pytania dotyczące glist i lamblii - pomóżcie!

20.10.05, 22:02
U mojej 3-letniej córeczki stwierdzono 2 miesiące temu jaja glisty w kale
(niestety podejrzewam, że ma je od dawna...). Leczyliśmy ją Zentelem (2 dawki
w odstępie 10 dni).
Najpierw była znacząca poprawa (buzia wygładziła sie, dziecko stało sie
spokojniejsze). Badanie kontrolne nie wykazało żadnych jajeczek.
Minęły trzy tygodnie - dziecko zaczęło z płaczem budzić sie w nocy, pojawiła
sie wysypka, podrażnienie okolic intymnych. Bez badania kału stwierdziłam, że
to prawdopodobnie ciąg dalszy... Dostaliśmy Vermox (tym razem cała rodzina),
sprzątam gruntownie mieszkanie co kilka dni, zabawki wymyte itp.
Teraz kończymy właśnie drugi cykl brania Vermoxu - mała jest akurat
przeziębiona i niestety bardzo kaszle (mokry kaszel, coś jej sie odrywa). No
i ja mam niemal obsesję, że to kolejny atak pasożytów...
Czy jajeczka, które składają glisty przekształcają sie w larwy i dorosłe
osobniki bez opuszczania organizmu tzw. żywiciela ??? Czy muszą najpierw
wydostać sie na zewnątrz??? Kurcze, wytłumaczcie mi to, bo chyba oszaleję!
Jeśli mogą sie tak rozwijać, to chyba wytępienie glisty jest niemożliwe
(Vermox działa tylko na dorosłe osobniki, a jeśli one składają tak ogromne
ilości jaj...). Błagam pomóżcie, bo nie rozumiem tego cyklu rozwojowego.

Drugie pytanie dotyczy lamblii - mój pięciomiesięczny synek ma ciągłe
problemy z brzuszkiem (kolki, wzdęcia, płacze w nocy). Lekarka zasugerowała
zbadanie kału na obecność lamblii (inne badania nic nie wykazały). W naszym
laboratorium (nieduże miasto - niestety)wykonują testy enzymatyczne - test
wyszedł negatywnie (lekarka twierdzi, że jest baaardzo wiarygodny), hmmm, czy
aby na pewno?
Totalna paranoja (zwłaszcza jak poczytałam sobie trochę wątków na tym forum,
nie mogę spać po nocach)!
Monika.
    • matiuszka Re: pytania dotyczące glist i lamblii - pomóżcie! 20.10.05, 22:39
      Moniko,
      jaja glisty muszą wydostać się z organizmu żywiciela i poleżeć przez jakiś czas
      w wilgotnym środowisku aby były zdolne do zarażenia. Z takich jaj po połknięciu
      wykluwają się larwy - już w organiźmie człowieka.
      Myślę że błędem było to, że nie odrobaczyliście od razu całej rodziny. U mnie
      zresztą było tak samo. Ale teraz, po drugiej kuracji, powinno być w porządku;
      nie możesz przy każdej infekcji poderzewać nawrotu glisty. Ja na Twoim miejscu
      podałabym jeszcze osobom dorosłym jedną dawkę Zentelu i na tym poprzestała.
      Co jakiś czas powtarzaj badania kontrolnie.
    • sigvaris Re: pytania dotyczące glist i lamblii - pomóżcie! 20.10.05, 23:57
      Jest taka teoria starych parazytologów, że pasożyty lubią chodzić parami. Albo
      większą "kupą". Prawda jest taka, że jak jest ich kilka organizm jest tak
      osłabiony, że bardziej wychodzą różne dolegliwości. I przy osłabieniu łatwiej
      sie "łapie" nowe...
      Ale nie można popaść w obsesję.
      Powiem tak, jeśli jest lamblia to raczej też u wszystkich. Skoro podejrzewasz
      najmłodszego członka rodziny..
      Po pierwsze zlecając badanie nie mów, że dziecko ma 5 msc. Laboranci też za
      przykładem lekarzy nie wierzą w lambioze u niemowlaków, co może mieć wpływ na
      wynik.
      Po drugie badanie możesz zrobić także sobie, mężowi i córce. