Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest?

26.09.05, 00:45
Już nie mogę. Czy to możliwe, zeby dziecko rodziców, któryz nie są
alergikami, miało na wszystko uczulenie? Mój mały sam się odstawiła od cyca.
(10m) Musiałam zacząć mu podawać Bebilon Pepti. Zaczęły się zielone i
smierdzące kupy. Żeby mieć absolutną pewnosć, że małemu nic ninnego nie
szkodzi i zbadać trawienie tgo Bebilonu,podaję mu do jedzenia stały i
sprawdzony zestaw: gotowane tarte jabłko, zupa:marchewka, indyk, pomidory,
kleik ryżowy, żółtko Bebilon, kompot z jabłek bez cukru. I tak już od
kilkunastu dni. Dzisiaj pod fistaszkiem pojawiło się uczulenie w postaci
drobnych krostek...?!!! I już nie wiem od czego? Nic nie zmieniałam w diecie
malucha, pieluch też nowych nie użyłam... Kiedy to wszystko minie i to moje
biedne dziecko zacznie normalnie jeść to co inne dzieci w jego wieku? Piszę,
bo wyć mi sie chce.... muszę mu zrobic analizę kupy, bo nie wiadomo czy ten
choelarny Bebilon jest dobrze przez niego trawiony? Też tak miałyście?
    • kruffa Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 26.09.05, 09:18
      Zielona kupa po BP to norma, a tak prawdę powiedziawczy to jak na 10
      miesiącznego alergika ma trochę dziwną dietę. Na pomidory i żółtko to chyba
      jednak trochę za wcześnie, tym bardziej, że jak piszesz dziecko jest uczulone
      na wiele rzeczy. A co z pozostałymi warzywami i kaszami bezglutenowymi.
      Zapach niestety jest rzeczą względną i raczej przez internet trudno coś
      doradzić, konsystemcja kupy powinna przypominac plastelinę i nie być spieniona.

      Kruffa
      • magdalenamk Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 26.09.05, 10:33
        Produkty, które wymieniłam, są moimi pewniakami: pomidory, zółtko, marchewka,
        indyk. Nic po nich się nie dzieje już od kilku miesięcy. Mam największy problem
        z Bebilonem Pepti. To chyba nie jest normalne. Kupy są zielone, plastelina to
        raczej jest bardzo żadka, no i trochę niestety spieniona. Co do pozostałych
        warzyw: por, seler pietruszka jest OK, ziemniaki,dynia, kaszka kukurydziana
        też. Mieliśmy sensacje po gruszce, winogronach ( własnych
        działkowych),glutenie, króliku!!!!,wieprzowinie, malinach. Więcej nie
        wprowadziłam. Zatrzymałam się na tym nieszczęsnym BP i nie mogę pójść dalej, bo
        ciągle coś jest nie tak. Czekam na kolejną kupę po BP, i zabiorę ją dzisiaj do
        lekarza razem z przeziębionym maluchem. Kupiłam też Bebiko sojowe. Moze to
        będzie lepsze. Boję się tej soi ze względu na obecnośc w niej hormonów. Nie
        chcę, zeby synek miał w przyszłości jakieś problemy.
        • kruffa Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 27.09.05, 07:13
          BP może uczulić jak wszystko, i raczej nie zmieniałabym go na mlako sojowe,
          uczula w 25-50% przypadków uczulenia na białko krowie.
          Na twoim miejscu poszukałabym dobrego alergologa, bo glutenu u alergika nie
          wprowadza się tak wcześnie, winogrona też raczej na końcu, a o malinach nie
          powinno być w ogóle mowy. Ktos powinien ustalac dietę dla malucha.
          Zielone kupy to mieszankach typu BP, Nutramigen itp to norma. Sama byłam w
          lekkim szoku, ale tak jest.

          Kruffa
    • efi1 Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 26.09.05, 14:26
      Mój synek zaczął jeść Bebilon Pepti jak skończył roczek. Teraz ma już 14,5 m-
      ca, i też nic mi się nie udało wprowadzić nowego po BP. Co parę dni ma jakieś
      krostki na pupci i właśnie pod siusiaczkiem. Przez jakiś czas były zielone,
      sfermentowane kupy, nieco luźniejsze niż zwykle. Odstawiłam wszystkie owoce,
      desery i soki, i wydawało się, że jest już o.k. Ale teraz ma znowu brzydkie
      kupki, nie wiem skąd, bo nic nowego nie dostaje. Dodam, że kiedy wprowadzałam
      owoce a był na moim mleku wszystko było o.k. U nas często w kupie pojawiają się
      białe wiórka. Nikt nie wie co to jest, a biedne dziecko ma coraz uboższą dietę.
      Jestem w trackie robienia badań na pasożyty, ale tu chyba wszystko jest o.k.
      Już sama nie wiem, może to faktycznie przez mleko.

      Pozdrawiam, Efi.
      • magdalenamk Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 27.09.05, 18:47
        dokładnie jest to samou mnie. Te białe grudki to niestrawione, ścięte białko.
        My mamy wykonac badania na krew utajoną w kupie o potem mamy iść do alergologa.
        Też nie mogę wpraowadzać nic nowego. Kupy wstrętne ewidentnie są po bebilonie.
        Zupełnie inaczej wygląda częśc kupy po zupie albo jabłuszku.
        Dokąd karmiłam piersią było wszystko w miarę OK. Odkąd zaczełam stosować
        Bebilon P. zaczeło się.
        Wczoraj robiąc zakupy w aptece, aptekarka, z resztą matka 14 miesięcznego
        dziecka radziła mi wypróbować inne mleka, nawet te, na które mały moze być
        potencjalnie uczulony. Jej zdaniem może coś zupełnie innego małemu przeszkadzać
        w tym mleku.
        • efi1 Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 28.09.05, 15:15
          Proszę napisz coś więcej o tym badaniu, co ono ma wykazać? Masz rację, mały
          robi dwa rodzaje kup, po zupce, które są o.k. i po mleku z tymi paskudnymi
          białymi grudkami. Dzwoniłam do Nutrici, pytałam czy spotkali się z czymś takim,
          ale pani od żywienia stwierdziła, że to chyba problem trawienia węglowodanów.
          Ale dopóki karmiłam piersią nie było tego, a nic nowego po tym mleku nie
          wprowadziliśmy. Jakie mleka zamierzasz wypróbować? Mój synek miesiąc się
          przyzwyczajał do smaku BP, potrafił głodować przez pół dnia.

          Pozdrawiamm, Efi.
          • magdalenamk Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 28.09.05, 15:50
            Krew w kupce może oznaczać krwawienie z przewodu pokarmowego, które z kolei
            może powstać na skutek alergii. Moja pediatra twierdzi, ze alergia moze byc
            niewidoczna na skórze a dawać objawy wewnątrz.Musimy wykluczyć alergię. Np śluz
            w kupie to objaw uczulenia. Ja mam wielkie zaufanie do swojego lekarza, bo
            jeszcze nigdy się na niej nie zawiodłam. Jej zdaniem raczej wszystko z maluchem
            jest w porządku, i ta kupa może i jest normalna, ale musimy to sprawdzić. Po
            badaniu mamy się udac z kompletem wyików do alergologa i zrobic badania z krwi
            na uczulenie na białko mleka krowiego.
            Ja bym tej pani w Nutrici nie wierzyła,bo prawie każda mama piszę, ze po
            Bebilonie Pepti jest zielona kupa. Nie mniej moje dziecko nie miało zielonej i
            żadkiej jak je karmiłam piersią. Co do mleka, to po badaniu wypróbuję Bebiko
            Sojowe, chociaż moja pediatra twierdzie, ze ono jest jeszcze bardziej
            uczulające, mam jeszcze puszkę Nutramigenu i Bebilonu HA ( nie wiem czy nie za
            szybko się zraziłam do Bebilonu HA). Mam zamiar też wypróbować zwykłe mleka:
            Bebilon 2, Bebiko.
            Mam takie generalne wrażenie, że coś z tymi Bebilonami jest ogólnie nie halo.
            Na początku używałam NAN HA, a potem Bebilon HA. Moje dziecko miało dużo gorszą
            kupę po Bebilonie niż po NANie. Może poprostu muszę kupić coś innej firmy.
            Moja lekarka jeszcze twierdzi, ze dziecko intuicyjnie wie co mu szkodzi i nie
            chce tego jeść. Nie mniej mój maluch rzuca się na Bebilon Pepti tak, ze az
            przykro, bo na cyca tak nigdy nie reagował.
            Nie bardzo mogę Ci cokolwiek doradzic, bo sama mam ten sam problem. Nie mogę
            nic wprowdzić do diety malucha żeby nie zamazało obrazu po czym jest brzydka
            kupa. O glutenie nawet nie marzę, że on wkrótce zacznie go jeść.
            Do tego maluch się przeziębiłi wyskoczyły mu krostki po lekach na całej pupie,
            pod fistaszkiem i na szyi. Wiec z badaniami też się musiliśmy wstrzymać. 3 dni
            przed bdaniami na krew utajoną, nie wolno dziecku podawać zielonych warzyw i
            owoców oraz miesa. My musimyznow zaczynać wszystko od początku . Robiliśmy
            jeszcze morfologię, i wyszła bardzo OK, co też może świadczyc, ze jest z
            dzieckiem w porządku. Tylko ta kupa sad((((.
            • magdalenamk Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 28.09.05, 23:32
              Wydaje mi się, że chyba idziemy w złą stronę. Przeprowadziłam dzisiaj kilka
              rozmów z innymi mamami i zadałam pytanie na niemowlaku. Wydaje mi się, ze nasze
              problemy mogą być z tego powodu,ze za daleko poszłyśmy w stronę mleka
              hypoalergicznego. Moje dziecko regularnie wysypywało po tym jak zjadłam nabiał
              i karmiłam piersią, więc założyłam że mały ma alergię na białko krowie.
              Stosowałam NAN HA, Bebilon HA i Bebilon Pepti. Moze one są zbyt przerobione i
              coś w nich jest popaprane? Muszę wypróbować zwykłe mleka bez dodatków.
              Kolezanka mi dzisiaj mówiła, że też po Pepti i jeszcze jakimś hypoalergicznym
              były problemy. Jej mały teraz je zwykły Bebilon i jest OK.
              • efi1 Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 29.09.05, 14:16
                Być może masz rację, że to zbyt przerobione mleko. Ja karmiłam piersią i jadłam
                nabiał w niewielkich ilościach. Kiedy zdecydowałam się przestać karmić,
                alergolog bardziej profilaktycznie zaleciła podawanie BP. I być może
                przesadziła. Aczkolwiek od paru dni synkowi pogorszył się apetyt (chyba przez
                zęby), jedyne co je, to właśnie BP trzy razy dziennie. I kupy owszem są
                zielone, ale od wczoraj nie widzę tych białych grudek. I w tym momencie
                zgłupiałam.
                • magdalenamk Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 29.09.05, 14:52
                  Dzisiaj zakupiłam zwykły Bebilon 2.. Potestuję kilka dni. Zobaczymy...
                  • efi1 Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 30.09.05, 14:48
                    Ja dzisiaj wybieram się prywatnie do pediatry. Popytam, zobaczymy co powie.
                    Życzę powodzenia w testowaniu nowego mleczka.
                    Pozdrawiam, Efi.
                    • magdalenamk Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 01.10.05, 01:09
                      Testowanie jak na razie z wynikiem pozytywnym. Oby nie zapeszyć. Kupa po
                      wczorjaszej małej dawce Bebilonu zwykłego jakby bardziej uformowana, kolejna
                      też ładna. Tylko jakieś małe te kupki się zrobiły. Malucha nie wysypało jak na
                      razie. Dzisiaj jadł tylko zwykły Bebilon, zobaczymy jak jutro będzie.
                      • efi1 Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 01.10.05, 14:20
                        Cieszę się, że nowe mleczko się przyjmuje. Nasza pediatra stwierdziła, że te
                        białe grudki to raczej po mleku. Ale ponieważ u nas od paru dniu spokój, to
                        mamy czekać. Zobaczymy jak długo taki stan się utrzyma. Może uda mi się coś
                        nowego małemu wprowadzić. Marzymy o glutenie smile. Jeśli kupki się pogorszą, to
                        też będziemy zmieniać mleko.

                        Powodzenia, Efi.
                        • magdalenamk Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 03.10.05, 11:42
                          Weekend minął spokojnie, chociaż wczoraj było już trochę gorzej z kupką, tzn.,
                          wróciła do stanu jak mały jadł Bebilon P plus pojawiły się krostki na pupci.
                          Dzisiaj kupka super,jak za czasów cyca, ale jeszcze czekam na wieczorną, tą po
                          Bebilonie. Co by nie pisać, mam wrażenie, ze jest dużo lepiej... Przy stanie
                          kupek z okresu BP nie mogłabym nawet marzyć o glutenie.
                          • efi1 Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 03.10.05, 15:20
                            U nas w niedzielę nagle pojawiła paskudna kupka, pełno białych grudek i nieco
                            luźniejsza. Już nie wiem co jest grane, dlaczego był spokój przez te parę dni?
                            Mały nic nowego nie dostał (a bardzo by chciałsmile) Chyba czas zmienić mleko, ale
                            jakoś się boję, bo jesśli faktycznie jest uczulony na nabiał, to czeka nas
                            nutramigen. Brr ...

                            Pozdrawiam, Efi.
                            • bbb21 Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 03.10.05, 21:14
                              cześć, przeczytałam Wasze listy..
                              mój synek od kilku miesięcy pije bebilon pepti na receptę-tak zadecydowali
                              lekarze. Od ok. 14 sierpnie ma plamy; były b duże. Kupy faktycznie robi
                              zielone. Byliśmy u lekarza, ale ta pani dokładnie go nie obejrzała, popatrzyła
                              na plamy pod kolankami i stwierdziła, że jest to ewidentnie uczulenie na nabiał.
                              Odstawiliśmy chyba od właśnie 14.sierpnia. Dała synkowi maść z wit.A oraz inną
                              ze sterydami. Tą ze sterydami odstawiliśmy. Natomiast plamy lekko przygasły,
                              dziecko ma nadal zaczerwienienia. Poza tym szorstką skórę. Ta maść z wit.A
                              niewiele pomogła. Jakiś czas temu stosowaliśmy dodatkowo do nawilżania krem
                              kupiony w aptece (chyba Lipolan). Czytając Wasze listy zastanawiam się czy to
                              może nie wina mleka..
                              • magdalenamk Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 04.10.05, 18:23
                                Mi się dzisiaj dostało. Byłam u lekarza i powiedziałam o moich próbach z nowym
                                mlekiem. Pani doktor nie była zadowolona, ze wprowadziłam nowe mleko podczas
                                infekcji( mój synek był przeziębiony). Ponieważ kupka wczoraj była fatalna,
                                zielona i żadka, musimy wrócić do Bebilonu Pepti na kolejne 2 tygodnie. Mały
                                będzie dostawał Ketotifen. I tak przez tydzień. W kolejnym tygodniu mam dawać
                                BP oraz spróbować jogurt naturalny, w kolejnym, jeśli nie będzie zadnych
                                sensacji po jogurcie, mam wrócić do Bebilonu 2, cały czas ma brać Ketotifen.
                                Jeśli mały gdzieś po drodze źle zareaguje mam pójśc z nim spowrotem do pediatry
                                i wykonac testy z krwi w kierynku mleka, galutenu i białka jajka. Mam też
                                skierowanie do alergologa.
                                • efi1 Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 05.10.05, 15:39
                                  U nas też infekcja. Tak więc zmiana mleka musi poczekać. Najczęściej w ciągu
                                  dnia jedna kupka o.k., następna już paskudna. Chyba też powinnam się wybrać do
                                  alergologa, ale my musimy niestety prywatnie. Nasza pediatra nie jest skora do
                                  skierowań. Jej stałe zalecenie to obserwować dziecko, jeśli się pogorszy to
                                  skierujemy do alergologa. A problem ciągnie się już trzeci miesiąc. Chętnie bym
                                  też odwiedziła gastroentrologa, może jest jakiś problem z trawieniem, albo
                                  wchłanianiem. Sądzisz, że te testy są wiarygodne?

                                  Pozdrawiam, Efi.
                                  • magdalenamk Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 06.10.05, 22:06
                                    Mam taki sam problem, jedna kupa ładna ( po zupkach, soczkach, deserkach, które
                                    mały je w dzień)druga po Bebilonie Pepti ( jedzenie wieczorne i poranne)
                                    wstrętna. Pisałam już do lakarza na Karmienu Butelką, ale jego opinia, jakos
                                    mnie nie przekonuje. Nie wierzę, ze kupa moze być zielona i jest to OK. Jeśli
                                    tak twierdzi lekarz to najprawdopodobniej jest opłacony przez firmę produkującą
                                    niewłaściwe mleko dla dzieci. Musimy zachować zdrowy rozsądądek. Jeśli mi się
                                    nie uda z wprowadzeniem nabiału i powrotem do B2, zrobię te badania, też
                                    prywatnie, mimo skierowania do alergologa państwowego. Nie wiem czy testy są
                                    wiarygodne, ale chyba nie mam innego wyjscia.

                                    też odwiedziła gastroentrologa, może jest jakiś problem z trawieniem, albo
                                    > wchłanianiem. - Mam wrazenie, że to nie trawienie i wchłaninianie jest
                                    problemem tylko niewłaściwe mleko, Kupy po normalnym jedzeniu są OK, morfologia
                                    jest OK ( czyli dziecko przyswaja pokarm). Jest coś spaprane w tym mleku...
    • jaskag Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 27.09.05, 00:25
      może warto pogadać z lekarzem o zmianie mleka, skoro po Bebilonie Pepti są
      nieciekawe kupy. Może Nutramigen będzie lepszy - nie ma grama laktozy i chyba
      jest na kazeinie, a nie na serwatce. A może na odwrót. Wiem, ze niektóre dzieci
      świetnie tolerują jedne a drugie nie.
      Jeśli po zmienie mleka będzie poprawa to bingo - nie trzeba węszyć wroga w
      innych produkatach, których jest o wiele więcej
      jaska
      • mamadana Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 06.10.05, 10:06
        Co nazywacie tragicznymi kupkami? Mnie lekarz kazał nie sugerowac się bardzo
        kupką dopóki nie ma w niej śladów krwi. Wiecie ja oprócz kupek swojego dziecka
        to nie widziałam kupek innych dzieci, nie mam porównania, więc nie wiem czego
        sie doszukiwać. Kupki są zazwyczaj żółtawe, czasem lekko zielone, czasem troszkę
        śluzu w nich znajduję, czasem takie farfocelki, nigdy śladu krwi. A jak jest u
        Waszych dzieci?
        • magdalenamk Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 06.10.05, 22:13
          Zmień lekarza, moja rada... żeby stwierdzić obecność krwi w kupie, robi się
          badania na krew utajoną. Jeśli ty byś znalazła krew w kupie to oznaczałoby, ze
          jest to już bardzo poważna sprawa. Takie objawy dają choroby np.
          nowotworowe...Co za lekarze leczą nasze dzieci....!!!
          Żeby stwierdzić obecnośc krwi w kupie przed badaniami, nie można dziecka karmić
          przez min. 3 dni mięsem i zielonymi warzywami. Jeśli jest śluz w kupie, to
          objaw alergii, co oznacza, ze po zrobienu tych badań raczej krew sie
          znajdzie... Podstawowe pytanie mojego pediatry jest o sluz w kupie...Ponieważ
          sluz nie występuje, stąd dostałam skierowanie na badanie krwi utajonej. Jeśli
          lekarz nie daje takiego skierowania, to znaczy, ze Cię olewa, aty karmisz
          dziecko mlekime, które mu szkodzi.
          • magdalenamk Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 06.10.05, 22:17
            Jak czytam niektóre posty, to mi się nóz w kieszeni otwiera.. Wiecie, co wydaje
            mi sie, ze małe zarobki nie zawalniają lekarzy z obowiązku dobrego wykonywania
            swojej pracy. Jeśli ktoś uważa, ze mało zarabia,to nie zwalnia to go z
            przykładania się do pracy. Jeśli mu nie odpowiadają małe zarobki, powienien
            zmienić sobie miejsce pracy na prywatną klinikę albo zmienić zawód.
            • mamadana Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 06.10.05, 23:01
              Chyba się nie zrozumiałyśmy. Pytałam tylko co uważacie za tzw. tragiczne kupki.
              Same używacie takiego określenia tu na forum. Lekarza mam dobrego i dietę też
              właściwą. Moje dziecko jest karmione piersią, a ja unikam nabiału.
              • magdalenamk Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 07.10.05, 00:02
                zielone, rozmazane, spienione, śmierdzące kwasem,z białymi grudkami i
                farfoclami, żadkie i wylewajace się z pieluchy,ze śluzem, znacznie różniące się
                w ciągu doby, tzn, po jedzeniu zupy kupa OK, po mleku zielona z dodatkami
                To dotyczy dzieci karmionych butlą. Moje małe się odstatwiło od cyca w 9 m i
                musiałam zacząć podawać butlę. Do tamtego czasu było OK, zadnych problemów z
                kupą
    • leda17 to bebilon pepti !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.10.05, 17:21
      Witam serdecznie, rozwieję Wasze wątpliwosci w jednej chwili, nie róbcie
      dzieciom żadnych dodatkowych badań odnośnie kupy !

      jestem równie wsciekła i załamana, moja córeczka ma 6 tygodni i pije tylko
      BEBILON PEPTI więc nie ma wątpliwosci że to po nim te kupy są takie WSTĘTNE
      ZIELONE I SFERMENTOWANE Z NIESTRAWIONYMI CZĄSTKAMI - Z TYM MLEKIEM JEST COŚ NIE
      TAK !!!!

      bOJę się czy to nie po tym mleku moje dziecko stało sie alergikiem, choć własnie
      ze wzgledu na kupy - o ironio losu - zmienilismy jej mleczko wlasnie na bebilon
      pepti choc w porownaniu do tych WSTEPNYCH SMIERDZACYH KUP - poprzednie byly super

      Mysle że dobrze doradzila farmaceutka w aptece aby zrezygnowac z tego mleka, to
      przereklamowane dziadostwo i ja natychmiast zmienię to mleczko córci na
      najblizej wizycie u lekarza. jeszcze sie ludzilam ze to sie zmieni ale jak
      przeczytalam ten wątek RĘCE MI OPADŁY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Dodam że to mleko jest holenderkie i to budzilo od samego pocz. mój niepokój,
      mieszkałam pół roku w Holandii i wiem jakie skażenie jest żywności pochodzenia
      holenderskiego, sami Holendrzy bardzo skrupulatnie sprawdzają w sklepie wszystko
      (prosukty żywnościowe) aby czasem nie kupić nic co by wyrosło w Holandii, sama
      pytałam wielokrotnie o to mleko - NA FORUM KARMIENIE BUTELKĄ - tyle że tam jest
      świetnie reklamowane przez pana doktora, ale oczywiście jest to strona
      REKLAMOWANA, więc co może pisać...............
      • leda17 Re: to bebilon pepti !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.10.05, 17:23
        dodam że moja córeczka odkąd pije to mleczko ma ciągle wysypkę na buzi a
        ostatnio miała tak straszną że nie wiedziałam już co robić - krosta na kroście,
        cała buzia czerwona i wysuszona, twarda jak tarka, i sypiąca się skóra z główki
    • leda17 to bebilon pepti !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.10.05, 17:36


      jako że do 3 razy sztuka przepraszam że irytuję Was po raz trzeci, ale

      myślę i zamierzam tak zrobić - zmienić mleczko na jakieś które jest od wielu lat
      na rynku np. HUMANA - to jedyne wyjście podawać dziecku co od lat jest
      sprawdzone i bezpieczne - czy ktoś z Was ma doświadczenia z tym mlekiem ?

      Jak było u Was po NUTRAMIGENIE - może to by było lepsze - tzn. na pewno lepsze,
      bo nie wyobrazam sobie nic gorszego nic bebilon pepti - aby tylko nie było
      podobne - czy któraś z Was stosowała NUTRAMIGEN u dziecka ?

      Czy NUTRAMIGEN jest też holenderski ? jaka firma go produkuje ?
      • magdalenamk Re: to bebilon pepti !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.10.05, 23:35
        z Was stosowała NUTRAMIGEN u dziecka ?
        >
        > Czy NUTRAMIGEN jest też holenderski ? jaka firma go produkuje ?

        Nie wiem, bo nie stosowałam. Moje dziecko generalnie źle reagowało na produkty
        Nutrici. Miałam wrazenie, ze przy jakiejś tam próbie lepiej reagowła na NAN HA
        niż na Bebilon 2, HA, czy Pepti. Dzięki, ze się włączyłaś. Mam od dłuższego
        czasu podejrzenie, ze coś z tym mlekiem nie halo.
      • magdalenamk Re: to bebilon pepti !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.10.05, 23:47
        Nutramigen też jest produkowany w Holandii, NAN w Niemczech
      • magdalenamk Re: to bebilon pepti !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.10.05, 23:52
        Dzięki, ze się włączyłaś. Ja też nie uwierzyłam temu lekarzowi z forum. Moja
        pediatra uważa, ze tak kupa nie jest normalna. Cały czasm mam wrazenie, ze to
        mleko jest do d.... i zniszczy mojemu dziecku żołądek, trawienia, albo jeszcze
        cos tam. Firma bierze kasę i ją interesuje, zeby sprzedać mleko. Moje dziecko
        po normalnym jedzeniu ma normalną kupę, po cycu też miało normalną, więc
        dlaczego ma być inaczej po tej mieszance. Ja od ponad miesiaca nie robię nic
        innego tylko analizuję, co dziecko zjadło i jaka jest kupa po jakim pokarmie.
        Jak wychodzę, to rodzina zbiera pieluchy z kupą żebym obejrzała po powrocie.
        Walka straszna a tej firmie nie wierzę a tym bardziej opłacanym lekarzom z
        forum.
      • magdalenamk Re: to bebilon pepti !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.10.05, 00:22
        Bebilon 2 jest produkowany w Irlandii, Humana w Niemczech, o Bebiko pytałam na
        forum Niemowlę, zobaczymy... Ja bym chętnie zastosowała mleko produkowane w
        Polsce. Tak samo robię w wypadku kosmetyków. Uzywał polskiego
        mydła "szarego": "bialy jeleń" albo Bambino. Wszystkie drogie kosmetylki,
        Oilatum, mustela.... do nieczego sie nie nadają.
        • kruffa Re: to bebilon pepti !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.10.05, 05:34
          Przesadzasz, ale gratutuję podejścia. A Bambino nie powinno być wogóle używane
          przez alergików.
          W Polsce produkowało się kiedyś mleko w proszku - takie w niebieskim kartonie,
          może gdzieś jeszcze dostaniesz, ewentualnie takie w foliowych torebkach (to
          oczywiscie żart). Zawsze możesz dać takie od krowy ze wsi uncertain///.
          Nie sądzę abyś znalazła jakiekolwiek rozsądne mleko nie produkowane przez
          wielkie koncerny, bo tylko one mają na to pieniadze. To nie tylko biznes, ale
          przede wsztstkim dużo pieniędzy na "dzień dobry" na badania i technologię.
          A Leda - sorry nie ma pojęcia o tym co pisze.Zwalac winę na to że mleko jest z
          Holandii...... Każda mieszanka może uczulać. Gdy uczula BP próbuje się z
          Nautramigenem, Bebilonem Amino.

          Kruffa
          • magdalenamk Re: to bebilon pepti !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.10.05, 09:11
            'To nie tylko biznes, ale
            > przede wsztstkim dużo pieniędzy na "dzień dobry" na badania i technologię."

            na propagandę tez mają wielkie pieniądze...

            Zwalac winę na to że mleko jest z
            > Holandii...... Każda mieszanka może uczulać. Gdy uczula BP próbuje się Nie
            zwalamy winy, ze uczula bo jest produkowane w Holandii, szukamy tylko przyczyny
            zielonych kup i drogą dedukcji próbujemy wyeliminować potencjalne zagrożenia.
            Bardzo mi zależy na zdowiu dziecka więc nikt mnie nie przekona, ze zielona i
            śmierdząca kwasem kupa jest prawidłowa, nawet jeśli 1000 innych dzieci robi
            takie same. Jestem zwolennikiem polskich produktów żywieniowych bo sa poprostu
            lepsze, o czym wiele razy sie już przekonałam. Co do mleka dla niemowląt, to w
            dawnych czasach,kiedy karmiono niemowlęta mlekiem od krowy, bo nie było
            mieszanek, często zdażało się, że np. dziecku pasowało mleko tylko od jednej
            krowy a od innych już nie...

            "W Polsce produkowało się kiedyś mleko w proszku - takie w niebieskim kartonie,
            > może gdzieś jeszcze dostaniesz, ewentualnie takie w foliowych torebkach (to
            > oczywiscie żart). Zawsze możesz dać takie od krowy ze wsi uncertain///"

            nie rozumiem czemu służy Twój głos w dyskusji, bo rozwiazaniu problemu chyba
            nie.
      • magdalenamk do LEDA 17 10.10.05, 09:33
        www.nutricia.pl/kontakty.php
        dzwoniłam dzisiaj do Nutricii. Bebilo jest produktem 100% polskim, z polskiego
        mleka i w polskiej fabryce.
        • magdalenamk Re: do LEDA 17 10.10.05, 09:41
          Bebiko !!! nie Bebilon
          • leda17 Re: do LEDA 17 10.10.05, 12:23
            Witam

            1. po pierwsze do Pani ktora stwierdziła że nie wiem co piszę :

            NIe rozumiem Pani podejścia, a troska o zdrowie własnego dziecka nie powinna byc
            chyba przedmiotem drwin, chyba że ma pani inne zdanie...

            2. też szukałam mleka produkowanego w Polsce, kilkakrotnie pytałam na forum
            KARMIENIE BUTELKĄ = niestety coś takiego już nie istnieje - świetne polskie
            firmy zostały za grosze sprzedane miedzynarodowym koncernom i teraz mamy tego
            efekty, w kraju który jest jeszcze nieskażony musimy karmić dzieci mlekiem z
            holenederskich krów !!!!!!!!! Paradoks

            Tak, też pytałam na forum i PAN DR odpoweidział mi że te mleka sa produkowane w
            POLSCe z polskiego mleka, tyle że chyba nie wie co pisze - BO BEBILON PEPTI NIE
            ZAWIERA W OGÓLE KROWIEGO MLEKA, A POZA TYM DLACZEGO NA MOICH OPAKOWANIACH JEST
            ADNOTACJA -
            • leda17 Re: do LEDA 17 10.10.05, 12:31
              oczywiscie mialam na mysli ze niemozliwe aby wozili mleko w cysternach z
              Polskiej mleczarni do Holandii gdzie następuje produkcja zgodnie z informacjami
              na opakowaniach (ja zawsze sprawdzam skąd jest

              poza tym tez uzywam w miare mozliwosci TYLKO POLSKICH produktów a jesli chodzi o
              zywnosciowe to juz bezwzglednie. Bylam przez dłuższy czas w kilku krajach i wiem
              z własniego doświadczenia jak reaguje mój organizm na żywność np. angielską czy
              holenderską
              • mamadana Re: czy to kampania wyborcza??? 10.10.05, 13:55
                Wiecie co? To chyba jakaś paranoja, czytam i oczom nie wierzę! Kampania wyborcza
                dawno sie skonczyła, parlament został wybrany. A te dewagacje o tym czy mleko
                jest z Holandii, Polski czy jeszcze innego kraju pachną mi Samoobroną. Oni też
                uważają, że wszystko zostało sprzedane temu zgniłemu i ohydnemu zachodowi.
                Pohamujcie się. I piszcie to na czym się znacie. A jesli prowadzicie jeakies
                własne eksperymenty to tutaj nie jest miejsce na to. Też wolałabym poobwiniac
                wszystkich a nie szukac problemów na własnym podwórku. Zastanówcie się co oprócz
                mleka podajecie dzieciom i może znajdziecie winnego. Skoro to mleko stanowi
                podstawę diety czy też jadłospisu wielu niemowląt i dzieci to chyba szatańskie
                nie jest. W ten sposb mozna sie czepic kazdego producenta.
                • mamadana Re: czy to kampania wyborcza??? 10.10.05, 13:57
                  Poza tym nie wyrokujcie w kazdej sprawie. Kto powiedzial, ze Mustela czy Oilatum
                  sie do niczego nie nadaja? A wlasnie, ze sie nadaja. Stosuje z wielkim
                  powodzeniem, Balneum tez. Jeleniem bym dziecka nie umyla ani Bambino.
                  Opamietajcie sie i piszcie pozytywne rzeczy a nie Wasze niczym nie potwiedzone
                  impresje .
                  • leda17 Dana 10.10.05, 14:29
                    Droga Dano, jeśli Cie to nie interesje to po co w ogóle czytasz i sie włączasz ?

                    Moje dziecko ma 6 tyg i pije tylko mleko więc zachwowaj swoje genialne rady o
                    szukaniu innych przyczyn dla siebie, wystarczy szukać wątków które CIę
                    interesują a ten zostaw swojemu biegowi rzeczy.

                    Gdy chodzi o produkty polskie to chyba mam prawo takie wybierac - ty kupuj co
                    chcesz, wyrażam własne zdanie bo mam do tego prawo,

                    ja właśnie kończę Oilatum i nie będę już tego kupować, ponieważ skóra dziecka
                    oklejona skrupulatnie olejem mineralnym po prostu nie oddycha, natomiast bardzo
                    chwalę sobie białego jelenia i bambino, co do Twojego dziecka - to nie moja
                    sprawa czym je myjesz


                    z poważaniem
                    • magdalenamk Re: Dana 10.10.05, 14:34
                      Ja bardzo zwracam uwagę co podaję dziecku do jedzenia. Co 2 tygodnie robię
                      wypad 20 km poza miasto, zeby kupić od zaprzyjaźnionego rolnika, warzywa na
                      oborniku, jajka od chodzących po podwórku kur, kurczęta karmione zbożem itd.
                      Leda, w pełni Cie rozumiem

                      "oklejona skrupulatnie olejem mineralnym po prostu nie oddycha" polecam oliwę z
                      oliwiek.
                    • kruffa Re: Dana 10.10.05, 14:35
                      A nie wzięłaś pod uwagę tego, że dziecko jest uczulone na Bebilon Pepti (bardzo
                      częsta sytuacja) albo ma nietorelancję laktozy (równie częsta)?
                      Bambino nawet mi wysusza skórę rąk, a co dopiero mówić o niemal noworodku. Po
                      co mydło wogóle? Takie dziecko się nie brudzi - wystarczy sama woda

                      Kruffa
                      • leda17 Re: Dana 10.10.05, 14:41
                        Witam, no właśnie nie wiem czy mozna myć dziecko samą wodą, trochę zawsze się
                        poci, wydaje mi się że sama woda to za mało, ale może jestem w błędzie, czasem
                        smaruję buzię więc sama woda nie zmyje pozostałości maści czy kremu, ale to
                        wlaśnie moją wątpliwość

                        Co do uczulenia to mleko właśnie mialo je wyeliminować, na pewno dla mojego
                        dziecka jest nieodpowiednie, masz rację, dzięki
                  • magdalenamk Re: czy to kampania wyborcza??? 10.10.05, 14:29
                    Kto powiedzial, ze Mustela czy Oilatu
                    > m
                    > sie do niczego nie nadaja? A wlasnie, ze sie nadaja. Stosuje z wielkim
                    > powodzeniem,
                    Ja tak twierdzę, oba opakowania stoją u mnie na półce. Dziecko na obydwa się
                    uczuliło. Na mydło Bambino ( stosowane od urodzenia) i Biały Jeleń ( mydło
                    szare) , które zaczełam stosować, jak małego zsypało po Oilatum, nie uczuliło
                    się jeszcze.
                    Mam wrazenie, ze to Ty nie wiesz do końca co używasz. Na pewno nie wiesz też,
                    ze podstawą większosci kosmetyków dla dzieci jest parafina, która to niestety
                    działa odwapniajaco na kości.

                    "Balneum tez. Jeleniem bym dziecka nie umyla ani Bambino." To Twoja decyzja, i
                    nie mam zamiaru Cię przekonywać, że powinnaś robić inaczej.


              • magdalenamk Re: do LEDA 17 10.10.05, 14:18
                Pani z Nutricii twierdziła ze baza do bebiko jest produkowana w jakiejś tam
                mleczarni w polsce ( nie pamiętam już nazwy) a gotowy produkt powstaje w
                przetwórni w Opolu. Nie mam opakowania do Bebilo więc nie mogę stwierdzić co
                jest na nim napisane. Cały czas rozmawiałyśmy o Bebiko 2. Jeśłi na Twoim
                opakowaniu jest coś innego, to może spróbuj zadzwonić do Nutricii.
                • leda17 Re: do LEDA 17 10.10.05, 14:37
                  Hej, dzieki bardzo za tyle informacji, bardzo okazały sie mi pomocne, zwłaszcza
                  ze liczylam że paskudne zielone "wodniste" kupy przejdą same gdy organizm
                  dostosuje się do BEBILONU PEPTI, teraz wiem ze nie ma na co liczyć skoro Wasze
                  dzieci ciągle mają te kupy zielone i sfermetowane. Tak że zmienię po konsultacji
                  z pediatrą mleko - nie chcę już zadnych produktów NUTRICII, na moich wszystkich
                  opakowaniach jakimi w tej chwili dysponuję (chyba z 10 puszek BEBILONU PEPT oraz
                  BEBIKO 1) jest informacja ze zostało wyprodukane w Holandii,

                  niezależnie gdzie faktycznie je robią - te zielone kupy sa na tyle niepokojące
                  żeby dać sobie spokój z Bebilonem Pepti i innymi produktami NUTRICII - zwłaszcza
                  że miało to być mleczko łagodzące objawy alergiczne a moja córeczka ma je
                  ciągle niezmiennie czasem z jeszcze większym nasileniem niż wtedy gdy piła
                  zwykłe mleko, zobaczę co zaleci mi pediatra
                  • kruffa Re: do LEDA 17 10.10.05, 14:43
                    Po BP i Nutramigenie kupy mają prawo być zielone, bo nie są to zwykłe mieszanki
                    mleczne, ale hydrolizaty. Podaje się je dzieciom uczulonym na białka mleka
                    krowiego. Są oparte na serwatce, ale nie mają białek tego mleka.
                    Są to leki, przebadane klinicznie itp itd, dobrze opisane.
                    I lepsze jest dawanie takiej właśnie mieszanki niż wyniszczenie organizmu
                    dziecka (w tym doprowadzenie być może w przeyszłości do astmy) przez podawanie
                    zwykłych mieszanek. Lepiej miec dziecko zdrowe, niż takie które zadrapuje się
                    potem do krwi.
                    No ale każda matka musi sama podjąc decyzję.

                    Kruffa
                    • leda17 Re: do LEDA 17 10.10.05, 15:25
                      Droga Kruffo,
                      może jeszcze mi zechcesz odpisać, widzę że znasz sie na rzeczy. Ja właśnie
                      dlatego podaję dziecku takie "mleko" preparat BEBILON PEPTI - miało być tak
                      wspaniale, u mojego dziecka wstępnie zdiagnozowano alergie na białko krowie, ale
                      czy słusznie skoro po BEBILONIE PEPTI dzieciątko się ciągle drapie a jej buzia w
                      pewnych momentach po Bebilonie Pepti była tak tragiczna że NIE WIDZIAŁAM POD NIĄ
                      DZIECKA, ldatego jestem już tak zmęczona. Innych alergenów nie podejrzewam, gdyż
                      pokramów innych nie przyjmuje a z kosmetyków wyeliminowałyśmy już prawie
                      wszystko i ograniczamy sie do minimum...

                      I czy organizm mojego dziecka po tym bebilonie będzie tak wyniszczony jak
                      piszesz, skoro ma na niego równeż uczulenie a drapanie się po buzi jest na
                      porządku dziennym i trzymam jej rączki żeby nie raniła sobie buzi. Bebilon
                      pijemy juz długo więc na pewno juz "ZADZIAŁAŁ". cZY NUTRAMIGEN SKORO JESt
                      podobny da podobny efekt ? W czym tkwi jego bezpieczeństwo i doboroczynne
                      działanie w stosunku do zwykłych mlek ? Zielone cuchnące i wodniste kupy NA
                      PEWNO SIE SĄ W PORZĄDKU, gdyż uznając je za normalne prędzej czy póxniej
                      zafundowałabym dziecku zapalenie dróg moczowych lub rodnych (kupa wlewa się
                      gdzie może i wylewa przez pieluszkę) !!!!!!!!!!!!!
    • magdalenamk Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 19.10.05, 00:58
      Po wszystkich perypetiach ze zmianą mleka, wydawało nam sie, ze już wszystko
      OK. Dzidziuś wrócił na BP. Lekarka prosiła o podanie jogurtu, na próbę. Byłam
      pewna, ze wszystko będzie OK. Dzisiaj mały dostał łyżeczkę. Po 2 godzinach
      buzia w wysypce, czerwone suche plamy na policzkach. To teraz sobie możemy
      pomarzyć o Bebiko. sad(((( Zielone kupy.......... nastąpi kontunuacja. sad(((
      Czy to moja wina? Miałam problemy z dietą na początku jak małego karmiłam, ale
      żeby mu tak zaszkodzić... To moje dziecko prawie nic nie je. Jak ma się dobrze
      rozwijać?
      • kruffa Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 19.10.05, 06:20
        Dzisiaj jakoś mi tak wychodzi o tych lekarzach, ale twoją to bym chyba udusiła
        albo napisała conajmniej skargę. Głupia baba. Przy takich perypetiach próbować
        jogurt!!!!???
        Poszukaj dobrego alergologa.

        Kruffa
        • magdalenamk Re: Bebilon Pepti, zielona kupa, krostki, co jest 19.10.05, 21:24
          ... no to u nas stał się cud, po wczorajszej wysypce nie ma śladu dzisiaj.
          Małemu znów podałam 3 łyżeczki jogurtu. Wysypka jak na razie nie wróciła. Oby
          tak dalej. Zaczynam znów mieć nadzieję, że dziecko zacznie jeśc wszystko.
Pełna wersja