Co to za zmiany skorne?

23.06.05, 20:53
Drogie Mamy!
Bardzo prosze o Wasze opinie na temat zmian wystepujacych na nozkach i
brzuszku mojej 15 miesiecznej corki. Oto linki do fotek - przepraszam sa dosc
duze ale chodzi o jakosc i rozdzielczosc. Czy nalezy szukac przyczyn w alergii
pokarmowej czy zrodlem moze byc cos innego. Moze ktoras z Was miala podobne
problemy.
www.rescue.waw.pl/fotki4/foto_1.jpg
www.rescue.waw.pl/fotki4/foto_2.jpg
www.rescue.waw.pl/fotki4/foto_3.jpg
Pozdrawiam
Marta
    • kruffa Re: Co to za zmiany skorne? 23.06.05, 21:00
      Tego rodzaju zmiany cofają się dość długo, gdy sa podkazone (te jeszcze na takie
      raczej nie wygladają, choć aparat może przekłamywać) dobrze jest zastosowac
      steryd plus antybiotyk.
      Ogólnie - takie zmiany sa symptomem walki organizmu z alergenem. Może to być
      pokarm, ale równie dobrze organizm może tak reagować na pyłki.

      Kruffa
      • kornak Re: Co to za zmiany skorne? 23.06.05, 22:27
        Witaj!
        Dziękuję Ci za odpowiedź. Czym to smarować ? Jak pielęgnować ? Czym myć małą?
        Czy możliwe jest, że jest to reakcja na wode (kranówe) w której gotujemy np.
        warzywa?
        Pozdrawiam
        Marta
        • idylla4 Re: Co to za zmiany skorne? 23.06.05, 22:42
          Część tych zmian wydaje mi sie być nadkażonymi, cechą charakterystyczną
          nadkażeń są obwódki(najczęściej koliste) mocno oddzielające się od zdrowej
          skóry, potraktowałabym to clotrimazolem, a jakby to nie pomógło to jakąś
          mocniejszą maścią. U nas na podobne zmiany został właśnie przepisany
          clotrimazol.


          pozdrawiam
        • kruffa Re: Co to za zmiany skorne? 24.06.05, 06:14
          Może być na wodę. Małym dzieciom zupy i ogólnie całe jedzenie powinno gotować
          się w wodzie mineralnej (jeśli nie masz dostępu do dobrej wody), ewentualnie na
          parze.
          A może jest coś w diecie dziecka, co powoduje taka reakcję.
          W aptekach są mydła dla alergików - chyba najbardziej tutaj chwalonym jest
          Topialyse. Smaruj kremami też dla takich dzieci - ale bez przesady.
          Możesz poprosić lekarkę o przepisanie - tak jak pisała jedna z mam -
          Pimafoucort'u (steryd plus antybiotyk), ale najlepiej byłoby gdybyś
          skontaktowała się z alergologiem, bo takiego leczenia nie powinno się
          przeprowadzać na własną rękę.

          Kruffa
    • agwa1 Re: Co to za zmiany skorne? 23.06.05, 23:26
      U nas wyglądało podobnie ale było duzo więcej wyraźnie ograniczonych zmian
      łaczących na brzuszku, pleckach, nóżkach plamy tworzyły jak to określiła
      alergolog ,, girlandy", nie były łuszczące się ale to może od ciągłego
      smarowania, ale utrzymywały się czerwone . Nie pomogły pimafukort (jeszcze w
      czasie stosowania było pogorszenie, ani clotrymazol (stosowałam też nizoral -
      też lek przeciwgrzybiczny). Wyleczyłam jej to Alantanem Plus - poważnie, fakt
      że dość długo to trwało bo ok miesiąca ale z dnia na dzień była poprawa, a co
      najważniejsze nie było pogorszenia. Niestety nie powiem Ci jaka była przyczyna
      tych zmian
    • f-kasia Re: Co to za zmiany skorne? 24.06.05, 09:33
      Witam!
      Ogladałam zdjecia ....i zaskoczyłam się ,ze takie same liszaje, zmiany miała
      moja córka.
      Smarowałam wszystkim a takze elidelem, A-derma, clotrimazolum i inne cuda.
      Jednak przyczyną tych zmian nie była alergia( jak mówiono) na pyłki,
      czelolade , wodę, roztocza- co lekarz to inna diagnoza.
      Przyczyną była glista ludzka a raczej jej toksyny.
      Po wyleczeniu tego gada zmiany ustąpiły i zero problemów skórnych i
      alergicznych.
      Moze to jest przyczyną...a moze nie.
      Dodam ,ze dzieci znajkomych które maja także glisty też mają takie zmiany na
      skórze.
      Czyżby zbieg okoloczności? Zrób badania kału( 3x pod rzad) NIE RAZ!!!- bo tak
      wiekszość robi.Trzy kolejne wypróżnienia..
      pozdrawiam
      kasia
      • moniq74 Re: Co to za zmiany skorne? 24.06.05, 09:55
        3x tzn. z trzech kolejnych dni czy 3 kolejne kupki czyli moga nawet byc z
        jednego dnia???
        • kornak Re: Co to za zmiany skorne? 24.06.05, 22:57
          Witajcie!!
          Bardzo dziękuję za posty i wszystkie podpowiedzi. Na razie robimy badania,
          modyfikujemy dietę i mamy nadzieję, że plamki wkrótce znikną.
          Pozdrawiam serdcznie
          Marta
    • rybcia001 Re: Co to za zmiany skorne? 25.06.05, 16:40
      Moj synek ma identyczne zmiany na raczkach i nozkach. Alergolog powiedziala, ze
      to wyprysk pieniazkowy w przebiegu atopowego zapalenia skory. I rzeczywiscie
      plamy sa okragle lub owalne i przypominaja odcisniete na skorze monety.
      W necie znalazlam cos takiego:
      www.atopik.pl/rodzaje/pieniazkowe.html
      To zdjecie jest moze troszke przejaskrawione, ale doskonale pokazuje o co
      chodzi.

      Z moich obserwacji wynika, ze te zmiany staja sie wyrazne i bardzo czerwone pod
      wplywem ciepla (np. w takie upalne dni jak dzisiaj) lub zdenerwowania. Mam
      wrazenie, ze niewiele maja wspolnego z tym co dziecko je, albo ja nie potrafie
      wychwycic zadnego zwiazku.
      Ze swojej strony polecam kapanie w wodzie oligocenskiej (u nas chlor
      podraznial) i nie przesadzanie z natluszczaniem (to tez moze podrazniac skore) -
      w zupelnosci wystarczy posmarowac skore 2x dziennie.
      • adag Re: Co to za zmiany skorne? 25.06.05, 19:02
        Mój synek ma identyczne zmiany na twarzy w wyniku nietoleracji
        pokarmowej,smaruję to tylko emulsją dla atopików svr. Za pierwszym razem po
        mleku schodziło ok 1 m-ca, teraz znów wyszło - po 3 truskawkach.
    • beciaw2 Re: Co to za zmiany skorne? 27.06.05, 12:51
      Kochana, moja mała ma identyczne zmiany w tych samych miejscach ( w chwili
      obecnej po wczasach- nie jestem w stanie powiedzieć od czego), jak było źle to
      te liszajki zajmowały 3/4 ciała (udka, pod kolanami, brzuszek, przedramiona,
      zgięcia łokci, łopatki). Walczymy z nimi od października zeszłego roku. Moim
      zdaniem najważniejsze jest by dziecko ich nie rozdrapywało, bo momentalnie się
      infekują.
      Myjemy małą w tej chwili Topylayse, wcześniej szarym mydłem, co 3 kąpiel, co 2
      kompiel jest Oliatum, w pozostałe dni czysta woda nie za ciepła. Kompiel trwa u
      nas max 5 min. Potem błyskawiczne smarowanie- jak jest źle to cholesterolową,
      jak w miarę to Xeraline 500. Jak mała miała liszajki w zgięciach to smarowane
      były dosłownie co godzinę bo jak tylko robiły się suche to pękały do żywego
      miesa. Rano jeszcze raz zmiany przesmarowywane są . Nie przegrzewamy,
      wychowujemy ją raczej na Eskimosa. Jak liszaje są naprawdę dokuczliwe, mocno
      swędzą to niestety smarujemy Elidelem- odrobiną 2x dziennie same zmiany przez 3-
      4 dni. Po ostatnich sensacjach na jego temat na tym forum jak skończy się tubka
      to chyba przejdziemy na jakiś lekki steryd np. hydrokortyzon. Jak liszajki
      robią się takie żółtawe, błyszczące jakby lekko wilgotne to smaruję lekko przez
      4-5 dni maścią przeciwgrzybiczną. Pomaga.
      Jak oglądał to dermatolog-alergolog dziecięca też nazwała to wypryskiem
      pieniążkowym w przebiegu AZS, chociaż ja tam zbyt AZS to nie widzę. Skórę poza
      liszajkami mała ma miękką, śliczniutką, właściwie natłuszczoną a liszaje
      wyskakują tylko po prowokacji pokarmowej. Myślę więc że u mojej małej tak się
      objawia alergia pokarmowa (glista, grzybica p. pokarmowego wykluczona, lamblie
      przeleczyłyśmy), tak więc nie ma leczenia skóry bez eliminacji alergenu.
      Pozdrawiam
      • kornak Re: Co to za zmiany skorne? 28.06.05, 09:04
        Witajcie !!

