utila1
06.09.05, 16:24
Witam,
Jestem mamą chłopca 2 latka i 2 mies. Leczymy się od 3 tygodni na candida
albicans.
Powiedzcie, czy obecność candida albicans u tak małego dziecka zawsze równa
się podejrzeniu o autyzm? Czy nie zawsze musi to iść w parze? Dlaczego zawsze
obecność candidy łączy się z podejżeniem autyzmu?
Mój Synek przejawia niekiedy "dziwne" zachowania, które mogą być wynikiem
zaburzeń powodowanych przez przedostające się do mózgu toksyny. Bywa
nadpobudliwy, porafi gryżć, nie lubi zjeżdżać na zjeżdżalni. Poza tym, nie
mam zastrzeżeń do jego rozwoju - jest jak najbardziej kontaktowy, umie
słuchać i wykonywać najróżniejsze polecenia, pokazuje i przynosi rzeczy,
które Go interesują, nazywa je itd.
Jak rozgraniczyć i rozróżnić zachowania, które wywołane mogą być przez
candidę od tych, które mogą świadczyć o autyzmie?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi.
Dziękuję,
Utila