kasinekg 07.07.05, 17:19 Pytanie do mam wymrażających roztocza. Jak długo i jak często należy to robić, przed praniem czy po? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
beba2 Re: wymrażanie pościeli i zabawek 07.07.05, 23:13 Roztocza giną w temperaturze poniżej -15 stopni i powyżej 60. Najrozsądniejsze to ograniczyć pluszaki do minimum. Najpierw zamrozić na noc, zeby je ukatrupić, a potem wyprać w 60 stopniach, zeby je spłukać, a zwłaszcza ich odchody, bo to one najbardziej uczulają. Wszystko w zalezności od mocy uczulenia. My to robimy raz w tygodniu. Na pościel mamy pokrowce nie przepuszczające tego świństwa na zewnątrz. Odkurzacz z filtrem hepa 13. I od momentu tych zmian nie mamy reakcji uczuleniowych, czli kaszlu, szorstkiej skory itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kasinekg Re: wymrażanie pościeli i zabawek 07.07.05, 23:43 dzięki, moje dziecko nie ma uczulenia na roztocza, ale w ramach zapobiegania takie mamy wytyczne od lekarza, pluszaków mamy szczątkowe ilości na szczęście, ja pokrowiec kupiłam tylko na materac, nie bardzo go sobie wyobrażam na kołdrę czy poduszkę (bo to chyba jest taki sam materiał, prawda?), jest taki szeleszczący i sztywny. Rozumiem, że po tym wymrożeniu nie trzeba już prać w takiej wysokiej temperaturze? Na pomysł wymrażania wpadłam dlatego, że mam kołderkę, której nie można prać w temperaturze powyżej 30 stopni, narazie cały czas używamy bawełnianego kocyka, który nie jest problematyczny w praniu, ale jak będę używać kołderki, to chyba będę ją poprostu wymrażać i prać w 30 stopniach. Na szczęście nie muszę tego robić co tydzień tylko raz w miesiącu Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: wymrażanie pościeli i zabawek 08.07.05, 06:15 Nie trzeba prać aż w tak wysokiej temperaturze, jeśli wcześniej wymroziłaś daną rzecz. Uczulają zarówno ich roztocza jak i odchody, tak więc mrożąć pozbywasz się roztoczy a piorąc ich samych (już martwych) i odchodów. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
beba2 Re: wymrażanie pościeli i zabawek 09.07.05, 18:49 Dokładnie. A jeśli masz mozliwość prania kołderki, to nie musisz mieć tego pokrowca. Zwłaszcza, że uczulenia, póki co, nie ma. A jesli chodzi o same pokrowce. Faktycznie jest taki szeleszczący, ale tylo na początku. Potem zdecydowanie mięknie. Odpowiedz Link Zgłoś