abplab
08.08.05, 21:47
Jestem mamą 3,5 miesięcznego Alusia. Z problemem alergii skazy białkowej
spotykam sie pierwszy raz. Starsze dzieci nie miały tej dolegliwości i
wszystko co trąciło alergia pomijałam, a teraz wiadomości przydałyby sie oj
przydały. Aluś cały czas karmiony jest piersią. Nasz problem zaczął sie
gdzieś w 2- m-cu życia - pojawiły się zielone kupki ze śluzem i z niteczkami
krwi. No i Aluś nie potrafił robić tajniaczków kupki wyskakiwały pod
ciśniniem jak wystrzał armatni. Wtedy jeszcze nie kojarzyłam co to może być.
Byłam u pediatry zaproponowała abym podała małemu lakcid. No i rzeczywiście
podałam mu lakcid - kupki były ładniejsze, krew zniknęła, ciśnienie nie było
już tak silne. Pojawiła się za to ciemieniucha - tak myślałam. Oczywiście
oliwka i szczoteczka poszły w ruch. troszeczkę pomogło ale skóra na głowce
była dalej łuszcząca. Gdzieś wyczytałam, że linomag jest świetny na
ciemieniuchę spróbowałam - objawy zmniejszyły się ale nadal skóra była sucha.
W międzyczasie skóra zaczęła łuszczyć się na czole i brwiach. Po linomagu
rzeczywiście czoło i brwi ustąpiły ale została główka. Do tego doszły
swędzenia głowy, (a może jest to skutek limomagu?)- mały tak sie drapał, że
aż powstały ranki. Od 4 dni stosuję Seboderm na główkę - skóra rzeczywiście
łuszczy się mniej ale nadal się łuszczy i dalej swędzi. W ulotce jest
napisane że objawy moga ustąpić po jakimś czasie nie tak od razu i tym się
pocieszam.Od 6 dni mały ma czerwone policzki. Zaczynało się od kilku krostek,
poźniej zlały się w całość- są ognisto czerwone szorstkie i jakby zaczynały
się łuszczyć. Pani w aptece poradziła abym wypróbowała Cutibaze - stosuje,
ale poprawy nie widzę, gorzej też nie jest. Trzy tygodznie temu za uchem tak
gdieś 2-3 cm pojawił się guzek, lekarz stwierdził że jest to powiększony
węzeł chłonny a jest to własnie wynikiem jego skazy białkowej.Dzisiaj byłam u
pediatry - powiedziałą że synek jest alergikiem mam stosować hipoalergiczną
dietę a dla dziecka najprostsze kosmetyki. Płakać mi się zachciało. Jak każdy
nienawidzę komplikacji. Chciałabym małemu pomóc. Do tej pory skupiałam sie na
ograniczeniu w mojej diecie produktow mlecznych i mleka. Nie bardzo to
pomogło. Jednak z tego co czytam na forum jest wiele wiecej pokarmów które
moga wywyoływać objawy alergii. I jeśli chodzi o dietę to bedę stosowała sie
do waszch obserwacji. Miałabym prośbe abyście mi doradzili jakie kosmetyki
stosujecie uswoich maluszków. Czym posmarować te czerwone policzki i główkę,
bo wydaje mi się że Alusia nie tylko główka swędzi ale czoło i policzki też.
Jak moge mu ulżyć. Aha, od 4 dni mój mały strasznie pakuje łapki do buźki.
Nasza lekarz powiedziała że zapewne będzie już ząbkował. Ale w takim razie
ząbuje już od urodzenia bo ten nawyk ma od początku a teraz nasilił sie
tylko. Przy tym jak wpakuje te łapuśki do buźki to bardzo się denerwuje tak
jakby cos mu w buźce przeszkadzało. Wcześniej miał pleśniawki ale je
wypleniliśmy i buźka jest czysta. Może przesadzam, może rzeczywiście
zaczynają go swędzieć dziąsła a ja już wszędzie widzę objawy alergii.
Bardzo proszę o wasze rady. Może coś nam pomoże. Z góry dziękuję i pozdrawiam
wszystkich.
Ania mama trójki urwisów
Adaś (05.02.1996) Adrianka (06.10.1999) Aleksander (21.04.2005)