skaza białkowa

15.07.05, 15:53
jeśli dziecko ma 10 tygodni i skazę białkową, a matka karmi piersią to czy po
zjedzeniu przez matkę produktu zawierającego mleko lub jego przetwory od razu
u dziecka powinna pojawić się wysypka czy niekoniecznie?nadmienie ze na
początku miało tylko wysypkę i żadnych innych objawów.
    • jaskag Re: skaza białkowa 15.07.05, 15:58
      Na pewno się coś pojawi - albo wysypka, albo wzdęcia, ból brzucha, zielona kupa.
      A może wszystko razem, dziecko będzie niespokojne, będzie podkurczało nóżki i
      moze spać niespokojnie.
      Nie jedz produktów mlecznych jeśli wiesz, ze Twoje dziecko ma skazę białkową.
      Zrobisz mu straszną krzywdę, a sobie piekło. Kilka minut przyjemności nie jest
      warte wieogodzinnym cierpieniom dziecka
      jaska
    • mcp13 Re: skaza białkowa 15.07.05, 16:22
      moj 6 miesieczny synek tez ma alergie i karmie piersia jezeli zjem jakis
      produkt zawierający w sobie bialko od razu cala twarz robi mu sie czerwona,
      wiec nie jem nic z bialka czyli mleka jajek serów a nawet owocow cytrusowych
      ostatnio zjakdlam rybe i synek wygladal strasznie jak trzymam sie diety to
      skóre ma ładną co jakis czas jestem u alergologa co rusz mam nowe kremy i musze
      powiedzieć ze pomagaja.ale najważniejsza jest dieta matki.pozdrawiam
    • mamamartusi Re: skaza białkowa 15.07.05, 22:10
      Wydaje mi sie, ze to zalezy od dziecka. Moja mala (14 m-cy) ma skaze bialkowa,
      ja ja caly czas jeszcze karmie piersia i jem produkty mleczne, a malej nic nie
      jest. Jednak gdy ona zje odrobine czegos z mlekiem lub mleko dotknie skory, od
      razu jest cala w plamach.
      Pozdrawiam
      • syrenka70 Re: skaza białkowa 15.07.05, 22:24
        Tak się zastanawiam nad tym co napisałaś, moja mała ma prawie 3 miesiące i
        najczęściej ma trochę wysypki na policzkach nieraz za uszami ( to zauważyłam po
        truskawkach i coś szorskiego na czole - czy to moze być ciemieniucha? Dodam że
        nie ma innych objawów alergii - kolek, wzdęć brzydkich kupek, A ja nabiał jem
        raczej symbolicznie. Zauważyłam tez brzydkie plamy na buzi po kontakcie skóry z
        mlekiem, czy to mozliwe że to mleko uczula od zewnatrz?
        • ola31121982 Re: skaza białkowa 16.07.05, 11:37
          Z tego co napisała mamamartusi wyżej to bardzo prawdopodobne,że po zetknięciu
          mleka ze skóra coś się pojawia,ale przecież nie musi to być skaza.po
          truskawkach nawet zaledwie trzech,czterech ja tez zauważyłm wysypkę jak również
          najprawdopodobniej po czekoladzie,ale to tylko mała wysypka i schodzi.A jak
          miał pierwszy raz było dużo,całe poliki,skronie i koło uszu i wogóle nie
          chciało zejść przez długi czas ,aż dostałam dobrą maść(niestety ze
          sterydem),ale wszystko pięknie znikło po 2 dniach.szczerze mówiąć ja też nie
          przesadzałam z mlekiem.Coprawda jadła,m dużo serów i jajek,może to od tego.Ale
          i tak nie mogę tego zrozumieć bo jak piszą dziewczyny to wystarczy tylko
          troszkę czegoś z nabiału i już jest wysypka,a ja zjem np.naleśniki (mają w
          składzie mleko),zupy zaprawiane śmietaną i takie tam i mały nic nie ma.I tak
          się zastanawiam czy on ma tą skazę czy nie.doradzają mi teraz żeby zrobić próbę
          i wypić np.szklankę mleka i zobaczyć jakie będą efekty.Ty się nie martw-pewnie
          nie ma Twoja mała skazy-małe dzieciaczki mają różne wysypki ale wszystko
          schodzi.Mojego Kubusia oglądał lekarz i potwierdził że to skaza,ale czy to
          prawda nadal nie wiem.pozdrawiam.aha co do ciemieniuszki to tak może się ona
          pojawiać także na czole,ale tym sie nie przejmuj to zejdzie ładnie.
          • kruffa Re: skaza białkowa 18.07.05, 06:38
            Twoje dziecko jest naprawdę malutkie. Też postępowałam tak jak ty - z niewiedzy
            i głupoty. Bo przeciez wczoraj zjadłam i niezaszkodziło. Efekt? Wpędziłam
            dziecko w ciężką alergię. Gdy sięgnę pamiecią zaczynało się właśnie od
            niewinnych zmian, a potem było już tylko gorzej.
            Teraz wiem, że nie powinnam była wielu rzeczy nawet wąchać - m.in własnie mleka.
            Kefir, biały ser jeszcze tak ewentualnie i to przy dziecku które nie ma żadnych
            objawów alergi.
            Lepiej odstawić w 100%, żeby potem dziecko się mniej męczyło.
            Gdybym wiedziała to co dzisiaj wiem, że tknęłambym wielu rzeczy do ust. Dziecko
            szybcjiej by wyszło z pokarmówki.

            Kruffa
Pełna wersja