renata_s2
01.07.05, 14:22
Nie wiem, może któraś poradzi co robić. Tomek ma 15 m-cy, AZS, waży 12 kg i
jego noce ( tym samym nasze również ) wyglądają bardzo dramatycznie. Nie
potrafi zasypiać sam, zawsze musi być ktoś koło niego ( ale to jeszcze nie
jest wielki problem ), a jak się w nocy budzi, a budzi się czasami dwa razy,
to oczywiście drapie się niemiłosiernie i płacze wniebogłosy. Wtedy pomaga
jedynie NOSZENIE,a on jest już taki ciężki !!! Ja już nie wytrzymuję !!
Ostatnio doszło to, że mogę go nosić jedynie ja, bo ojcu i babci nie daje się
dotknąć. A kręgosłup już mi nawala i nie wiem, czy długo pociągnę. Tak go
przyzwyczailiśmy, nasza wina, zawsze lubił być noszony i do dzisiaj tak
ma.Ale myślałam, że mu to przejdzie, a tu klapa.Ostatnio przeczytałam książkę
o tym, że dziecko może nauczyć się samo zasypiać, bo ponoć jak się nauczy
samo zasypiać to budzić się w nocy nie będzie, ale to chyba nie dotyczy
naszych alergików, co ? Bo żeby dziecko tak "wytresować", że się tak wyrażę,
musi być ono zdrowe, a dziecko z AZS chyba zdrowe nie jest...?
Napiszcie drogie mamy coś pocieszającego !!!
pozdrawiam
renata