skaza białkowa i problemy podczas karmienia

20.06.05, 12:45
Mój trzymiesięczny Adaś ma skazę białkową,która ujawniła się w 10 tygodniu
jego życia zaognionymi krostkami na twarzy. Po wypróbowaniu paru "aptecznych"
maści - w końcu krostki zniknęły. Do tego również przyczyniła się moja ostra
dieta.
Swój pokarm ściągam do butelki i tak go karmię, oprócz mojego pokarmu Adaś
pije bebilon pepti. Mniej więcej od tego czasu kiedy pojawiły się krostki na
buzi i dowiedzieliśmy się, że nasze dziecko ma skazę, Adaś w trakcie karmienia
zaczał sie prężyć, płakać. I tak to jest do dzisiaj-czyli ok 2 tygodni.
Ale od trezch dni, to po prostu karmiąc go butelką muszę latać za jaego buźką,
chwilami tak się pręży i płacze, że przerywamy jedzenie. Próbujemy różnych
sposobów: trzymanie w pozycji pionowej-czasami pomaga. Jeszcze dwa tyg temu
pomaga gripa water- teraz już nie. Wczoraj kupiłam esputicon - nie pomaga.
Dziecko, gdy nie ma karmienia- nie jest marudne, jest pogodne, gaworzy,
uśmiecha się. Problem powstaje, gduy poczuje głód. Wtedy chwyta łapczywie
smoczek, pociągnie kilka łyków z butelki i zaczyna się prężyć i płakać...

Czy któraś z Was miała coś podobnego ze swoim maluszkiem?

Proszę, odpiszcie. Byłam już u lekarza,która po zbadaniu powiedziała, ze
brzuszek mięciutki i wszsytko jest ok., ale profilaktycznie dała skierowanie
na badanie moczu.
    • kruffa Re: skaza białkowa i problemy podczas karmienia 20.06.05, 12:51
      A może to wina smoczka? Za duża dziurrka i za mocno leci, a dziecko się dławi,
      boli go brzuszek od zbyt łapczywego jedzenia i się boi.

      Kruffa
      • beata2005 Re: skaza białkowa i problemy podczas karmienia 22.06.05, 10:09
        Zmieniłam smoczek z 2 na 1. Jest troszkę lepiej, ale tylko troszkę.
    • czostyna Re: skaza białkowa i problemy podczas karmienia 21.06.05, 23:47
      Myślę, że pręży się dlatego, że nie wyeliminowałaś do końca białka mleka
      krowiego ze swojej diety. Miałam ten sam problem przez prawie 2-3 miesiące.
      Żadnych innych objawów alergii w przypadku mojego syna nie było, tylko prężenie
      się przy jedzeniu i ślady krwi w kupce. Dopiero po wyeliminowaniu wszystkich
      podejrzanych produktów problem prężenia zniknął, natomiast śluzówka jeszcze
      długo się regenerowała. Mały ma teraz 7 miesięcy i cały czas karmię go piersią.
      Od dwóch tygodni podaję również Bebilon Pepti. Powinnaś zrewidować wszystko co
      jesz. Pamiętaj, że białko mleka krowiego jest czasami ukryte w wielu produktach
      (ostatnio spotkałam się z chlebem, który zawierał serwatkę). powodzenia
    • rybcia001 Re: skaza białkowa i problemy podczas karmienia 22.06.05, 06:11
      powodem moze byc tez refluks przelykowo-zoladkowy. Pokarm sie cofa, co powoduje
      u dziecka dyskomfort. Alergia moze nasilac refluks.
      • beata2005 Re: skaza białkowa i problemy podczas karmienia 22.06.05, 10:08
        o refluksie nie pomyslałam...lekarz nawet nie sugerował.
        Synkwi nic sie nie ulewa. Problem pojawia się TYLKO podczas jedzenia, po kilku
        łykach zaczyna płakać..
    • ariall Re: skaza białkowa i problemy podczas karmienia 22.06.05, 07:56
      Powodem takiego zachowania przy jedzniu może być też zapalenie ucha.
      • beata2005 Re: skaza białkowa i problemy podczas karmienia 22.06.05, 10:06
        To sprawdziliśmy, byliśmy na ostrym dyżurze u laryngologa. Nie ma zapelenia
        ucha. Zrobiliśmy również badanie moczu sprawdzając czy nie robi się zapalenie
        ukadu moczowego. Wszystko jest ok. Malec dalej pręży sie przy jedzeniu i płacze.
        • ariall Re: skaza białkowa i problemy podczas karmienia 22.06.05, 10:35
          A nie ma w buzi pleśniawek? One są bardzo bolesne.
          Może spróbuj napisać post na forum KARMIENIE BUTELKĄ, ekspertem jest tam lekarz
          gastroenterolog z CZD, może coś podpowie.
    • a.falconetti Re: skaza białkowa i problemy podczas karmienia 22.06.05, 12:04
      u nas tez było przez jakiś okres podobnie - doszłam do wniosku, że to przez
      skazę -dy zjadłam coś co później powodowało u małej kolki - nie chaiała pić
      mleka - nazajutrz miała wysypkę. Może mały wyczuwa, że w mleku jest coś od
      czego będzie go bolał brzuszek???
      MOja mała czasami też się tak zachowywała, gdy chiała, zeby jej się odbiło -
      pomagało podnoszenie w pionie, a jak jej się odbiło to jadła spokojnie dalej...
Pełna wersja