        Badania w trakcie. Tymczasem intensywnie szukamy co mogło spowodować te placki.
        Jak na razie podejrzane są:
        - pasta do zębów Nenedent (taka pierwsza bez fluorowa dla maluszków)
        - wafelki od lodów (zjedzone 5-6 sztuk w ciągu ostatniego miesiąca,
        - kranówa,
        - jajka (ale jedzone były już od dawna),

        Wszystko oczywiście odstawione ale mam wrażenie że to jeszcze nie apogeum.
        Pojawiła się jakby gęsia skórka na brzuszku.
        Walka trwa
        Marta



        • beciaw2 Re: Co to za zmiany skorne? 28.06.05, 09:38
          Szukaj, obserwuj, notuj nie jest to łatwe ale dzięki temu masz duże szanse
          dojścia do stanu bezobjawowego. My jeśli tylko nie wprowadzamy nic nowego do
          jedzenia i nie mamy wyjątkowych sytuacji(jak teraz) to nóżki są czyściutkie.
          Zostają tylko lekkie odbarwienia skóry w miejscsch po liszajach.
          Aha i pamiętaj, bo to ważne, nie odstwiaj gwałtownie maści natłuszczających jak
          się polepszy. Skóra przyzwyczajona do tego, że nie musi wytwarzać łoju,
          momentalnie się przesuszy. Trzeba ją nauczyć własnego natłuszczania od nowa to
          znaczy zamiast odstwić natłuszczacze od razu rób to powoli przez tydzień lub
          półtora najpierw ograniczając częstotliwość smarowania potem ilość mazidła.
          Na pewno będzie lepiej.
          Ja pozdrawiam Ciepie, a mój mały parchulec Twojego.
          Optymizmu życzę
        • yellow1 Re: Co to za zmiany skorne? 28.06.05, 11:54
          Moja corka ma identyczne zmiany, takze na brzuszku ostatnio pojawila sie drobna
          wysypka, jakby gesia skorka. Zauwazylam, ze w upalne dni zmiany sie nasilaja
          (czy pot dziecka moze zaogniac te zmiany?) Przedczoraj np. byl u nas naprawde
          spory upal, suche placki zmienily sie w czerwone place, bylam zalamana, bo
          jeszcze nigdy tak zle to nie wygladalo. Ale dzis juz jest duzo lepiej. Za rada
          alergolog kapie mala od dwoch dni w siemieniu lnianym, na razie czekam na
          widoczne efekty.
          • beciaw2 Re: Co to za zmiany skorne? 28.06.05, 12:04
            Ciepło bardzo zaognia zmiany, pot podrażnia, także małą w upały ubieram tylko w
            pampersa gdy gania po domu i leciutką sukieneczkę na dwór.
            • kornak Re: Co to za zmiany skorne? 06.07.05, 13:36
              Witamy Was ponownie,
              Juz po badaniach i rezultat jest taki:
              - lamblie - nie stwierdzono
              - pasozyty - nie stwierdzono
              - candida - stwierdzono na poziomie ++ (dwa plusy).

              Nasza rodzinna pani doktor (nie alergolog) nie przejela sie (nie chcialabym uzyc
              stwierdzenie ze zignorowala) candida. Zwrocila uwage na inne rzeczy w diecie
              m.in maslo.
              Maslo odstawilismy, kapiemy w siemieniu, kislu, smarujemy Alantanem plus i
              skorka wyglada lepiej.
              Co robic dalej z ta candida? Czemu lekarze usmiechaja sie ironicznie? Czy
              homeopaci nakrecaja spirale aby przez 1-2 lata leczyc i zarabiac ? Pogubilam sie....
              Pozdrowienia
              Marta
              • jaskag Re: Co to za zmiany skorne? 06.07.05, 16:32
                Co robic dalej z ta candida? Czemu lekarze usmiechaja sie ironicznie? Czy
                > homeopaci nakrecaja spirale aby przez 1-2 lata leczyc i zarabiac ? Pogubilam si
                > e....
                Skąd ja to znam. Większość lekarzy dokladnie tak reaguje na hasło: "grzybica
                układu pokarmowego". Ja też się pogubiłam, kto ma rację, kto jest ignorantem, a
                kto zwęszył biznes. Moja koleżanka przez wiele lat leczyła swoich synów
                homeopatycznie (jest na tyle ortodoksyjna, że nie podała dzieciom żadnego
                szczepienia tłumacząc, że to obniża system immunologiczny). BYłam przerażona jak
                rocznemu dziecku z 40 stopniową gorączką dawała kulki na język. Kiedy ostatnio
                zapytałam ją o jakiegoś homeopatę (postanowiłam spróbować, mimo sceptycznego
                podejścia) usłyszałam rezygnację w jej głosie. Wyrzuciła z siebie, ze przez
                ostatnie dwa lata wydała fortunę na homeopatię, a przyczyną licznych infekcji
                jej sna był trzeci migdał, który był oporny na homeopatię. Teraz jej syn czuje
                się lepiej (po wycięciu migdała). Dodam jeszcze, ze przez ostatnie dwa lata cała
                jej rodzina albo się "odrzybiała" albo "odśluzowywała" (oczywiście dietami) albo
                badała lamblie. I wciąż są w punkcie wyjścia.
                Sama już nie wiem, co o tym myśleć.
                Mój pediatra mówi, ze grzybica przewodu pokarmowego jest teraz bardzo trendy, a
                niektórzy lekarze na dzień dobry proponują odgrzybianie i odrobaczanie.
                Kto ma rację?
                jaska
                • marti151 Re: Co to za zmiany skorne? 07.07.05, 09:25
                  (Do Kornak) Moja córka ma identyczne objawy... plamki na nóżkach, brzuszku i
                  jeszcze na rączkach. Do tego wszystkiego doszły zaparcia i brzydki kaszel
                  (najpierw leczony syropkami:Eurespal, Mucosolvan itp., ale to nie przynosio
                  poprawy więc stosujemy leki wziewne Budosemite i jeszcze jakiś lek alergiczny
                  na noc który się żuje jak gumę). Dziecko generalnie ma alergię na mleko
                  (testy), z pewnością jeszcze nakilka innych produktów. Po odstawieniu prawie
                  większości alergenów wysypka nie ustąpiła. Czekamy teraz na wyniki z
                  kału:lambia, pasożyty. Zastanawiam się co to jeszcze może być.
                  • kornak Re: Co to za zmiany skorne? 10.07.05, 11:57
                    Aktualnie kapiemy corcie w krochmalu i smarujemy Alantanem Plus. Ponadto
                    podajemy Lacidofil 1 kapsulke dziennie jako dodatek do Bebilonu Pepti. No i
                    widac poprawe, zmiany sa jeszcze widoczne, tj. odbarwienie skory, ale juz
                    zupelnie plaskie, niewyczuwalne w dotyku. Tylko dwie plamki zaczerwienily sie
                    wczoraj, gdy mala bawila sie w piasku. Mamy nadzieje, ze to kwestia upalow,
                    ktore moga takie stany pogarszac (a moze powinno byc odwrotnie ?) bo skora
                    gorzej oddycha. Zwlaszcza posmarowana kremami od slonca.
                    Kilka tygodni temu odstawilismy jajka, a teraz od tygodnia nie dajemy tez masla.
                    Z tym drugim jest troche problem, bo Iga bardzo maslo lubi i ciagle mi
                    przypomina przy posilku, ze zapomnialam jej posmarowac chlebek (tj. wafel
                    popcornowy SONKO, nie je swiezego pieczywa). Normalnie zawsze zaczynala od tego,
                    ze zlizywala maslo z chlebka, a potem jadla reszte.
                    W zwiazku z tym mam pytanie o klarowane maslo - jakie macie z nim doswiadczenia
                    ? Pytalam mame co to znaczy - powiedziala, ze nalezy stopic maslo w rondelkui
                    zebrac lyzka z wierzchu to, co sie zaczyna pienic. Bo to jest reszta zawartego w
                    masle bialka. Czy tak ??????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja