AZS a NOSZENIE,ZASYPIANIE!Wielki Problem!!!!

01.07.05, 14:22
Nie wiem, może któraś poradzi co robić. Tomek ma 15 m-cy, AZS, waży 12 kg i
jego noce ( tym samym nasze również ) wyglądają bardzo dramatycznie. Nie
potrafi zasypiać sam, zawsze musi być ktoś koło niego ( ale to jeszcze nie
jest wielki problem ), a jak się w nocy budzi, a budzi się czasami dwa razy,
to oczywiście drapie się niemiłosiernie i płacze wniebogłosy. Wtedy pomaga
jedynie NOSZENIE,a on jest już taki ciężki !!! Ja już nie wytrzymuję !!
Ostatnio doszło to, że mogę go nosić jedynie ja, bo ojcu i babci nie daje się
dotknąć. A kręgosłup już mi nawala i nie wiem, czy długo pociągnę. Tak go
przyzwyczailiśmy, nasza wina, zawsze lubił być noszony i do dzisiaj tak
ma.Ale myślałam, że mu to przejdzie, a tu klapa.Ostatnio przeczytałam książkę
o tym, że dziecko może nauczyć się samo zasypiać, bo ponoć jak się nauczy
samo zasypiać to budzić się w nocy nie będzie, ale to chyba nie dotyczy
naszych alergików, co ? Bo żeby dziecko tak "wytresować", że się tak wyrażę,
musi być ono zdrowe, a dziecko z AZS chyba zdrowe nie jest...?
Napiszcie drogie mamy coś pocieszającego !!!
pozdrawiam
renata
    • kruffa Re: AZS a NOSZENIE,ZASYPIANIE!Wielki Problem!!!! 01.07.05, 14:57
      To go nie noś. Synek widać jest mądry i stanowczy i wie jak osiągnąć to czego
      chce, a wy się temu poddajecie.
      Oczywiście nie polecam zostawiania w takiej sytuacji dziecka samego. Połóż się
      obok niego, głaszcz, tul. Na 100% będzie się buntował i kilka nocy bedziesz
      miała do bani. Zacznij dziecku już w ciągu dnia tłumaczyć, opowiadać, że w nocy
      jak się obudzi to się do niego przytulisz. W tym wieku dzieci bardzo dużo
      rozumieją. Mów dlaczego tak będzie - bo nie masz siły, bo bola cię plecy.
      To nie jest noworodek czy też małe niemowle.
      A zachowania synka nie wiązałabym z AZS - to jest normalne, zdrowe (pomijając
      oczywiście alergię) dziecko i tak je traktuj.
      Moja córka ma bardzo silną alergię i w drugim roku życia rzeczywiście budziła
      się w nocy. zabieraliśmy ją wtedy do naszego łóżka, ale i tak czasami sie
      budziła. Teraz skończyła 2 lata i zaczeła we własnym łózku przesypiec większość
      nocy. I bynajmniej nie wiążę tego z alergią. Po prostu takie dziecko.

      Kruffa
    • me_mme Re: AZS a NOSZENIE,ZASYPIANIE!Wielki Problem!!!! 02.07.05, 17:53
      Moja córka też ma AZS, ale usypia w swoim łóżeczku po odprawieniu wieczornych
      rytuałów - mycie, smarowanie maściami i kolacja. Budzi się raz lub dwa w nocy i
      drapie - ale nie nosimy jej. W niektóre dni wystarczy cwilę posiedzieć przy
      niej,pogłaskać po nóżkach, główce, rączkach, położyć na drugim boczku, odkryć
      lub przykryć, zapewnić że mamusia jest obok. Gdy to nie pomoże, smarujemy i
      przewijamy. Wtedy zasypia.
      Musisz powoli nauczyć swojego synka "nienoszenia". Z początku będzie to
      niesamowicie wyczerpujące ale opłaci się. włóż go do łóżeczka i po prostu przy
      nim bądź, głaskaj, pomóż mu znaleźć najwygodniejszą pozycję do snu. Jeżeli
      będzie bardzo płakał możesz go wyjąć aby utulić, ale nie noś. Utul i włóż z
      powrotem. Dobrze jest mieć przez jakiś czas swój tapczan przy łóżeczku dziecka.
      U nas szybka reakcja na przebudzanie się małej, powoduje że ona zaraz zasypia.
      • renata_s2 Re: AZS a NOSZENIE,ZASYPIANIE!Wielki Problem!!!! 04.07.05, 14:50
        To jest trudne, kiedy wiesz, że na rękach się uspokoi a w łóżeczku to bedzie
        się drapał niemiłosiernie. Łóżeczko nie wchodzi w grę. Mały śpi z nami od
        pierwszego przebudzenia ale chyba nie jest najgorzej bo ostatnie dwie noce
        tuliłam go do siebie i jakoś zasypiał bez noszenia.A bywało wierzcie mi różnie,
        potrafił płakać i drapać się od 23 do 4 rano !! Istny horror oczywiście dla
        niego...Myślę, że matkom dzieci z AZS przydałoby się w takich chwilach wsparcie
        prychologiczne, bo jak coś takiego wytrzymać...?
        Pozdrawiam i życzę spokojnych nocy
        re

        • sigvaris Re: AZS a NOSZENIE,ZASYPIANIE!Wielki Problem!!!! 04.07.05, 19:55
          Renata_s2 a próbowałaś sprawdzić, czy to czasem nie pasożyty nie potęgują tego
          drapania w nocy? Jakaś lamblia, grzyby? Może to jakiś trop? Lepszy niż
          czekać... Jeśli temat Ci znajomy, przepraszam że się wtrącam.
          • renata_s2 Re: AZS a NOSZENIE,ZASYPIANIE!Wielki Problem!!!! 05.07.05, 11:01
            sigvaris !
            dzięki za troskę; oczywiście na pomysł zbadania pasożytów wpadłam dzięki temu
            forum, bo żadna z 2 pediatrów i żadne z trzech alergologów, u których byliśmy
            nie podsunęła mi tego pomysłu. Zbadaliśmy kał i wyszło, że nie ma pasożytów,
            ale pani z laboratorium powiedziała mi, ze oni na lamblie to nie mają sprzętów
            i to powinnam sprawdzić gdzie indziej. Nie musisz pytać jaka byłam wściekła, bo
            mogła tak od razu. No i nie wiem, czy badać dalej...Poradź coś jak możesz ?

            PS. Trzecia nocka bez noszenia....smile)) pozdrawiam
Pełna wersja