kijanka29
16.08.05, 11:38
Mój synek od ukończenia pierwszego miesiąca życia ciągle jest gdzieś
wysypany - okresowo (a tak jest i teraz)wysypka obejmuje całe ciałko. Przez
wiele miesięcy były też problemy z kupkami - zielone, ze śluzem a czasem
nawet niteczkami krwi. Leczymy go w specjalistycznej przychodni u
sprawdzonego lekarza -ale nie w tym problem. Ciągle nie możemy stwierdzić co
go uczula! Gdy go jeszcze karmiłam piersią (przez pół roku a potem sie
poddałam) jadłam tylko ryż, indyka, buraczki i herbatę - do tego trochę oliwy
soli i pieprzu. I tak był wysypany i ciągle się drapał. Potem był nutramigen -
kilka dni spokoju a potem od nowa. W zimie było łatwiej - noce już
spokojniejsze najczęściej tylko jedna pobudka - odetchnęliśmy. Od maja znowu
katastrofa. Krzyś jest ciągle na restrykcyjnej diecie choć pani doktor
stwierdziła, że właściwie powinien już jeść wszystko bo te zmiany na skórze
wyglądają na powietrzno-kontaktowe. Rzeczywiście Krzyś od dawna (jakieś 6-7
miesięcy) ma ładne kupki (1-2 dziennie)i raczej go brzuszek nie boli. Nigdy
też nie miał problemów z oskrzelami, katarkami itp. Cały czas jest na Zyrtecu.
Czy to tak może być, że uczula go coś czego dotyka - pranko nadal w Lowelli i
podwójne płukanie - testowałam też Jelp ale bez zmian. Czy któreś z Waszych
dzieci miały np. uczulenie na wodę? Co wtedy zrobić? Krzyś miał robione testy
z krwi na mleko - wyszły negatywne. Czy w tym wieku warto już zrobić kolejne
testy?