaufałam Pani Marcie z Antalla.
      Było warto.
      Dodam, choć to laboratorium weterynaryjne, to właśnie oni stwierdzili, że nasze
      zwierzęta są zdrowe! Choć niewątpliwie my ludzie nie staliśmy się ich
      pacjentami. A zwierzęta mogłyby! Ich wyniki nie są więc dla ... "przyszłej"
      kasy.

      To że są nieliczne to żadne pocieszenie. Są. Po prostu sa, tylko cykl
      namnbażania maja teraz słabszy...no miały w czasi epobranie tej próbki, tego
      dnia i o tej godzinie....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja