Dodaj do ulubionych

bb12 - podawanie glutenu - możesz zajrzeć tutaj?

31.07.05, 23:57
Wyznaczono mi w tym miesiącu rozpoczęcie podawania glutenu Marcie.
Marta ma teraz ponad 10 miesięcy. Ale nie ma 11-stu...
Boję się tego glutenu.
Jesteśmy na Nutramigenie.
Miałyśmy lamblię. Candidię. I chyba owsiki (leczyłam dziecko w ciemno, bo TE
badania i tak .... nie wychodzą, albo wychodzą zbyt rzadko).
Marta była ok 2 miesięcy ze swojego krótkiego życia w szpitalu.
Możesz mi jakoś pomoc w tym podawaniu glutenu?
Ktokolwiek, kto ma o tym pojęcie?!
Od czego zacząć? Od skórki chleba????
Jakie objawy są ZŁE ???

Nie możemy wrócić do szpitala. Nie z Martą. Ona znosi takie "numery"
wyjątkowo źle!
Obserwuj wątek
    • kafialor Re: bb12 - podawanie glutenu - możesz zajrzeć tut 01.08.05, 00:22
      witaj,
      My też jesteśmy starymi nutramigenowcami.
      Opowiem Ci jak to było u nas, Sebek najpierw dostawał skórki od chleba -
      zwykłego , nie dawałam mu pyszniutkich bułeczek pełnych ulepszaczy.
      Dostawał rano , ale po śniadaniu . Rano ze względu na to żebym mogła obserwować
      jakieś niepokojące objawy wcześniej.
      Nie dawałam mu żadnych Miśkoptów , czasami tylko biszkopcika bezglutenowego.
      zacznij od małych ilości 1/2 skórki i obserwuj.
      Po 2 - 3 tygodniach zaczęlam gotować mu na śniadanko w weekend kaszę manną
      wodzie bez masła .
      Teraz Sebcio ma 13 miesięcy je makaron, chlebek , kaszę manną
      z tym że chyba jednak jest na coś uczulony - pisałam o tym wcześniej
      Podawałaś Marcie chrupki kukurydziane - umie gryść??
      • sigvaris Re: bb12 - podawanie glutenu - możesz zajrzeć tut 01.08.05, 11:03
        Marta umie gryźć! Je chrupki kukurydziane i ziemniaczane.
        Ostatnio nawet gryzła rzodkiewkę (ale w celach doświadczalnych, bo nią pluła).
        Zjadłą też brzoskwinię, którą podstępnie zwinęła ze stołu. I zjadła ją w 70 %!

        Biszkopta bezglutenowego nie chce jeść. One są takiej konsystencji, że Marta
        zamienia je w pył. A ja potem sprzątam...No to mnie powstrzymuje od dawania jej
        kolejnego biszkopta...
        Pomysł, żeby to było rano jest dobry.
    • kruffa Re: bb12 - podawanie glutenu - możesz zajrzeć tut 01.08.05, 06:52
      Ja nie bb12, ale może odpowiem smile))
      Jak już naprawdę chcesz podac ten gluten (choć osobicie bym poczekała conajmniej
      do skończenia 12 m-ca) to podaj rozgotowane płatki owsiane, a wygodniej jest żytnie.
      Skórka od chleba??? Ja może jak zdarta płyta, ale czy wiesz co taki chleb ze
      sklepu zawiera? Już pomijam drożdze, ale polepszacze i inne wynalazki....
      Jak przejdą płatki żytnie - możesz kupić małej chleb żytni na zakwasie ze
      Stanisławowskiej.

      Objawy mogą być wszelkiej maści: od wysypki, poprzez brzydką kupę, bóle
      brzuszka, aż do krwi w kupie (ale to oststeczniość). Gluten nie jest taki
      straszny - juz bardziej obawiałabym się drożdzy.

      Kruffa
      • sigvaris Re: Kuffo! 01.08.05, 10:58
        Oczywiście, że zacznę od tego co Wy mi powiecie, nie lekarz smile))
        Skórki chleba nie podam. Słowo.
        Ale w kwestii płatków. Mam się pytać w sklepie o płatki żytnie?
        Sama nie wiem, czy jest coś takiego?
        Ja w tym temacie kompletnie ciemna jestem. Daj mi poroszę jasne wytyczne, co ja
        mam kupić. Błagam też o instrukcje, jak to gotować? Na wodzie-jasne. Ale sypać
        do gotującej się, czy zimnej? Mnie tu sugestie nie pomogą. Muszę mieć jasno i
        dokładnie. Przyrzekam.
        • kerstink Re: Kuffo! 01.08.05, 11:12
          Sa w zasadzie zawsze w 'Emmie' na Al. Jerozolimskich (o ile wiesz, gdzie to
          jest, moge podac dokladniej). W sklepach ze zdrowa zywnoscia. Platki owsiane
          maja jednak przyjemniejszy smak. Ja zalewam woda i odstawie na 15 minut, potem
          gotuje. Trzeba sprawdzic na opakowaniu ile. Potem mozesz mieszasz z owocami,
          zmiksowac.
          Kazdy robi to inaczej.
          K.
          • sigvaris Re: Kerstin! 01.08.05, 11:19
            Wiem gdzie jest Emma! I powiem więcej niedaleko od nas otworzyli sklep z
            żywnością eko! Jeszce tam nie byłam, ale mam to w bliskich planach.
            Zrelacjonuję co tam jest.

            Przyznam się, że zrobiłam konfitury. Pod ścisłą dyrekcją mojej mamy. Wg. jej
            wskazań palcem. Więc mam nadzieję, że dobrze wyszło. Mam wiśnie w galarecie
            (nie wiem czy to się tak nazywa, ale tak wygląda). Mam też brzoskwinie
            (pływające w syropie) i morele też w galarecie! Do tych płatków i kasz - to
            chyba będzie nieźle?
              • sigvaris Re: Kerstin! 01.08.05, 11:32
                Ranyyyyyjulek!!
                Wpadłam do kuchni, po tym chlebie i tym co piszecie!
                Mama kazała mi te konfitury robić na cukrze żelującym! Może one się nie
                nadają?? Że ja wcześniej o tym nie pomyśłałam!! Jasnygwint!
                Pisze tu na opakowaniu, że ten cukier (dr Oetker) ma w składzie: cukier,
                substancja żelująca: pektyna amidowana, regulator kwasowości: kwas cytrynowy,
                substancja konserwująca: kwas sorbowy.

                Mama niewiele wie o żywieniu małych dzieci... A ja osioł, nie wpadłam na to, że
                to może być ... coś nie tak!
                I co teraz? Co z tymi konfiturami? Może one się nie nadają kompletnie!?
                • kerstink Re: Kerstin! 01.08.05, 11:47
                  Spokojnie! Nie pamietam, jak to bylo z tym cukrem zelujacym, pewnie ktos tu
                  zaraz napisze. Ha, a z tego co ostatnio czytalam w zwiazku z enzymami to wcale
                  nie jestem pewna, czy tam nie ma czegos, o czym nie pisza ... Z tego wszystkiego
                  nie mozna tez zwariowac, bo cos przeciez trzeba jesc.

                  Tu jeszcze przyklad: aromat naturalny wcale nie oznacza, ze jesli ma byc
                  truskawkowy to jest z truskawek. Nie, robi sie np. z naturalnych surowcow typu
                  maczka jakiegos drzewa, ktora sklada sie z bialek (?) podobnych do tych z
                  truskawki i smakuje podobnie. To ze jest napis 'naturalny' oznacza tylko, ze nie
                  jest 'chemiczny', i nie wiesz, czy nie zostaly uzyte te wyzej wymienione enzymy
                  ..., albo cos, na co twoje dziecko jest uczulone. Rowniez sie dowiedzialam, ze
                  soczki klaruje sie za pomoca nieszczesnych enzymow. Enzymy pozniej sa wyciagane
                  z tego soku do tego stopnia, ze nie mozna ich wykazac. Dlatego firma nic o nich
                  nie musi pisac. Wiadomo, ze moga byc w malych ilosciach.

                  Ale to nic, dzisiaj na forum 'Naturalnie zdrowe dziecko' czytalam, ze niektore
                  szczepionki produkuje sie na bazie zmarlego plodu ludzkiego ...

                  Wiec co tam cukier zelujacy !

                  K.

          • sigvaris Re: Kuffo! 01.08.05, 11:21
            Kruffa, czy drożdże to coś złego? To znaczy pytam uczciwie, bo nic nie wiem o
            drożdżach. To znaczy, czy one też mogą uczulać? Są niezdrowe?
    • kerstink Re: bb12 - podawanie glutenu - możesz zajrzeć tut 01.08.05, 07:57
      Jak dajesz te platki jak radzi kruffa to je dobrze rozgotuj, namocz. Sama mialam
      problemy, gdy za krotko je gotowalam. Swietnie te owsiane smakuja z bananem, ale
      nie wiem, czy w ogole dajesz banan.

      Kruffa ma racje, nie wiadomo co jest w tych chlebach i buleczkach. Do buleczek
      dodaje sie czasami (albo moze to regula ?) rozne enzymy, zeby konsystencja byla
      odpowiednia. (Ostatnio mnie przerazilo gdy czytalam, ze enzymy moga byc
      produkowane na bazie genetycznie modyfikowanych nosnikow, o czym producent nie
      musi poinformowac.)

      Coraz wiecej osob sam piecze chleb. Sa maszynki do tego.

      Gdybym ja jeszcze raz mogla nauczyc jesc swoich dzieci, to im chleb i buleczki
      bym podala bardzo rzadko. Natomiast dalabym kasze i platki, na cieplo lub zimno
      zaleznie od pory roku. I bardzo duzo kaszy jaglanej. Niestety nie umiem ich
      nawet przekonac o tym, zeby sprobowali. Niestety jest wrecz tak, ze chleba nie
      chca i licza sie tylko buleczki.

      Pozdrawiam, Kerstin
      • bb12 Re: bb12 - podawanie glutenu - możesz zajrzeć tut 01.08.05, 10:38
        Cześć!
        Po pierwsze dziwię się,że lekarz kazał wprowadzić gluten już teraz.Przy alergii
        wprowadza się go po 12 miesiącu życia.

        Jeśli decydujesz się na gluten ,to może najlepiej od płatków owsianych.Są też
        gotowe słoiczki [owoce +płatki owsiane].
        Najważniejsze ,żeby na początku nie dawać pszenicy.

        U nas zupełnie inna historia!Gluten zaczęto podawać w szpitalu i o dziwo
        zaczęli od biszkopta!!![dziecko miało ponad 5 lat].
      • sigvaris Re: bb12 - podawanie glutenu - możesz zajrzeć tut 01.08.05, 11:13
        Ja muszę dostać jasne wytyczne co mam kupic i jak gotować. Moczyć. Proszę
        bardzo, mogę moczyć, ale jak długo? Całą noc?
        A tymi dodatkami do chleba to mnie przeraziłyście.
        W chlebie dodają takich rzeczy??!!No niesamowite. A na chlebie nic nie ma,
        żadnej metki. Nic nie piszą..łobuzy!

        Marta je wszystkie owoce. Ostatnio samozwańczo wypiła sok wyciśnięty z
        grejfruta. I nic! Chyba tylko po pomarańczy miała luźniejszą kupę, ale tak to
        wszystko idzie gładko (nawet truskawki, których zjadła łącznie 7 sztuk! w
        sezonie).

        Jak te płatki zrobić z bananem? Banan rozumiem na koniec wkroić? No tak, tylko
        musze się jeszcze dowiedzieć jak gotowac te płatki. .. Kruffa mówi, żeby zacząć
        od żytnich. I żeby jeszcze poczekać... dr Albrecht mówi dawać. Sama nie wiem
        czy dawać, czy poczekać.
        Może poczekać?
        Tylko muszę się przygotowac kulinarnie do tego kroku. Coś się muszę dowiedzieć,
        bo w kuchni najlepiej idzie mi obsługa zmywarki. Zawsze niby coś...
        • kerstink Re: bb12 - podawanie glutenu - możesz zajrzeć tut 01.08.05, 11:19
          Dokladnie cie rozumiem z ta zmywarka. Po prostu jestem troche do przodu bo mam
          starsze dzieci !

          Czyli kup platki owsiane - sa wszedzie. Platki gorskie sa mniejsze i
          lagodniejsze na poczatku.
          Bierzesz 2-3 lyzki suchych platkow i zalewasz woda pitna - sporo wody, np. kubek
          (znak zapytania, bo nie pamietam dobrze) ?
          Zostawisz na te 15 minut, albo zrobisz to wieczorem.
          Pozniej zagotujesz.
          Zgniatasz banan i dodajesz platki, mozesz zmiksowac, ale nie musisz.

          K.
        • kruffa Re: Drożdze 01.08.05, 11:45
          Drożdze mogą uczulać. Nie ma w nich raczej nic niezdrowego.
          Ja mam fobię matki alergika i wszytsko wprowadzam pojedynczo. Tak więc jak
          przejdzie gluten możesz podać coś z pieczywa.
          Z powodów opisanych przez Kerstink - jeśli małej piekę bułki to razowe. Jeśli
          chleb to żytni na zakwasie i nie robię jej kanapek.

