I na co to uczulenie...?

21.09.05, 09:08
Witam, moja szesciomiesieczna coreczka ma krostki na buzi, takie jak przy
skazie bialkowej. Nie jest tego wiele, ale utrzymuje sie od tygodnia bez
zmian, mimo ze smaruje mascia cholesterolowa, probowalam tez bepanthenem.
Problem w tym, ze nie mam pojecia, na co moze byc to uczulenie. Karmie
jeszcze troche piersia, nabialu nie jem, podaje Nutramigen, Sinlac i
wprowadzam inne jedzonka (marchewka, jabluszko, sliwka ze sloiczka). Wiec
wszystko niby hipoalergiczne, ale krostki sa. Nie wiem, co mam poczac z tym
fantem...
Pozdrawiam,
MK
    • 5_monika Re: I na co to uczulenie...? 21.09.05, 09:18
      ja nic nie robiłam, a to że pisze hipoalergiczne to tym się tak za bardzo nie
      kieruj.
      • malkowa Re: I na co to uczulenie...? 21.09.05, 10:46
        Tak czytam, ze wazne jest wylaczenie z diety alergenow i zastanawiam sie, co
        zrobic: na obecnym etapie jezeli cos wylacze to musze zastapic to innym
        produktem, a dopiero poczatkujemy z wprowadzaniem nowych jedzonek, wiec nie
        chcialabym za bardzo "skakac". Powrot do karmienia wylacznie piersia jest
        raczej malo realny, bo Mala woli butle, a i ja nie mam za duzo pokarmu.
        • muuunia Re: I na co to uczulenie...? 21.09.05, 10:52
          Mój Krzysiek jest uczulony m.inn. na marchewkę. Jak mu podałam to zsypało go
          tak, że bałam się, że zdrapie sobie buzię. Lekarze twierdzą, że teraz co drugie
          dziecko rodzi się z jakąś alergią, która objawia się w różńym czasie. U nas
          marchew to kolejna rzecz po mleku sad
          moze odstaw na tydzień słoiczki i zobacz co się będzie działo
          • madic Re: I na co to uczulenie...? 21.09.05, 11:00
            Może proszek do prania? Albo kosmetyk Twój lub bobasa?
            U nas też krostki, wyśledziłam, że to od proszku- zmieniłam i cofają się pomału...
        • kruffa Re: I na co to uczulenie...? 30.09.05, 06:56
          1. W czym sa prane jego i twoje ubrania, wasza i jego pościel?
          2. kiedy zaczęły się zmiany?

          W twoim przypadku dałabym sobie spokój z piersią, ponieważ w tej chwili nie
          dojdziesz co w twojej diecie uczula, a może naprawdę bardzo wiele. Jestem
          zwolenniczką karmienia piersią, ale tutaj wprowadzanie diety jest już chyba bez
          sensu.
          Kierowanie się również tym że u kogoś coś tam uczulało też nie ma sensu. Uczulić
          może wszytsko, nie słyszałam jedynie o uczuleniu na sól, ale nigdy nic nie
          wiadomo. Cukier pomimo, że nie zawiera białek i nie uczula - w AZS np. może
          powodowac pogorszenie. Pozostałe składniki pożywienia mogą uczulać i tutaj
          naprawdę nie ma reguł.
          Lepiej chyba w tej chwili przejść na samą butelekę i wycofać wszytskie nowości,
          poczekac aż zmiany się cofną i wprowadzać inne pokarmy. Alergikowi owoce podaje
          się po 8 mc-u (czyli w 9) a soki jeszcze później.
          Lepiej zacząć od kasz bezglutenowych i warzyw (kalarepka, cukinia, ziemniak) -
          teraz jest sezon, więc będzie ci łatwiej. Kazdy produkt przez 7 dni odddzielnie.
          Oczywiście w międzyczasie przyjrzyj sie tego czy nie jest to kontaktowe.

          Kruffa
    • wielkimroz Re: I na co to uczulenie...? 21.09.05, 16:03
      Mój 8-miesięczny synek od 4 miesięcy ma krostki na buzi. Innych zmian brak.
      Miomojej diety i eliminacji różnych pokarmów, zmiany żyją swoim zyciem. Raz jest
      lepiej raz gorzej niezależnie od tego co ja lub on zje. Alergolog, po wielu
      próbach stwierdził, że na razie nie ma co cudować, bo testy wiarygonde mozna
      zrobić dopiero za dwa lata. Jemy więc w miare wszystko (poza nabiałem) i po
      prostu pielęgnujemy suchy policzek i tyle. ALe ostatnio mam wrazenie jakbymu to
      po mału znikało. może wyrasta z tego?
    • jaskag Re: I na co to uczulenie...? 29.09.05, 23:49
      a może twoja mała ma wrażliwą skórę, zaczęło ząbkować i ślina podrażnia jej
      buźkę? A te krostki tylko na buzi, czy jakieś zmiany są też w innych miejscach.
      Mój Antek (5,5m) przy każdym wyrzynającym zębie ma straszną buźkę (to nie
      pomyłka z tymi zębami - 3 dni temu wyrżnął mu się czwarty ząb!) Spróbuj
      natłuszczać albo mocno nawilżać. Polecam do buzi krem SVR Xerial Visage - jest
      drogi (chyba 40 złotych) ale działa bosko. Wszelkie zaczerwienienia nim smaruję
      i buźka niemal z minuty na minutę staje się ładniejsza
      jaska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja