charl75
03.10.05, 09:10
W wakakcje, pod koniec sierpnia bylismy na wakacjach, mezowi na nodze, pod
spodem, na podeszwie zrobil sie babel -taki normalny, standardowy bym
powiedziala, od buta. Po jakims czasie sobie pekl i ..... do tej pory sie nie
zagoil, zrobila sie duza rana, swedzaca i piekaca, nic nie pomagaja masci,
moze troszke lagodza, ale z kazdym tygodniem to wyglada nie ciekawiej.
Dodatkowo od jakis 3 tygodni maz ma spuchniete dlonie, bardzo go swedza
(dochodzi do tego, ze budzi sie w nocy), ma takie male kropki, ktore pozniej
zmieniaja sie w taki malenkie ranki. Sama nie wiem co robic, wiem ze musi isc
do lekarza, niestety pracuje od poniedzialku do piatku poza naszym miejscem
zamieszkania (ma wlasna firme bud wiec musi tego pilnowac niestety), wraca
bardzo pozno w piatek wiec nie ma szans na przychodnie, mozemy isc prywatnie.
I oczywiscie to zrobimy. Interesuje mnie tylko czy ktos mial do czynienia z
czyms podobnym. Ja podejrzewam tu jakies uczulenie.... maz ma codziennie do
czynienia z materialami budowlanymi, wszystkimi tymi klejami, farbami, zawsze
gdzies czegos dotknie, mimo ze stara sie teraz uwazac. Mnie nawet przez jakis
czas wydawlo sie, ze to uczulenie na jakis metal..... ale skad. No bo chyba
nie od rusztowan. Powiem Wam ze juz glupieje, strasznie chce mu pomoc, stad
moje pisanie. Pozdrawiam i dzieki za wszelkie sugestie.
charl