          Kruffa
            • sigvaris Re: Drożdze 01.08.05, 12:04
              Kerstin, przypominam, że to ja tu mam obsesję pasożytniczą.
              smile)))))
              Ale przy niepatogennej ilości grzyba w przewodzie pokarmowym drożdże nic nie
              robią. W sensie nie zagrażają namnożeniu się tego co jest.

              Nie rozumiem Kruffy, jak to? Nie dajesz kanapek?
              • kruffa Re: Drożdze 01.08.05, 12:52
                A po co? Sama jadam conajwyżej razowy chleb z masłem i pomidorem i to rzadko,
                A już chleb z wędliną od dzieciństwa jest dla mnie nie do przełknięcia. W moim
                rodzinnym domu kanapki jadało się tylko w szkole - pojęcie kanapki na śniadanie
                lub kolację nie istniało. Pieczywo było dodatkiem.
                Wolę własnie aby dziecko na sniadanie czy kolację zjadło pełnowartościowe
                płatki lub kaszę z dodatkami (nota bene kasza jaglana wg pomysłu Kerstink z
                owocami suszonymi i słonecznikiem - pychotka), placuszki z pełnych mąk z
                owocami lub warzywami, zapiekankę i inne takie niż miałaby się zapychac
                kanapkami. Buła jest dla niej czymś takim jak drożdzówka dla innych dzieci -
                żeby miała coś w ręku jak ma ochotę. Pieczywa ze sklepu wogóle nie dostaje -
                wszytsko piekę jej sama.
                Chleb lubi sam lub conajwyżej z dzemem a i tak bardziej jej zalezy na dzemie :-
                ))

                Kruffa
                • kerstink Re: Drożdze 01.08.05, 13:08
                  Kruffa, sama wiesz, ze jest to bardzo nietypowe. Mialas niezla szkole w
                  dziecinstwie. Wiekszosc osob jednak zyje z kanapek.

                  Ostatniej zimy objadalam sie kasza jaglana. Bylo dziwnie, jak juz sprobowalam,
                  to nie moglam przestac jej jesc. Zastanawialam sie, czy tak moj organizm
                  manifestuje brak czegos, co ta kasza zawiera.

                  Nadal nie wiem, jak ty to robisz, praca, dziecko, dom i jeszcze to wszystko
                  upiec, nawet gdy opiekunka i maz dobrze wspolpracuja.

                  Kerstin

                  PS. No tak, wiedzialam, ze z tymi drozdzami pisze cos nie tak.
    • yennaxoxo Re: bb12 - podawanie glutenu - możesz zajrzeć tut 01.08.05, 14:26
      Filip gluten dostal po 12m,wczesniej sie balam ,zero skorek z chleba itp.
      Wprawdzie pierwszy gluten byl ze sloiczka "gerber" sa w skladzie owoce z
      biszkoptem,my mielismy bardzo dlugo problem z przelykaniem wiec wszystko
      jedlismy co papkowate,nastepnie kawaleczki chleba mozna kupic eko-
      chleb ,przynajmniej u nas(Krosno)z maslem dla dzieci, podobno bez barwnikow.
      Co do przetworow owocowych,ze wzgledu na plamy na cialku Filipa i niezgodnosc
      lekarzy co do diagnozy,Filip ma calkowity zakaz jedzenia przetworow i sokow
      sklepowych.
      Polecam PEKTYNE do robienia dzemow i galaretek,mozna kupic w sklepach .
      ja kupuje pektyne z tutejszych zakladow "Pektowin".A dzemiki sa swietne!
      sigvaris ,ja poczekala bym z glutenem jeszcze z 2 miesiace,takie jest moje
      zdranie.
      Pozdrawiam smile
        • sigvaris Re: Kruffa 01.08.05, 15:27
          Ja proszę jeszcze o tych płatkach żytnich. Mają być więc żytnie czy owsiane?
          Mimo tego że chyba się wstrzymam, ale i tak muszę się szykować wiedzowo do tego
          momentu.

