gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć?

09.09.05, 13:31
Do złych wyników synka 16 m-cy (grzyby,krew utajona w kale) doszło z wymazu
gadła gronkowiec złocisty metycylinowrażliwy i paciorkowiec ropny.
Wczoraj byłam u lekarza (który u znajomych dziecka tępił gronkowca) i
usłyszałam, że tego się nie leczy. Lepiej dla ogółu i dla Tomka zostawić to w
spokoju, gdyż mogą powstać szczepy balkterii odporne na inne antybiotyki i
dopiero wtedy będzie kłopot. Leczy się to świństwo jak powoduje "zapalenia
płuc, zapalneia oskrzeli, zmiany ropne na skórze"... Dwukrotne obturacyjne
zapalenie oskrzeli u mojego synka jest niewystarczające do leczenia w tym
kierunku. Lepiej wg tego profesoro jest stosować inhalacje przeciwko
rozwojowi astmy, bo wg niego gronkowiec nie ma nic wspólnego z kaszlem.

Notobane na ostatniej wizycie allergolog zapisała Tomkowi antybiotyk,
twierdząc że musi mieć jakieś bakterie, bo na takiej ilości wziewów powinien
być idealny (antybiotyk ten działał wg antybiogramu na paciorkowca). Efekt
tego utrzymujący sie 2,5 miesiąca wilgotny odrywający się kaszel prawie
zniknął.
Jak Tomek miał 5 miesięcy przechodził jak wtedy stwierdzona trzydniówkę z
silnym AZS'em. Dostał wtedy temp. na 2,5 doby i okropnej 3 dniowej plamistej
wysypki, która po 3 dniach troszkę znikła, ale w zasadzie to trzymała się
przez ponad miesiąc (leczona sterydami). Wtedy myslałam, że to była
rzeczywiście trzydniówka i AZS (tydzień przed tym wrzuciłam odkamieniacz do
pralki i myślałam że może z tego powodu tylko on dostał takiej wysypki) a
teraz zastanawiam się czy to nie był początek zakażenia gronkowcem?
Lekarz rodzinny radzi to przeleczyć za jakiś czas.
Co Wy o tym myślecie? Zostawić to czy próbować z tym walczyć? Czy gronkowiec
może być odpowiedzialny za kaszel?
Czy któraś z mam walczyła z takim czymś?
Pozdrawiam
Monika
    • patyska Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 09.09.05, 13:57
      wieki temu, gdy bylam dwutygodniowym noworodkiem wink gronkowiec zlocisty omal
      nie pomogl mi przeniesc sie do lepszgo swiata (sepsa). wiec ja bym nie
      bagatelizowala tej wyjatkowo wrednej bakterii.
      • donia73 Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 15.11.05, 22:42
        a co zrobic jesli lekarz nie chce leczyc?moj dwuletni synek ma gronkowca
        zlocistego w nosie,ma czeste katary i teraz skurcze oskrzeli(nie wiem czy od
        gronkowca ale przypuszczam) boje sie ze przeniesie sie on na pluca! poradzcie
        mi cos bo zwariuje?pozdrowionka
    • sigvaris Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 09.09.05, 13:57
      Jest jeszcze inna metoda niż walka antybiotykami z gronkowcem. Są laboratoria,
      które robią na niego autoszczepionkę.
      W Waszej sytuacji może warto rozważyć taką możliwość. Ja dostałam kiedyś taką
      autoszczepionkę (gronkowiec był w układzie moczowym) - od tamtej pory nie mam
      problemów z nawracającymi zapaleniami układu moczowego. Wtedy było to 48
      zastrzyków, ale teraz wiem, że potrafią robic to już w postaci nawet tabletek.
      Podaję Ci link, kiedyś już ktoś zmagał się z problememm gronkowca:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=26114879&a=26118413
      Jeśli o mnie chodzi, nie zostawiłabym tego tak... W tych laboratoriach możesz
      dopytać, co oni o tym sądzą. Wiedzą na pewno milion razy więcej od nas i od
      wielu lekarzy, dla nich to codzienność: taki gronkowiec.
    • nowajulka Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 10.09.05, 11:24
      Po takiej ilości antybiotyków i wziewów może to byc skutek candidy w
      gardle.........a na gronkowca rewelacyjnie dziala srebro kolidalne - nic sie na
      niego nie może uodpornic.......moja babcia wyleczyla nim gronkowca złocistego w
      nodze
      • mamma5 Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 10.09.05, 21:32
        od roku czasu borykam sie ze straszną skóra u 6 latki.Ciagle szukamy
        przyczyny.Ostatnio nawet zawieżlismy dziecko do labolatorium bakteriologicznego
        do Białegostoku.Pobrano wymaz ze skóry z łokcia.Okazało sie ze jest gronkowiec
        złocisty 4+.Poszłam z tym do naszej doktór ale to zbagatelizowała.Pojechałam
        wiec z wizyta do derm\zatologa -profesora.Wypisał dziecku pimafucin na zmiane
        z protopiciem.Troche to mnie zdziwiło,poniewaz o ile sie orientuję protopic
        nawet niewskazany przy takich nadkazeniach gronkowcem.Smarowałam chyba z 10 dni
        samym pimafucinem i nici.Dalej łokcie i przy kostkach jest brzydko .Boję się ze
        może może się przenieść na wieksze obszary a może własnie tak jest stąd te
        ogromne problemy ze skórą.Wjaki sposób to srebro koloidalne leczy -czy się to
        pije ,czy smaruje chore miejsce?
        • matiuszka Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 10.09.05, 22:42
          U nas było podobnie - dwie bakterie (gronkowiec i pneumokok) objawy były -
          przewlekły katar ropny i kaszel. Zasada jest taka: leczy się tylko wtedy, kiedy
          daje objawy. Jak nie daje to jest zwykłe nosicielstwo i jak twierdzą niektórzy
          lekarze, połowa z nas ma gronkowca tylko o tym nie wie, bo zdrowy człowiek
          wymazów sobie nie robi. Tak więc jeśli objawy są, to trzeba leczyć. Przy
          pojedynczej bakterii (np. samym gronkowcu) najlepsza jest autoszczepionka, na
          którą dzieci idą ładnie. Ale skoro u Was były dwie, to nie wiadomo która winna.
          Najlepiej byłoby spróbować antybiotykiem z antybiogramu, który jest wspólny dla
          obu bakterii. U nas tak zrobiliśmy, z kontrolnego wymazu wyszło że
          zlikwidowaliśmy pneumokoka (objawy też zniknęły) czyli wygląda na to, że
          gronkowiec jest ale siedzi cicho. Dopóki siedzi cicho nie będziemy go leczyć a
          już na pewno nie antybiotykiem. Z Twojego postu wnioskuję, że objawy u Twojego
          dziecka także zniknęły.
          Musisz też zdać sobie sprawę z tego że zamieszanie robią grzyby, mogą być
          również inne pasożyty bo kiedy dzieci chorują i są osłabione to te się mogą
          podłączyć. Ja bym więc miała gronkowca na uwadze, ale przede wszystkim
          zlikwidowała grzyby oraz dokładnie przebadała kał na resztę pasożytów. Poza tym
          trzeba zadbać o przywrócenie właściwej flory bakteryjnej, która jest naruszona
          przez stosowanie antybiotyków i która w normalnych warunkach nie pozwala na
          rozwój gości takich jak paciorkowce czy gronkowiec.
          Co do srebra koloidalnego to też rozważam, z tym, że na opakowaniu jest
          napisane że przeznaczone jest dla dorosłych. Można je pić lub przemywać skórę.
          Polecam też natualne sposoby walki z bakteriami przez jedzenie miodów o silnych
          właściwościach bakteriobójczych (miód spadziowy, gryczany, lipowy - ale nie
          mogą być podgrzewane w procesie produkcji) oraz olejki eteryczne o takich
          samych właściwościach (najsilniejszy antyseptyk to olejek herbaciany, może też
          być z drzewa różanego, przyjemniejszy w zapachu). Olejki podgrzewam na kominku
          w pomieszczeniu, nie robię dziecku inhalacji bo to mogłoby być zbyt silne. Z
          olejkami i miodami oczywiście należy być bardzo ostrożnym u alergików.
          • mplu Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 11.09.05, 21:56
            A kiedy robiliście kontrolny wymaz? Po jakim czasie od odstawienia antybiotyków?
            No ja też myślałam, że gronkowiec to może być to, ale dwukrotne zapalenie
            oskrzeli wg tego profesora nie było wystarczającym objawem.
            Pozdrawiam
            Monika
            • matiuszka Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 12.09.05, 11:23
              Wymaz kontrolny można zrobić po min. 14 dniach od odstawienia antybiotyku. My
              robiliśmy jeszcze później ze względu na wakacje.
              Jeśli te zapalenia oskrzeli były przed zażyciem antybiotyku to niekoniecznie
              powodował je gronkowiec. Zrób wymaz po anytybiotyku i zobacz, czy jest ten
              paciorkowiec.
            • nowajulka Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 12.09.05, 15:32
              o KURCZE.............a ja zrobiłam wymaz kontrolny juz po kilku dniach od
              odstawienia srebra............nie pamiętam dokładnie ile.........ale z tego co
              wie srebro krąży jeszcze w organizmie ok 4-5 dni..............
              A.jeszcze cos........srebro jest przeznaczone dla osób powyżej 4 roku
              zycia........mój ma trzy latka, ale zaryzykowalam............efekt byl
              zadawalający.......
              • mplu Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 12.09.05, 15:56
                A jak długo podawałaś srebro i w jakich dawkach?
                Pozdrawiam
                Monika
                • mama_marty Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 16.11.05, 00:58
                  Mnie też bardzo ciekawi w jakich dawkach i jak długo podawałas to srebro
                  swojemu dzecku. Moja córcia ma 2,5 lata i gronkowca złocisteg w nosie i mam
                  zamaiar przeleczyć ją tym srebrem, można je też rozpylacć do nosa ale ogólnie
                  tez chce ją przeleczyć. A co do wieku, ja doczytałam się jedynie, żeby
                  ostrożnie dobierać dawkę dla dziecka poniżej 2 lat. A ostrożnie, nie oznacza -
                  nie podawać.

                  Pozdrawiam, Monika
    • mama_marty Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 16.11.05, 01:01
      Osobiście uważam, że gronkowca powinno sie leczyć, ponieważ jego becność może
      osłabiać organizm i przez to dziecko będzie bardziej poddatne na koleje
      infekcje, ale raczej szukałabym sposobów alernatywnych. Gronkwiec wydziela
      bardzo szkodliwe toksyny.
      • maj55 Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 16.11.05, 09:46
        własnie, a jakie to są metody? srebro, olejki i co jeszcze?
        a gdyby wykąpać dziecko w propolisie?
        • sigvaris Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 16.11.05, 10:48
          Podawałam to juz w tym poście, ale wklejam raz jeszcze.
          Wklejam ponieważ uważam, ze najbardziej skuteczną bronią w walce z gronkowcem
          jest autoszczepionka. Jestem tego żywym przykąłdem. Od 14 lat mam spokój z
          gronkowcem. Autoszczepionkę robiłam w podanym poniżej laboratorium wWa-wie.
          Podane laboratoria robią wymazy i jeśli jest możliwość także ową
          autoszczepionkę.

          "Nie wiem czy to komuś przyda się ale mam listę miejsc gdzie zajmują się
          gronkowcem. Powstała ona na forum na temat gronkowca, jest wynikiem doświadczeń
          forumowiczów, każdy podawał miejsca gdzie sie leczył. Pozdrawiam

          - Kraków Instytut Mikrobiologii przy UJ, ul.. Czysta (naprzeciwko AGH, róg al.
          Mickiewicza). Koszt 162 zł
          - Laboratorium "ALAB" we Wrocławiu przy szpitalu klinicznym. Trzeba mieć
          skierowanie od lekarza. Wrocław ul. Chałbińskiego 4 ( Akademia Medyczna ).
          - Liliana Jeżowa, Poznań, ul. Włodkowiaka 34-mikrobiolog. Specjalistyczny
          Gabinet Mikrobilogi Pediatrycznej ul. Włodkowica 34 60-334 Poznań tel (0 61)
          867-33-89
          - Dorota Kostrzeńska, gabinet- Warszawa, ul. Inżynierska 1/17, naprzeciwko
          studia TVp, tel.0226192394-bakteriolog
          - Katedra i Zakład Mikrobiologii Lekarskiej Akademii Medycznej im Prof.
          Feliksa Skubiszewskiego, Lublin, ul. Chodźki 1 tel.0817405839-zajmują się
          leczeniem przewlekłych zakażeń gronkowcowych i paciorkowcowych, wykonują
          autoszczepionki.
          - Pracownia Mikrobiologii Sl. Akademii Medycznej ul. Medyków, Katowice-
          Ligota".
          • maj55 Re: gronkowiec złocisty - zostawić czy walczyć? 16.11.05, 13:11
            to prawda, że autoszczepionka jest skuteczna, ale:
            nie u każdego
            najczęściej jeśli gronkowiec jest w nosie lub gardle, inne sa bardziej oporne
            to jest ostateczność
Pełna wersja