Alergia na tle nerwowym?

24.09.05, 14:54
Trafiłam do lekarza, który na I rzut oka stwierdził u mojego dziecka nervus
dermatosis?? czyli zmiany skórne na tle nerwowym. Córka ma 2 latka, nie
choruje zmiany skórne na całym ciałku, diety nie przynosiły efektów, leczenie
pasożytów, grzybów, owsików też, testy z krwi wykazywały alergie na mleko,
jaja, kukurydzę, ostatnio na pyłki i roztocza.
Doktor (homeopata)dał zastrzyk, czeka nas jeszcze 5 i oczekiwanie na poprawę.
Mówił, że ta choroba już jest rozpoznawana w Niemczech, i Jeszcze na
Białorusi starymi metodami. Ma na to wpływ okres ciąży i czas niemowlęcy.
Takie dzieci nie chorują, tylko się drapią, są bystre, bardzo ruchliwe i w
rozwoju prześcigają rówieśników. Żadne diety w tym przypadku nie mają sensu.
Czy słyszałyście o tym??
Justyna
    • idylla4 Re: Alergia na tle nerwowym? 24.09.05, 15:36
      Już to słyszłam od pewnego dr K. z Białegostoku.
      Mi się jednak wydaje, że u małych dzieci dieta jest bardzo ważna.


      pozdarwiam
      • jusiaz Re: Alergia na tle nerwowym? 24.09.05, 15:42
        Słyszałam to od tego samego doktora.
        • idylla4 Re: Alergia na tle nerwowym? 24.09.05, 15:53
          A jakie dostaliście zastrzyki?
          • jusiaz Re: Alergia na tle nerwowym? 24.09.05, 15:55
            hepar stannum I - co 4 dni. Mam czekać na efekty po 5 zastzrykach.
            • idylla4 Re: Alergia na tle nerwowym? 24.09.05, 16:02
              Ja u niego byłam tylko raz, ale za bardzo mnie nie przekonał. Pamiętam, że
              kazał odstawić mojej małej wit D3.i wszystko jeść, to mi się za bardzo nie
              spodobało. Nam dał jakieś inne kulki, nie wróciłam do niego.......

              pozdarwiam i zycze powodzenia
    • ewapolka1 Re: Alergia na tle nerwowym? 24.09.05, 15:58
      Napisz proszę coś więcej o tej chorobie bo zaczynam się zastanawiać czy nie
      dotyczy też mojej córci bo też nie możemy znaleźć żadnej przyczyny.
      A w necie nie mogę nic na ten temat poszukac.

      Z góry dziękuje
      Ewa
      • jusiaz Re: Alergia na tle nerwowym? 24.09.05, 16:15
        Wszystko co wiem napisałam w I wątku:
        Doktor mówił, że te dzieci nie chorują, tylko się drapią, jak napisałam są
        bystre, ruchliwe, szybko się uczą nowych rzeczy. Nerwy mamy podczas ciąży.
        Jeśli byłaby to al. pokarmowa to dieta lub eliminacja alergenu dałaby efekty.

        Jeśli chodzi o moją małą to żadne diety nie pomagały, nie potrafiłam zauważyć
        po jakim pokarmie jest gorzej. Zmiany nasilają się bez żadnego związku z
        pokarmem. Ja podczas ciąży aż do tej pory miałam silne stresy. Moja małą jest
        wrażliwa na dźwięki: coś zastuka w ścianę, przejedzie samochód, to łapie się za
        serduszko i mówi o mama. Bardzo przeżywa gości u nas lub wizyty o dziadków,
        znajomych. Przeżywa w tym sensie, że robi się czerwona, zaczyna się drapać. nie
        potrafi usiedzieć w miejsu i skupić sięna zabawie. Nie miała zmian w
        zgięciach, wysypki. Jej skóra robi się czerwona, ona zaczyna się drapać,
        dochodzą zakażenia bakteryjne skóry. Jak robi kupę mocno trze uszy, bardzo
        drapie tył głowy włącznie z wyrywaniem sobie włosków. Teraz ma 2 latka i
        dochodzą nowe humorki, ja jej czegośnie pozwalam, lub jestem zajęta np.
        zmywaniem i jak powiem - nie - to staje i z miejsca zaczyna się drapać.
        Dochodzi do tego, że non stop się z nią bawię.

        Lekarz powiedział, że bardzo rzadko dochodzi alergia do tej choroby, no i
        leczy się to trudniej
        Justyna
        • aagas78 Re: Alergia na tle nerwowym? 24.09.05, 18:20
          Czesc Jusiaz,

          Jak przeczytalam Twoj email, to sie zaczelam zastanawiac, czy przypadkiem sama
          go nie napisalam ktorejs bezsennej nocy. Moja 14 msc corka wypisz wymaluj ma
          takie same zachowania jak Twoja tylko z pewna modyfikacja: ona ma uczulenie na
          niektore rzeczy, np. jajka(dostaje pokrzywki i ogolnie czerwonej skory). tez
          zauwazylam, ze jej skora tak jakby cykluje sobie bez wzgledu na diete. W ciagu
          2 tygodni jej stan skory zmienia sie od dosl. beznadziejnego do dobrego, bez
          oczywiscie zadnej zmiany w jedzeniu i otoczeniu.
          Corka ma niesamowicie dobra pamiec. Ostatnio nauczyla sie mowic "boli" i teraz
          za kazdym razem jak ja swedzi to krzyczy boli. do tego nie chce byc z nikim
          innym tylko ze mna. Jak probuje dac ja mezowi, albo mojej mamie to mala krzyczy
          nie i wykreca sie jak robaczek. Jak jest ze mna to jest spokojniejsza i nie
          drapie sie. Czasami sa dni kiedy caly czas bawie sie z nia a w nocy trzymam ja
          na sobie, zeby spala.
          Wysypki ma na calym ciele, jest bardzo szybko. Ona nie chodzi, ona doslownie
          biega. Jak jej cos nie pasuje to wie o tym cala ulica, taki jest wrzask. Jak
          robi kupke to zaczyna drapac sie za uszkami i w tyl glowy. Jak idziemy do
          parku, to nie popusci zadnemu dziecku, tzn. kazdego zaczepia, gada, daje
          swojego smoczka.
          Musimy uwazac doslownie na kazdym kroku, bo mala caly czas nas obserwuje i
          kopiuje. Ja ostatnio bylam juz tak zmeczona i zalamana, ze zaczelam lapac sie
          za glowe i masowac sobie skronie i pocierac oczy. Ona to przyuwazyla i za
          kazdym razem jak jej cos nie pasuje to robi to samo, tylko jej wykonanie jest
          bardziej drastyczne, bo ona sie tak intensywnie pociera, ze jest czerwona jak
          burak.
          Bylismy juz u miliona lekarzy. Ostatnio chodzimy do naturopaty, ktora zlecila
          nam wykonanie testu na metale ciezkie. Do tego badalismy mala na pasozyty i
          wyszlo, ze ma Candide. Jednym z objawow Candidy jest wlasnie taka wybuchowosc,
          rozdraznienie, nerwowosc, ktore wynika z fermentacji jaka zachodzi, w jelitach
          przy udziale drozdzy(wydziela sie alkohol), oprocz tego one wydalaja toksyny
          jak zdychaja i to tez oslabia organizm.
          W tej chwili zmienilismy diete malej, tzn. wyeliminowalismy wiekszosc
          weglowodanow( tak ok.98%).Mala je warzywa, oliwe, mieso, dzisiaj bedzie jadla
          jablko po dlugiej przerwie. Do tego pije specjalna formule ryzowa dla alergikow
          (UltraCare-amerykanska firma).
          Po 3 dnich bycia na takim jedzeniu zauwazylimy, ze stan skory skoray jakos
          unormowal sie. Na pewno kupy sie unormowaly. Przestala miec takie kwasne,
          sfermentowane, rzadkawe kupy. Drapac dalej sie drapie. Moja corka zabkuje
          ostatnio regularnie. Co miesiac ma nowy zab i to na pewno oslabia ja
          niesamowicie.
          Wszystko to jest naprawde wykanczajace. W nocy corka tez sie rzuca. Juz sami
          nie wiemy w jakim stopniu to jest alergia, czy bole zwiazane z zabkami.
          Agnieszka
    • nowajulka Re: Alergia na tle nerwowym? 24.09.05, 19:29
      Z pewnoscią alergia może być na tle nerwowym.w każdej książce z afirmacjami
      mozna wyczytać, że alergia oznacza brak poczucia bezpieczeństwa..........
Pełna wersja