          A o tym cukrze żelującym dr Oetkera co myślicie? Czy ja to mogę dawać Marcie te
          konfitury. Urobiłam się przy tym jak dzika, ale trudno...
            • sigvaris Re: Kruffa 01.08.05, 22:04
              Wszystkie te E -coś tam sprawdziłam. Przy każdym z opisów było: uważane za
              nieszkodliwe. Ale ręce mi opadły.
              Strajkuję. Nie robię już żadnych przetworów w tym roku. Narobiłam się ja dzika
              i źle zrobiłam ... A chciałam dla małej. Owoce też były wyjątkowe, bo własne.
              Teraz lipa. Na drzewach nic nie ma. Za to mam słoiki z ... (wyszło) świństwem.
              Nie, no szlag człowieka trafia. Za głupotę.

              Powiem jeszcze, że strasznie się boję celiaki. Naczytałam się i naoglądałam
              zdjęć... Boję się, że coś przeoczę. Pójdę do tego sklepu ekologicznego, popytam
              co tam mają i pozwolę sobie dalej Was pomęczyć w tych sprawach.
              To forum o naturalnym wychowaniu - świetne. Mogę tylko podziwiać te dziewczyny
              za zapał i wiedzę. W tym sklepie popytam o agar agar.
              One dość krytycznie podchodziły do mrożenia, a Wy jak? Mrozicie coś? Był taki
              wątek xxinkaxxx, ale pytanie dotyczyło kabaczków i czegoś jeszcze, czego ja i
              tak nie rozróżniam...
              • bb12 celiakia 01.08.05, 23:36
                sigvaris napisała:

                > Powiem jeszcze, że strasznie się boję celiaki. Naczytałam się i naoglądałam
                > zdjęć...

                Jeśli dziecko byłoby chore na celiakię ,to nie dałoby się tego zmienić.Dieta
                byłaby dożywotnia.

                > One dość krytycznie podchodziły do mrożenia, a Wy jak? Mrozicie coś?

                Ja mrożę owoce i warzywa[czyżby to nie był najlepszy sposób na zimowe zapasy?].
          • kruffa Re: Kruffa 01.08.05, 16:20
            Jeśli twoja córka nie ma w tej chwili przy wprowadzaniu kolejnych pokarmów
            żadnych reakcji uczuleniowych zaczęłabym od płatków żytnich - w kontekście tego
            chleba. Jesli jednak masz stracha to zacznij od owsianych. Decyzja nalezy
            niestety do ciebie. Ja zaczęłam od żytnich, choć moje dziecko ma bardzo silną
            alergię.

            O cukrach żelujących zapomnij - to sama chemia. Ja nigdy nic nie dodaję do
            dżemów. Po prostu duszę/smaże przez kilka dni, codziennie po 4-5 godzin owoce
            na maleńkim ogniu, az będą miały odpowiednią konsystencję - aby wlać je do
            słoików. U mnie w domu własnie przerabia się 5 kg moreli na dzemik na zimę smile))
            Konfitury czasami smaży się dłużej - zależy to od owoców.
            Jak nie masz siły smazyć długo konfitur - dodaj agar agar. Tutaj masz przepis:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25801&w=22381077&a=25756997.
            Małej oczywiście możesz podawać smile)

            Kruffa

            • bb12 Re: Kruffa 01.08.05, 16:47
              Podpisuję się pod Kruffą-żadnych cukrów żelujących!Postępuję tak jak ona!
              Co do płatków do obojętnie, które wprowadzisz[byle pojedynczo].

              Chleb podaję od niedawna.I to dlatego, że mamy taki przymus z kliniki[ma zjadać
              dwie kromki chleba i trochę glutenu w innej postaci],by prowokacja miała sens,a
              badania zaplanowane na październik były wiarygodne.


            • sigvaris Re: Kruffa 01.08.05, 22:06
              Kliknęła mi się odpowiedź, ale wyżej o trzy oczka.
              Podłamana jestem tymi konfiturami.
              No kompletnie mnie zniechęciło. Do dalszych prób...kulinarnych.
    • yennaxoxo Re: bb12 - podawanie glutenu - możesz zajrzeć tut 02.08.05, 00:23
      Powyzsza odpowiedz jest dla kruffy .
      sigvaris,rozumie ze sie podlamalas,przetwory sa na pewno super smaczne wiec sie
      nie zmarnuja.dla swojej corci mozesz zrobic kilka malych sloiczkow, takie
      malenstwo jak Twoja corcia je przeciez male ilosci jedzonka.
      moje tegoroczne przetwory sa trzecim moim zyciowym podejsciem w tym
      temacie,nie jestem znawca,wiec ustepuje miejsca bardziej doswiadczonym
      emama,znalazlam jeszcze taki sklepik eko.
      www.ekosfera.pl/sklep,1101,,,01,,pl-pln,7390,0.html
      mam nadzieje ze sie wklei.
      Pozdrawiam smile
    • kerstink E200, E330, E440 02.08.05, 07:49
      Sprawdzilam te E* jeszcze w innym miejscu (niemiecki odpowiednik federacji
      konsumentow,
      www.verbraucherzentrale-berlin.de/vz/html/modules/shop/product_info.php?products_id=47).

      E200 moze powodowac alergie i moze byc nie tolerowane, choc ogolnie jest
      uznawane za bezpieczne. E330 i E440 sa rowniez dodawane do produktow 'Bio'.

      Rozumiem twoja rozpacz, i co tu radzic ?

      Poniewaz i tak nie mam wlasnych surowcow kupuje dzemy. Czasami tesciowa nam cos
      robi, watpie, zeby dodala tego cukru zelujacego.

      Pozdrawiam, Kerstin
      • kerstink PS. 02.08.05, 08:10
        Kupuje te dzemy:

        www.stdalfour.com/Home.aspx?langid=1&id=1&selection=0
        Wdlg. opisu sa bez konserwantow, aromatow, barwnikow. Sa z owocow, zageszczanego
        soku winogronowego, sa pektyny. Oczywiscie wiem, ze owoce pewnie sa pryskane,
        sok winogronowy moze byc roznie produkowany.
        K.
        • sigvaris Re: PS 2 - Drogie eMamy! 02.08.05, 23:52
          Dziękuje Wam bardzo za wszystkie rady.Wniosek kluczowy:
          gluten wbrew poradom dr A. wstrzymuję.
          Za mało widać wiem nawet w sprawie dżemów, żeby się tu rzucać na poważniejsze
          sprawy.
          Grzecznie zacznę czytać strony Kruffy i negocjować lekcje gotowania przez płot,
          bo okazało się, że mam tu pewne możliwości dokształcania.
          Zrobię wywiad w eko-sklepie okolicznym i najwyżej dopytam o co chodzi, z tym co
          tam znajdę.
          Gdyby przyszło Wam coś do głowy jak nauczyć laika gotowania, polecam się Waszej
          pamięci. Strony konsumenckie dodałam do ulubionych i jedno pewne, że będę je
          stosować zanim zacznę coś dłubać sama .... lub nawet z mamą.
          Serdecznie dziękuję.

          Dodam do PS: Marta waży 8650!!! I jest rekordowo w swoim życiu na 25 centylu.
          Czyli to monotematyczne żywienie jednak daje jakieś efekty (Nutramigen, kaszki
          na nim, kleiki też, sinlac, zupki, żółtko, olej z oliwek, owoce). Jednak jest
          pewne, ze nie potroi masy urodzeniowej. Czy to jakiś przesąd z tym potrojeniem
          masy? Do 9600 nie dojdzie do 19 września. Nijak.
          • joaska7 Re: PS 2 - Drogie eMamy! 03.08.05, 21:27
            Moja córka też nie potroiła nawet do tej pory. Ma 14 miesięcy do roku powinna
            ważyć ponad 10 kilo a waży 9400. I co z tego, nic na to nie poradzę i martwić
            się też nie mam zamiaru. To wcale nie musi być z powodu alergi, grzybów czy
            robali. Po prostu czasami tak jest i już. A z glutenem się wstrzymaj do roku.
            Ja to nawet poczekałam jeszcze miesiąc i kupiłam w sklepie eko mąkę żytnią.
            Mieszam ją z wodą i robię lane kluski, czyli wrzucam na wrzącą wodę i chwilę
            gotuję. Dodaję zwykle do zupki, czasem do owoców.
            pozdrawiam
            joanna
          • kruffa Re: PS 2 - Drogie eMamy! 04.08.05, 05:48
            Że tak się wyrażę: a daj se spokój z tym potrajaniem wagi smile)

            Miałam taką samą fobię. Moje dziecko w odpowiednim czasie ani wagi nie podwoiło
            ani potem nie potroiło. Oprócz alergii jest okazem zdrowia. W drugim roku życia
            odpuściłam sobie nawet jej ważenie - widziałam, że rośnie, chuda nie była.
            Natomiast w pierwszym latałam jak głupia ciągle ją ważyć.

            Kruffa
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka