Rewolucja w rodzinie:)- po wizycie u alergolożki

19.10.05, 00:57
Po pierwsze- dziękuję za Wasze rady, które otrzymałam do tej pory i nieśmiało liczę na dalszą pomocsmile
po drugie- może będzie długie, ale mam dużo pytań- jeśli coś już było to wklejcie link
po trzecie- przechodzę do rzeczy..... byliśmy u polecanej pani dr Z. i czekają nas zmiany
1. pokrowce antyalergiczne- czy dla całej rodziny czy tylko dla syna? (ceny niezłe!)
2. sprawdzona żywność ekologiczna w Warszawie- przejrzałam wątki i nie ma tego za wiele, dlatego proszę o namiary na sklepy, gdzie kupię mięso z królika, kaczki a dla syna kabaczka, cukinię, patisona- nawet nie wiem, jak wyglądasmile
3. i skąd ja teraz po sezonie wezmę dżemy domowej robotywink- z tym to sobie jakoś poradzę
4. jak wyglądała u Was zmiana na "inny sposób życia i żywienia"? bo mnie przeraża to, że trochę kasy trzeba będzie wydać
4. Kruffa- jesteś wielka! skąd to wszystko, czym tu się na forum dzielisz, wiesz?
Dzięki za przeczytanie do końca, ja ciągle tak nieśmiało, bo nie wiem, czy śmielej mogę...smile
dobrej nocy, pozdr Bielanka
    • magdalenamk Re: Rewolucja w rodzinie:)- po wizycie u alergolo 19.10.05, 01:04
      sprawdzona żywność ekologiczna w Warszawie- przejrzałam wątki i nie ma tego
      > za wiele, dlatego proszę o namiary na sklepy, gdzie kupię mięso z królika,
      kacz
      > ki a dla syna kabaczka, cukinię, patisona- nawet nie wiem, jak wyglądasmile

      Ja robię wypad 2 razy w miesiącu na wieś, 30 km od Warszawy i kupuję od
      rolnika. Ma krowy, więc ma obornik. Ile tam chemii dosypuje więcej nie wiem i
      nie sprawdzę tego. Mówi, ze nie sypie.Kaczki, kury i indyki też ma. Jajka też
      od niego biorę.
    • kruffa Re: Rewolucja w rodzinie:)- po wizycie u alergolo 19.10.05, 06:38
      Na początku jest tylko szok, potem sie człowiek przyzwyczaja i nie wyobraża
      sobie, że można inaczej smile)

      1. jeśli dziecko nie spi z wami to możesz kupić tylko dla syna. Moja córka ma w
      swoim łóżkeczku na materac i na poduszkę. Kołdra jest często prana, wietrzona,
      mrożona i prana. Jest jednak druga stona medalu - to zalecenia (pokrowce na
      nasze łóżko i pościel) wykonałam jako ostatnie, bo mała z nami nie spała.
      Zaczęła jednak przychodzić i zamówiłam pokrowce. Szły z różnymi perypetiami.
      Efekt jest taki, że córka uczuliła się na roztocza i na dodatek reaguje na nie
      skórą sad

      2. znajomi, bazary, popytaj po rodzinie - nawet nie wiesz ile ludzie sa w stanie
      przynieść jedzenia dla "chorego" dziecka itp. Dobry sklep z warzywami i owocami
      dla naszych dzieci jest na bazarku na Wąwozowej - mają największy wybór. Możesz
      też poszukac w sieci Organic (większe centra handlowe)
      Królika i indyka można zamówić w King Cross na Jubilerskiej - jest tam mały
      sklepik eko.
      Gdy już minie okres ptasiej grypy pod bazarami np. pod Szembeka w piątek i
      sobotę można kupić tanio wiejski drób. Przyjeżdzają wtedy kobitki z jajkami,
      kurami - możesz wtedy popytać o kaczkę.
      Nie wiem ile dziecko ma, ale na tym samym bazarku jest Wiejski Specjał, gdzie
      można kupić wędliny - są drogie, ale dziecko przecież nie je niewiadomo ile.

      3. Dzemy można kupić też w tego rodzju sklepach - tylko czytaj etykiety żeby nie
      było tam kwasku cytrynowego. Możesz też kupić mrożonki (śliwki, wiśnie,
      porzeczki) i z nich próbować zrobić. Mus z jabłek można robić cały rok.
      Zamiast dzemy dla malucha - owoce ze słoiczków.

