meg233 15.07.05, 16:37 Moje niestety tak, wczesniej jadła od 1000ml do 1200 , teraz od 900-1000 ml :- ( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
meg233 Re: Czy wasze dzieci w ten upał jedzą mniej? 15.07.05, 16:38 I oczywiście wmuszam w nią te 900 ml tańcząc, kombinując na maksa. Odpowiedz Link Zgłoś
aggula Re: Czy wasze dzieci w ten upał jedzą mniej? 16.07.05, 22:49 Moja mała też je teraz sporo mniej (o jakieś 200/300 ml)i to naprawdę muszę się nagimnastykować by zjadła chociaż to. Niestety u nas trwa to około trzech tygodni i przez ten czas spadła mi na wadze... Na szczęście morfologia ok. Pije za to dużo więcej wody (tylko wodę możemy pić niestety) niż wcześniej - około dwóch kubeczków, w sumie 300/400ml. A na dodatek od kilku dni straciła humor i marudka się z niej zrobiła... pozdrawiam, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
amra1 Re: Czy wasze dzieci w ten upał jedzą mniej? 16.07.05, 23:00 Znacznie mniej i też u nas trwa to ok. 3 tyg. Żadnych zupek, ani dań ze słoiczków (dziś udało się pół słoiczka), kaszki jak zje 90 ml to jest sukces i z butli też mniej. Za to soczek jabłkowy rozcieńczony wodą w ilościach dowolnych - ok 500 ml dziennie. Karolina na wadze chyba jeszcze nie spadła, ale z pewnością też nie przybrała... Z tym, że u nas jeszcze dodatkowo idą zębiska pierwsze )) Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
azoorek Re: Czy wasze dzieci w ten upał jedzą mniej? 17.07.05, 12:31 W tamtym roku tak, tym bardziej, ze zbieglo sie z pierwszymi zabkami- tez spadl na wadze. W tym roku chyba intensywnie rosnie i je za dwoch. Odpowiedz Link Zgłoś
meg233 Re: Czy wasze dzieci w ten upał jedzą mniej? 17.07.05, 19:59 U nas też ząbki, wciskam jej teraz jedzenie dosłownie na chama , bo waga u niej i tak marna. Gorzej z piciem, nawet w takie upały kilka łyzeczek wody, na śpiąco daje jej około 120 ml soczku rozcienczonego z wodą. Nawet nie idę ją zważyć bo pewnie bym się załamała... Odpowiedz Link Zgłoś
aggula Re: Czy wasze dzieci w ten upał jedzą mniej? 17.07.05, 21:36 U nas też dodatkowow ząbki! Są jedynko na dole i te wyszły "nie wiadomo kiedy", a dziś wyszła górna jedynka i humorek o niebo lepszy! Żeby tylko apetyt wrócił, zwłaszcza zupkowy, bo na samym 'mleku" to daleko nie zajedziemy, pozdrawiam mamy wszystkich niejadków, trzymajmy się, podobno tylko cierpliwość może nam pomóc, (ja momentami jestem tak sfrustrowana, że mam ochotę komuś wlać! dzidziuś za mały, może mężyk oberwie?... chi chi) Aga Odpowiedz Link Zgłoś
amra1 Do meg233 17.07.05, 22:32 Witaj, wiesz co, jak tak na podstawie własnej obserwacji, stwierdzam, że absolutnie nie należy dawać dziecku na siłę jedzenia. Na początku, jak z dnia na dzień moja córa odmówiła jedzenia czekogolwiek ze słoiczka, to też się denerwowałam i próbowałam zmusić i dawać na chama. I zdaję się, że przyniosło to skutek dokładnie odwrotny - przez ponad tydzień, nie mogłam nawet jej pokazać słoiczka i łyżeczki, bo natychmiast dziecko, które nie umie chodzić, ani nawet jeszcze raczkować, prawie że mi uciekało z fotelika z histerią taką, jakbym ją ze skóry obdzierała. Nie wiem, jak dotąd, co na to moi sąsiedzi... )) Odpuściłam i teraz powoli moje dziecko jest łaskawe co nieco przekąsić. Wiem, że się denerwujesz i chciałabyś, żeby dziecko pięknie jadło, ale obawiam się, że zmuszając, możesz spowodować tylko, że się zniechęci zupełnie. Może odpuść na kilka dni i przeczekaj? Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: Czy wasze dzieci w ten upał jedzą mniej? 17.07.05, 23:16 Nasze dziecko nigdy nie zjadło więcej niż 900 ml - wszystkiego (kaszek, kleików, zupek, mleka i owoców, łącznie). Cieszymy się jak je po 800 tych wszystkich rzeczy na dobę. I w upały i bez nich. Wow! Odpowiedz Link Zgłoś
meg233 Re: Czy wasze dzieci w ten upał jedzą mniej? 18.07.05, 08:09 Wczoraj zjadła nawet 1050ml ze zmuszaniem pić niestety nawet przez sen nie chciała Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: Czy wasze dzieci w ten upał jedzą mniej? 18.07.05, 08:57 Daj sobie spokój. Zamęczysz się ciągle odliczając ile dziecko zjdło. Wiem jak to jest bo kiedyś sama przez to przeszłam. Maluchy to zwykli ludzie - reaguję na upały tak jak dorośli i nawet jak robi się odrobinę chłodniej to ap[etyt tak od razu nie wraca. Ma jem w tej chwlili, bo muszę (jak nie zjem odrobinę jest mi słabo)a normalnie jestem łasuchem. Moja córka też o wile mniej je niż normalnie. Odcpuść, bo zwariujejsz, a dziecku naprawdę nic nie będzie. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś