Do mam dzieci ze skazą białkową

28.09.05, 16:16
Drogie Mamy, lekarka stwierdziła u mojego dziecka skazę białkową (poprezdnie
lekarki wspominały o trądziku niemowlęcym). Mnie jednak trudno w to uwierzyć,
ponieważ mój syn ma wysypkę od 2 tygodnia życia (teraz ma 2,5 m-ca), a skaza
ponoć właśnie może się ujawnić dopiero w 2 lub 3 m-cu zycia.

Kiedy skaza pojawiła się u waszych dzieci i czy były to objawy tylko skórne
(na buzi czy na całym ciele?) czy inne? Próbowałam znaleźć info na róznych
stronach, ale mi się nie udało.

Z postów wielu dziewczym wynika, iż bardzo często skaza białkowa mylona jest
z tradzikiem lub łojotokowym zapaleniem skóry. Dlatego też zanim zacznę się
katować niejedzeniem niczego co mogłoby zawierać nabiał, proszę was o info.
    • sta.ania Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 28.09.05, 16:59
      u nas pojawiło się w wieku 5 tyg. okazało się że to azs, zmiany tylko na buzi,
      w 4 msc-u życia również na ciele, przeszło jak przestałam karmić piersia w
      wieku ok 7 msc-y.
      Wejdż na forum alergie
      pozdrawiam
    • magdalenamk Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 28.09.05, 17:15
      U nas na początku 3 miesiąca. Przestałam jeśc nabiał. Mogłam jeśc tylko jogurty
      i masło. Mleko i sery wcale. Twarogu nie jadłam od urodzenia synka, bo miał po
      nim kolki. Mogłam jeść produkty kozie. Lepiej wprowadź dietę.
    • 5_monika Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 28.09.05, 17:25
      a u nas tylko na policzkach od 2 miesiąca, czerwone zastrupiałae, karmiłam
      piersią do dwóch lat, diety nie stosowałam, leczenia też.Przeszło samo z czasem.
      Monika
    • agahej Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 28.09.05, 19:28
      Cześć. Miałam podobny problem. Moja mała dostała wysypkę w 3 tygodniu życia{
      tylko na twarzy i główce}. Lekarka stwierdziła skazę białkową i kazała przejść
      na Nutramigen. Przez około 6 tygodni picia Nutramigenu nie było poprawy.
      Zaczęłam kąpać malutką co 2 dzień w nadmanganianie potasu a co 2 w Oilatum.Po
      około 2 tygodniach wysypki nie było. Teraz Kinga ma 7 miesięcy je zupki z
      cielęciną {w przypadku skazy białkowej byłaby wysypka},deserki z jogurtem i
      kaszkę mleczno-ryżową.Nie ma żadnej wysypki. Moim zdaniem jeśli masz możliwość
      wybierz się jeszcze do alergologa lub dermatologa. U mojej małej dermatolog
      wykluczyła skazę i chyba miała rację. Denerwuje mnie to ,że lekarze każdą
      wysypkę diagnozują jako skazę a matka się denerwuje i przechodzi na dietę
      bezmleczną albo na ten okropny Nutramigen.Bardzo ci życzę żeby okazało się ,że
      to nie skaza.Pozdrawiam.
    • iks_75 Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 28.09.05, 21:22
      Dziękuję wam za odpowiedzi.
    • miki2303 Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 28.09.05, 21:47
      witam
      moja córka ma skazę białkową do tej pory, a ujawniła jej się w 2 tygodniu po
      urodzeniu, zanim do tego doszliśmy i stwierdziła to lekarka, przeszliśmy
      gehennę. Przestałam jeśc nabiał i praktycznie z dnia na dzień straciłam pokarm,
      a dziecko było głodne. Mała dostała nutramigen i od tamtej pory jesteśmy
      wszystcy szczęśliwi bo skończyły się wszelkie problemy. Objawy skazy miała
      takie,że miała straszną wysypkę na buzi, nawet stosowaliśmy środek z hormonami
      Elocom i wiele innych rzeczy na zapalenie atopowe skóry bo też było tego
      podejrzenie.
      Nie wiem co doradzić najlepiej obserwować dziecko i skonsultować się zlekarzem.
      pozdrawiam
      • iks_75 Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 28.09.05, 22:36
        Załamałaś mnie... Też się ujawniła w 2 tygodniu??? To czemu wszędzie bębnią, że
        pojawia się w 2 lub 3 m-cu? Niedobrze... Ojej, zatem nie mam wyjścia jak
        wierzyć jednak lekarce i spróbować odstawić nabiał i... obserwować. Dziekuję ci
        za info.
      • kasia.sz2 Re: czy elocom pomagał? 29.09.05, 00:17
        Mam pytanie, czy elocom pomógł zlikwidować wysypkę jeśli była spowodowana skazą
        białkową? Córka miała okropną wysypkę na buzi i głowie. Smarowałam elocomem
        tylko buzię i po kilku dniach wszystko zeszło. Zastanawiam się, czy jeśli
        byłaby to skaza, to krem by pomógł. Dzidzia ma 6 tygodni. Wysypka wyszła w 3/4
        tygodniu. Dość sporo też ulewa i teraz mam problemy zkarmieniem, kiepsko ssie
        (ale może to przez katar). Pozdrawiam.
        • lilian_ka Re: czy elocom pomagał? 29.09.05, 09:37
          Kasia, oczywiscie ze by zlikwidowal. Elocom to silna masc sterydowa, dziala juz
          nawet po 2 dniach. Szkoda ze nie przeczytalas w ulotce jakie ma efekty uboczne,
          bo moim zdaniem nie warto dla ladnej buźki stosowac tak silnych srodkow, a
          zwlaszcza u noworodka. Tym bardziej ze efekt jest tylko zewnetrzny, przyczyny
          wysypki masc nei zliwkiduje i po jakims czasie krostki pojawią się znowu.
    • tuskas Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 29.09.05, 11:18
      u mojej Zuzki stwierdzono nietolerancję laktozy w 6 tż. Do tego miała biegunkę.
      Ja byłam na diecie bezmlecznej, Zuzka jadła Nutramigen. Zbiegło się to wszystko
      z faktem "głodzenia" przeze mnie córki, bo się okazało, że mam za mało pokarmu,
      a dziecko nie krzyczało, że jest głodne, a schudła strasznie...
      W końcu ja przestałam karmić (w 8 tż), Zuzka jest na nutramigenie (ma 5
      miesięcy i tydzień), już je zagęszczone kleikiem ryżowym i kaszką kukurydzianą,
      je zupki z kurczakiem lub z królikiem, a także pije soki z marchewki i jabłka.
      Jest zdrowiutka, nie ma żadnej wysypki i rozwija się ślicznie.
      Myślę, że warto spróbować najpierw diety eliminacyjnej i przez tydzień nie jeść
      żadnych produktów mlecznych i wołowo-cielęcych. Wtedy się okaże, czy to skaza,
      czy azs, czy jeszcze coś innego.
      • sta.ania Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 29.09.05, 11:52
        co do Elocomu- nie wolno ! go stosować na buzie a już na pewno nie u tak małych
        dzieci!!!
        Spróbujcie maśc cholesterolową, Balneum Baby crem itp, nigdy steryd.
        • kasia.sz2 Re:elocom cd 29.09.05, 12:04
          to się przeraziłam, bo zapisała mi to pediatra do smarowania właśnie buzi, bo
          tam tylko miała wysypkę! to odstawiam natychmiast. Czy maść cholesterolowa jest
          na receptę? Pozdrawiam
          • magdalena1811 Re:elocom cd 29.09.05, 13:11
            Cześć!
            Daaaaaaaaaaawno nie zaglądałam na forum niemowlę, bo mój Szymus ma juz 14
            miesięcy, ale widzę że masz taki sam problem jak ja kiedys i nie mogę nie
            zareagować.
            Otóż u nas zaczęł się podobnie. Zsypana buzia w trzecim tygodniu zycia, i
            najpierw podejrzenie trądziku. Jak sie potem okazało była to skaza. Jesli mogę
            Ci cos poradzić, to poradze jedno: KARM PIERSIĄ JAKNAJDŁUŻEJ!!!!!!!!!!!!!!!!Ja
            jeszcze karmię i zamierzam to robić jak długo starczy mi sił. Dzięki temu mój
            syn NIE MA juz skazy! jesteśmy świeżo po badaniach w tym kierunku!od niedawna
            daje mu codziennie danonki, a kiedys mogłam tylko o tym tylko pomarzyć! Na
            każdym słoiczku z jedzeniem skrupulatnie sprawdzałam czy nie zawiera białka
            mleka krowiego.I jeszcze dodam, że nigdy, ani przez jeden dzień nie byłam na
            żadnej diecie eliminacyjnej z wykluczeniem produktów nabiałowych. Jakim
            pokarmem karmiłabym wówczas moje dziecko? Skaza jest juz wspomnieniem bo karmię
            małego piersią, to sa słowa naszego alergologa.
            Czytam tu też o Elocomie. Posmarowałam nim kilka razy buzię dziecka, faktycznie
            działa doskonale, ale jest to silny steryd i lepiej uzywac go jaknajrzadziej
            ale spróbuj Elidel, jest droższy ale bezpieczny i działa równie skutecznie.
            Pozdrawiam Cie serdecznie i jeszcze raz proszę: KARM PIERSIĄ.
            • iks_75 do Magdalena1811 29.09.05, 15:25
              Dziekuję ci za post i zawarte w nim info.
              Pierwszy raz zetknełam się z faktem, iż mimo zdiagnozowanej skazy nie
              stosowałaś diety (nie woobrażam sobie rezygnacji z mlecznych przetworów). Czy
              to nie szkodzi dziecku? Przecież nie toleruje mleka, a skoro mu się go
              dostarcza przez pokarm matki, to nie działa to na niego źle??? Czy twoje
              dziecko nadal miało wysypkę czy po prostu z czasem przyzwyczaił się jego
              organizm do tego nieszczęsnego mleka i wysypka zeszła?
              Wspominasz też o badaniach w kierunku skazy? Co to za badania? Czy można je
              zrobić małemu dziecku czy dopiero można starszym?
              Aha, czy lepiej udać się do dermatologa czy alergologa?
              Sorry, że tyyyle pytań.

              • kasia.sz2 Re: do Magdalena1811-dołączam się do pytań 29.09.05, 16:01
                Dzięki za te wszystki informacje!
                Pytam jeszcze, czy od początku lekarz zdiagnozował skazę i nigdy nie zalecał
                diety? To jak to jest?Jakieś podał argumenty dlaczego wykluczenie białka
                krowiego nie jest potrzebne?
                Biorę pod uwagę, że to co ma Mała to może być skaza. Jednak nie chiałabym bez
                potrzeby rezygnować z nabiału. (jeśli będzie trzeba to to oczywiście zrobię).
                Dziwne jest tylko to, że ta lekarka, co mówiła, że owe pryszcze to skaza,
                jednoczesnie kazała dokarmić Małą mlekiem modyfikowanym, a nie hydrolizatem...
                Ja chcę karmić piersią. Tylko Emilka przybrała przez 6 tygodni ledwie 600g. I
                przez to mam Jej dać jeszcze mieszankę przez 2 tygodnie. Ale przez ostatnie dni
                mało co je z piersi, a o butli to wcale nie chce słyszeć sad Pozdrawiam ! Kasia
              • magdalena1811 Re: do Magdalena1811 29.09.05, 16:10
                Cześć.
                U nas najgorsza buzia była na początku, tak do trzeciego miesiaca, oczywiście
                nie była cała zsypana zawsze, kilka dni było gorzej, potem wygajała się i była
                czysciutenka, za jakiś czas znowu wysypywała ale za kazdym razem coraz
                łagodniej.
                Mój pediatra przyjął taką taktykę zebym nie przechodziła na dietę więc chyba
                wiedział co robi, tym bardziej mu ufałam bo jest cenionym lekarzem , oczywiście
                nie piłam mleka litrami,ale ser czy jogurtu napewno sobie nie odmawiałam.
                Te badania o których pisałam to był tzw panel pediatryczny w kierunku alergii.
                Szymuś miał robione to badanie z krwi jak skończył roczek, w takim wieku to
                badanie jest w miarę miarodajne ale pewnie można robić też młodszym dzieciakom.
                Było to badanie na kilkanascie najczęściej uczulających alergenów takich jak,
                mleko, jajko, kurz, ryby, orzechy,jabłko, marchewka, kilka pyłków, grzyby i
                costam jeszcze. Robiłam je prywatnie i kosztowało to 180 zł, ale teraz wiem że
                nie mam się czym martwić. Możesz też zrobić takie badanie tylko na samo mleko,
                nie koniecznie w panelu.
                I lepiej sie udac do alergologa, zdecydowanie. A najlepiej do alergologa-
                pediatry.
                Jakby co, pytaj o wszystko, na szczęście nie mam dużego doświadczenia w tej
                materii, ale tym co wiem, chetnie sie z Tobą podzielę.
                • iks_75 Re: do Magdalena1811 29.09.05, 16:44
                  Raz jeszcze dzięki za informacje, już wiem coraz więcej. Niestety, wygląda na
                  to, że rzeczywiście jest to skaza. Wszystkie objawy się zgadzają. No, ale jakoś
                  musimy sobie z tym poradzić. Podoba mi się podjejście twojego lekarza co do
                  diety (wolałabym nie rezygnować z nabiału). Zdecydowałam, że koniecznie wybiorę
                  się do alergologa i jeśli można u takiego małego dziecka, to zrobię te badania
                  z krwi (żeby niepotrzebnie nie błądzić). Czy przypadkiem może jesteś z W-wy?
                  Jesli tak, to prosiłabym cię o namiary na tege alergologa i miejsce gdzie
                  robiałaś badania (od razu skierowałabym się do specjalistów) - te pewnie na
                  priv, bo chyba na forum nie można. Jak zrozumiałam, to oprócz obajwów skórnych
                  Twoje dziecko nie miało innych, czy tak?
                  Bardzo mi pomogłaś!!!
                  • magdalena1811 Re: do Magdalena1811 29.09.05, 21:56
                    Nie, nie jestem z Warszawy, jestem z Kielc, ale skoro u nas jest miejsce gdzie
                    robią te badania, to w Warszawie tym bardziej. Jaknajszybciej skontaktuj sie z
                    dobrym alergologiem i on napewno pokieruje Cie gdzieś dalej.
                    Nasz pediatra ma to do siebie że jest dobrym specjalista ale niestety mało
                    rozmownym, powie tyle ile chce powiedzieć, i nie tłumaczył mi w szczegółach
                    dlaczego mam nie być na diecie, ja mysle że po prostu dlatego że mniejsza
                    krzywde wyrządzam dziecku podając mu troche tego alergenu ze swoim pokarmem,
                    niz jakbym karmiła go takim mało wartosciowym w przypadku gdybym tego mleka nie
                    piła...
                    Zresztą nie zauwazyłam zmiany w jego reakcji na to czy jem więcej nabiału czy
                    mniej. Mogłam wypić litr mleka a buzia była ładna, a mogłam kilka dni nie pić a
                    buzia się pogorszyła.
          • iks_75 maść cholesterolowa 29.09.05, 15:27
            Maść cholosterolowa jest na receptę, bo się ją robi, ale można kupić gotową.
            Wówczas kosztuje więcej tj ok 30 zł (robiona ok 5)
            • monia725 Re: maść cholesterolowa 29.09.05, 17:20
              Czy to jest taka biała tłusta maść na bazie wit. A i E?
              • iks_75 Re: maść cholesterolowa 29.09.05, 17:24
                W składzie mojej nie ma wit A, ale jest E. Tak, jest biała i tłusta.
                • monia725 Re: maść cholesterolowa 29.09.05, 18:12
                  Ciekawa jestem czy ta moja maść to właśnie ta, o której mówicie, ponieważ mój
                  synek ją dostał i nic nie pomogło na buźce i kolejnem krokiem niestety była
                  maść sterydowa crying
                  • 5_monika monia725 29.09.05, 18:15
                    a czy ta wysypka jest tylko na buzi, czy przekadza to dziecku?
                  • franmawo Re: maść cholesterolowa 29.09.05, 18:23
                    mój synek ma od dwóch tygodni obsypaną buzię.czasem niektóre miejsca sa
                    bardziej lub mniej czerwone.kiedy spi prawie tego nie widac. maśc stosuje od
                    dziś ale nie wiem ile razy go jeszcze posmarować.przestałam jesc nabial tydzien
                    temu ale nie pomogło.magda
    • franmawo Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 29.09.05, 18:02
      mam pytanie dotyczące maści.lekarz zapisał mojemu synkowi który ma 6 tygodni
      masc z 200 tys.jedn.witaminy A ale nie powiedział ile razy dziennie smarowac tę
      biedną pryszczata buźkę.masc była robiona w aptece.czy ktos z was stosuje takie
      mazidło?z lekarzem nie mogę się skontaktować. magda i franek
    • tuskas Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 29.09.05, 19:16
      Chciałam jeszcze coś dodać. Moja Zuzka od czasu stwierdzenia u niej
      nietolerancji laktozy jest pod stałą opieką pediatry gastrologa. I co mi ten
      lekarz powiedział? Lepiej później wprowadzać produkty mleczne i jak najdłużej
      być np. na nutramigenie/bebilonie petpi/piersi z dietą. Jeśli za wcześnie się
      zacznie wprowadzać, nie "wyleczy" się dziecka z tego rodzaju alergii, w
      późniejszym czasie może doprowadzić nawet do astmy i do innych rodzajów
      alergii. Należy zatem uważać i zastosować się do zaleceń lekarzy, a nawet
      doprowadzać do konsultacji z innymi pediatrami.
      • creolka Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 29.09.05, 22:17
        hej!jestem mama 8 miesiecznego adaska,gdy mały miał 2-3 tygodnie wyszedł mu
        tradzik niemowlecy,poszłam z małym do dermatologa lekarka zaleciła smarowac
        tanno-hermalem(stosuje sie przy ospie wietrznej)i wszystko ładnie
        zeszło.pozniej zaczeła mu sie strasznie przeuszac skóra(łuszczyła sie takie
        drobne pyłki)pediatra nie wiedziała co to jest, potem adas dostał pokrzywke na
        całym ciałku,bardzo brzydkie suche czerwone place.na szczescie nie swedziało go
        to.musiałam zastosowac masc z hydrokortizonemsadi przejsc na bebilon pepti
        pozniej nutramigen.cały czas karmiłam go piersia,z nabiału nie rezygnowałam bo
        nie wiem co bym jadłasmilejednak stan jego skóry zmusił mnie do odstawienia go na
        tydzien(w tym czasie pokarm sciagałam)nie było zadnej poprawy!wrociłam do
        karmienia piersia,jadłam wszystko truskawki orzeszki czekolade a małemu
        wszystko zniknełosmileniestety długo juz nie karmiłam bo po tych cyrkach ze
        sciaganiem i karmieniem nutramigenem pokarm mi zaczal zanikacsadteraz wszystkie
        problemy ze skora lekarze zrzucaja na skaze a tylko 20%naprawe nia jest.moj
        mały ma azs , codziennie go smaruje balsamikiem dla atopowej skory, kapie w
        ballneum, na poczatku prałam w płatkach,teraz w jelpie.czasami cos mu wychodzi:
        (podobno testów takim małym dzieciom nie warto robic,mozna sprawdzic
        enzymofilne jak sa podwyzszone wskazuja na skaze.czesto uczula pierze(np jak
        spi z wami)jakbys miała jakies pyt. napisz na: creolka@interia.pl
      • agawitek Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 02.10.05, 03:03
        Mam kilka pytań.
        Jak u Twojej córeczki objawiała się nietolerancja laktozy? Jaki robiliście
        badania, żeby to stwierdzić? No i co z tym dalej? W jakim wieku jest Zuzia?
        Będę wdzięczna za jakieś wskazówki
        Agnieszka
    • snupik3 Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 30.09.05, 20:24
      mam calkiem podobny problem,
      u mojej coreczki najpierw pojawil sie tradzik, w silnej wersjo pekajace
      pecherze az strupy sie robily, najpiewr na twarzy potem i na glowce a potem
      okolo6 tygodnia jakos niespostrzezenie przeszedl w czerwona wysypke.Ktora to
      wysypka okazala sie nie byc tradzikiem a nikt nie wie do konca co to.
      Poczatkowo twarz,, potem w zagieciach kolanek i lokci czerwone place i na
      szyjce, teraz (ma 4 mce) obsypuje sie okresowo na calym ciele czerwona swedzaca
      wysypka, na brzuszku tez.
      poniewaz z takim rodzajem choroby - ktora moze byc powodowana roznymi
      przycyznami trudno zaufac jedenu lekarzowi odwiedzilam ich kilku i zdaniem
      jednych to egzema - inni nie wykluczaja uczulenia na mleko krowie spozywane
      przeze mnie, inni sugeruja nadwrazliwosc na rozne czynniki
      wiec podjelam nastepujace kroki
      proszek do prania zmianilam na delikatny dla dzieci, nie uzywam plynu do
      plukania
      koty trzymam z daleka, wyeliminowalam nabial (tez soebie tego nie wyobrazalam a
      to nie takie trudne, duzo trudniej mi omijac slodycze bo w kazdych z reguly
      jest mleko badz maslo)
      unikam uniwersalnych alergenow- pomidory, orzechy czekolada miod bialko kurze

      zauwazylam ze gdy calkiem przestrzegam diety wysypka zanika choc nie do konca
      niestety
      ostatnio kiedy sie nasilila (probowalam przemycic kozi nabial w jedzeniu )
      kolejny dermatolog zapisal masc robiona z hydrokortizonem, powiedzial ze
      stezenie sterydu takiej masci jest niewielkie i efekt leczniczy jest naprawde
      warty tego zeby ja stosowac.
      po trzech dniach skora zrobila sie miekka i gladka, co bylo cudowna odmiana po
      jaszczurczym pancerzu
      obecnie juz odstawilam masc, utrzymuje diete i obserwuje, skora sie troche
      pogorszyla ale nie jest zle. zobaczymy jak dalej.
      To tyle ode mnie

      Acha dziewczyny UWAGA na BALNEUM
      ja zastosowalam trzy razy i nastapilo pogorszenie, pediatra powiedzial ze
      zawiera ona olej z orzeszkow ziemnych i moze dzialac alergizujaco u nas tak bylo

      pozdrawiam
      • iks_75 Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 01.10.05, 22:42
        Duzo kroków poczyniłaś! Ja jestem na 99% pewna, że to jednak mleko, mam
        nadzieję, że jajka nie, bo unikać jajek to już zupełnie sobie nie wyobrażam.

        Z wysypką jest podobnie tzn też pojawiła się na szyi, właściwie to są to
        czerwone plamy, na buzi te plamy są z krostkami. Smaruje to synowi maścią
        cholesterolową i czerwone plamy znikają, wysypka nie znika, ale znika również
        szorstkość. Maść działa w kilka godzin po pojawieniu się zaognienia. jest chyba
        bezpieczniejsza niż hydrokortizon (może spróbuj).

        Nadal zastanawia mnie czy to możliwe, że tak wiele dzieci miało skazę białkową?
        Czy to może jednak czasami błędne diagnozy?
    • villa79 Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 01.10.05, 22:52
      To nie prawda, że skaza ujawnia się dopiero w 2 miesiącu. Może to być już w 2
      tygodniu - nie ma na to reguły. U mojego malca skaza pojawiła sie włąśnie w 2
      tygodniu - szybko wykryta zmniejsza bóle brzuszka u niemowlęcia. Na początku
      myslałam że mały ma kolki, rzeczywiście tak było ale dlatego, że miał skazę. Po
      przejściu na odpowiednią dietę, rezygnacje z mleka krowiego itp.. o kolkach nie
      było mowy. Mały przestał płakać. Pierwsze objawy skazy to pojawiające się
      krostki na policzkach - tak przynajmniej było u mnie.
    • deotyma11 Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 01.10.05, 23:19
      Moja córcia miała zdiagnozowaną skazę pod koniec drugiego miesiąca życia.
      Objawy to: wysypka na buzi, kolki, ulewania. Teraz ma już 15 miesięcy i pije
      tylko bebilon pepti, dieta całkowicie bezmleczna, ale zaczynamy powolutku
      wprowadzać jogurt naturalny. Bardzo ważne przestrzeganie jest ścisłej diety u
      dziecka ze skazą białkową czy jakąkolwiek inną alergią. Podawanie aletgenu w
      małych ilościach bo "takie trochę to mu przecież nie zaszkodzi" lub w
      celu "przewalczenia" alergii jest bardzo zgubne. W ten sposób mozna najwyżej
      alergię utrwalić. Dopóki dziecko jest malutkie łatwo jest mu odmówić niektórych
      jedzeń, bo nawet o nich nie wie, ale co ze starszym dzieckiem które chce to
      samo co koledzy? Do tego zaniedbana alergia pokarmowa może przejść w alergię
      wziewną (pyłki, kurz, pleśnie) co może doprowadzić do astmy. Uwierzcie
      dziewczyny, jeżeli macie w domu małego alergika to lepiej teraz zadbać o jego
      dietę niż męczyć się przez resztę życia
    • atopik Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 02.10.05, 15:26
      Niestety zanieczyszczone środowisko a przede wszystkim chemia dodawana do
      żywności powodują, że co raz częściej dzieci mają skłonność do atopi. Jedyną
      skuteczną metodą leczenia alergi pokarmowej jest dieta eliminacyjna. Jeżeli
      zrezygnujesz z nabiału to uzupełniaj swoja dietę w wapń w tabletkach 1000 -
      1200 mg na dobę. Pamietaj, że skóra długo wraca do równowagi. Pierwsze efekty
      swojej diety eliminacyjnej możesz zauważyc dopiero po tygodniu a nawewt dwóch.
      • kutya1 Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 04.10.05, 17:14
        Hej
        U mojego 8 miesięcznego synka stwierdzono AZS. Zaczęło się od suchej skóry na
        rączkach i nóżkach praktycznie zaraz po urodzeniu. Gdy miał 4 miesiące, a
        problemy ze skórą się zwiększały wyeliminowałam wszystkie produkty mleczne, gdy
        któregoś dnia po zjedzeniu przeze mnie jajecznicy zesypało mu buźkę, odstawiłam
        całkowicie jajka i wszystkie produkty je zawierające, po pewnym czasie
        nastąpiło dalsze zaostrzenie, pojawiła się "rybia łuska" na rączkach i nóżkach,
        a ja w akcie desperacji odstawiłam również wszystko co zawiera gluten i po
        pewnym czasie, około 3-4 tygodniach od wprowadzenia u mnie bardzo ścisłej diety
        nastąpiła poprawa, skończyły się problemy z łuszczącą się skórą, przestało mu
        sypać buźkę (no chyba że zjem coś co mu nie spasuje) i poprawiły się również
        kupki, które wcześniej były zielonkawe i silnie spienione. Cały czas karmię go
        piersią i żaden z prowadzących lekarzy (pediatra i alergolog) nie wspomniał
        nawet o odstawieniu. Problemem jest tylko wporwadzanie czegoś nowego do jego
        diety, bo muszę bardzo uważnie obserwować, a jeśli wyjdą objawy uczulenia, to
        czekać z kolejnymi próbami czasem nawet 2 tygodnie. Oczywiście wspomagamy się
        różnymi kosmetykami, fortunę wydajemy na Elidel, bo akurat on najlepiej pomaga,
        ale wydaje mi się że najważniejsze było oczyszczenie organizmy z alergenów i po
        prostu ścisła kontrola tego co się je. Największa poprawa była po odstawieniu
        całej grupy produktów zbożowych zawierających gluten.

        Tak, tak, dziewczyny można być na bardzo ścisłej diecie i dalej karmić piersią,
        co wg ostatnich badań jest najlepszą metodą u małego alergika. A ciągłe
        podawanie alergenu może doprowadzić do uszkodzeń jelita cienkiego i
        późniejszych jeszcze większych problemów. Dla wszystkich polecam trzy
        najdłuższe topiki na tym forum, o małych alergikach, ich diecie i diecie mamy
        karmiącej małego alergika. Niestety spadły gdzieś daleko, ale wystarczy ustawić
        sobie wątki wg ilości wpisów i wtedy są one na pierwszym miejscu.

        Pozdrowienia dla mam i ich pociech
        • ninapa Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 11.10.05, 09:12
          U mojego synka wysypka pojawiła się w ok 3 tyg. Była to najpier wysypka na
          buzi, potem była ciemieniucha, kupka z śluzem i mały bardzo malo przybrał na
          wadze.Wtedy lekarz rodzinny stwierdził że to skaza białkowa i kazał dokarmiac
          mlekiem modyfikowanym (NAN1-oczywiscie szybko odsatwilam bo nie tolerował). Ja
          przeszłam na dietę bezmleczną a wysypka pojawia się dalej i ciało zrobiło się
          szorstkie, kupki nadal z śluzem. Wtedy wybraliśmy sie do alergologa, ktory tez
          stwierdził skaze bialkową i AZS. Smaruje teraz malego kremem Lipobasse,
          dokarmiam Bebilonem Pepti (bo mam malo mleka), kąpie w Oilatum i mące
          ziemniaczanej, buzie smaruję czasem maścia z hydrokortizonem. I choc nie jem
          nabiału to wysypka na buzi sie pojawia, ciałko juz jakby zaczynało sie robic
          gładsze i maly przybiera na wadze to w kupce nadal śluz i maly jak śpi to tak
          dosyc głośno oddycha.
          Nie wiem juz co mam o tym mysleć, czy to faktycznie troche potrwa (walczymy z
          tym juz m-c).
          Pozdrawiam
          Nina z Tymusiem
          • tulismanore1 Re: Do mam dzieci ze skazą białkową 04.03.06, 04:27
            up
Pełna wersja