      4. Stopniowo. Na poczatku tylko mała dostawała specjalne jedzenie.
      My przechodziliśmy powoli. Od 5 m-cy jem w sumie tak jak córka plus biały ser i
      jogurt naturalny i "wychodzi" o wiele taniej niż kiedyś. Małżonek też się
      przestawia. Jedynie o wiele więcej płacę za wędliny, bo wszyscy jemy te co córka.
      Ogólnie mam wrażenie, że w tej chwili wydaję o wiele mniej na jedzenie - trzeba
      się tylko przyzwyczaić.
      5. Wiem własnie od dr. Zawadzkiej - mam zawsze mnóstwo pytań, wcześniej
      zapisanych a ona zawsze mi wszystko tłumaczyła i z tego forum oczywiście smile).

      Kruffa
      • nowajulka Re: Rewolucja w rodzinie:)- po wizycie u alergolo 19.10.05, 10:04
        My też skorzystalismy z diety Lolka.........w końcu jemy zdrowo......
    • patyska Re: Rewolucja w rodzinie:)- po wizycie u alergolo 19.10.05, 10:54
      dr Z. wie co robi. bylam u niej zaledwie 4 razy, ale za to bez szemrania wykonuje co nakazuje i roznice
      widac. warto jej sluchac. zwlaszcza w polaczeniu ze "znachorem" moim i dr C. ta trojca to moi
      ulubiency wink no i kruffa, my sweetest wink
      warzywa kupuje na wawozowej i w ekosmaku, mieso w ekosmaku. pokrowiec zakupilismy natychmiast i
      Jeremi ma w nosie roztocza. pilnowalam tez, zeby jak najpozniej spotkal sie ze zwierzetami. no i
      dobrze, bo wizyty u znajomych milosnikow zwierzat nie robia na nim najmniejszego wrazenia.
      kupilismy tez z rozkazu dr Z. odkurzacz z hepa 13, ale nie wiem czy to akurat ma jakies znaczenie wink
      ale najbardziej dr Z zadziwila mnie ostatnio - jak powiedzialam, ze mam wrazenie, ze jak daje malo
      czegos to nie uczula, a jak duzo to uczula to powiedziala, zeby... dawac malo (!) dzieki temu moje
      dziecie moze sobie zjesc troche ziemniakow na przyklad wink kabaczki, cukinie, patisony etc - przepisow
      na te cuda poszukaj na stronie kruffy: www.malyalergik.pl
    • mamaksinka Re: Rewolucja w rodzinie:)- po wizycie u alergolo 19.10.05, 11:00
      Królika na pewno kupisz w Sadyba Best Mall, nie wiem jak z kaczką. Jest tam o
      tyle fajnie, że możesz zamówić wybrany kawałek mięsa, a nie całego zwierzaka (w
      przypadku np. indyka może to mieć spore znaczenie).
      Jeśli chodzi o warzywa, to jest sporo sklepów, nie wiem z jakiej dzielnicy
      jesteś (jeśli, sądząc z nicka, z Bielan, to na Mickiewicza jest Zielony Bocian,
      gdzie oprócz warzyw eko można też kuraka zamówić).
      Tu są namiary na inne sklepy, w większości z nich można kupić warzywa eko.
      vege.spinacz.pl/str.php?dz=49
      Niestety jesień idzie, więc nie wiem jak długo kabaczki, itp. będą dostępne - my
      kroimy na kawałeczki i mrozimy na zimę - na jakiś czas starczy.

      Powodzenia smile
    • agata9991 Re: Rewolucja w rodzinie:)- po wizycie u alergolo 19.10.05, 12:12
      królika, przepiórki, sarnę, kaczkę, dzika, bażanta można kupić w "Piotrze i
      Pawle"-głęboko mrożone z "Las Kalisz-Tomnice"-sprawdzone,zdrowe.
    • solidna jeszcze mam parę pytań 19.10.05, 21:43
      Dziękuję za odzew.
      1. Mieszkanie ma być często wietrzone a temperatura ma się utrzymywać w granicach 18-20 st. Jak dla mnie to dość zimno. Zakręciłam już kaloryfery a temp. wynosi 22st. Czy przy tych 20 st. dziecko mi się nie zaziębi? jAK TO WYGLĄDA U wAS?
      2. Synu do tej pory był tylko na cycu, bo nie chciałam nic wprowadzać, by się nie okazało, że akurat tego nie może. I niestety dostało mi się.
      Pytanie dot. pierwszej zupy- ryż plus kabaczek. Jak się to robi, żeby wyszła zupa? Toć ryż jest gęsty... Mam ugotować ryż i potem dodać kabaczek i jeszcze razem pogotować parę minut? i na koniec zmiksować, tak? A czy mogę posolić?
      3. Jakie ciasto mogę zrobić mając do dyspozycji olej, bez margaryny?
      4. Czy ten bazarek na Wąwozowej to to- Zielone Oko ul. Wąwozowa 36, paw. 97/98 ? A jeśli nie to gdzie to jest dokładniej i czy o 17 jeszcze otwarte?
      Na razie tyle.
      Bielanka+ Maćkacy
Pełna wersja