endrzi
29.06.05, 20:12
Witam
U mojego obecnie 4 tygoniowego synka pojawiły się w trzecim tygodniu jego
zycia dość nieciekawe krostki (z małymi białymi kropeczkami w środku jakby
trądzik) na całych policzkach. Czasami w ciągu dnia robią się dość czerwone
innym razem blaknie zaczerwienienie a zostają jedynie krostki. Mały ma przy
tym od trzech dni problemy ze zrobieniem kupki. Musimy prowokować
opróżninianie bo strasznie go boli brzuszek. Dodam, że ładnie mu się odbija
po jedzeniu, często tez słyszę jak się rozgazowuje (purta). Z polecenia
lekarza pediatry wprowadziłam pomocniczo mleko Bebiki Omneo podawane 2-3 razy
na dobę. Po prostu mały jada co 30-45 minut (ja nie daje już rady)i
najczęściej zaczyna sie denerwować jak trzeba troszke mocniej pociągnąć z
piersi- kopie nóżkami, nie może się ponownie zassać, płacze. Zaczęłam nawet
co którys posiłek dawać mu swoje mleko odciągnięte do butelki, żeby zobaczyc
ile wypije mojego mleka (średnio 80 ml).
Pediatra orzekła skazę białkową i kazała przejśc pomocniczo na Bebilon pepti
i zaostrzyc dietę. Jem zatem mało co, mały pije z piersi i 2-3 razy na dobe
dostaje Bebilon pepti. Ale kupki nadal nie może zrobić juz drugi dzień. Z
brzuszkiem już chyba troszkę lepiej bo Bebiko prawdopodobnie spowodowało
zaparcie. Na buzie dostal krem Lichtena- o którym nic tu nie przeczytałam. A
czytam to forum już drugi dzień i jestem coraz bardziej skołowana. Bo może
moje dziecko jest uczulone na cos innego niz mleko, może ma jakiś zaostrzony
trądzik niemowlęcy, może ma pasożyta albo jescze cos innego. Każda z Was
pisze o innych powodach alergi. Rany jak dojść do tego co jest mojemu synkowi
i zrobic to jak najmniejszym kosztem??? Zapach Bebilonu jest okropny.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że z Waszą pomocą i radami szybko uporamy się z
naszym problemem.
Czy często alergia kończy się astmą oskrzelową i czy alergia pokarmowa
przeradza sie z czasem w wziewną?
Kiedy mozna się spodziewać wyleczenia ze skazy białkowej?
Jeżeli uczula cos innego to czy to znaczy, że całe życie nie będzie można
tego jeść?
Pozdrawiam Endrzi (mama 4 latki i 4 tygodniowego Maciusia)