ewa1715
11.07.05, 12:45
Moja 14-miesięcza córcia (tak jak i Wasze mauluszki) ma azs. straszne azs.
Jest lato więc ubieram ją lekko, to znaczy, najlżej jak to możliwe, bo
inaczej by się jeszcze bardziej podrapała. Ale skórę cierpiącą widać. I
właśnie wkurza mnie to, gdy niemal każdy kto ją widzi pyta, a co jej jest, a
dlacego, a jak to się stało, ale to starszne, proszę jej jakoś pomóc, coś
zrobić.... tylko co??????
Gotuje się we mnie, gdy ludzie w ten sposób reagują na moją małą córeczkę.
Kiedys na izbie przyjęć lekarka mi powiedziała cyt."jak ją pani mogła tak
zapuścić"... ręce mi opadły... co mam mówić, czy wogóle nic nie mówić. Co Wy
robicie? Nie mam pomysłu na to, jak zareagować, buy się ktoś po prostu
odczepił.
Ewa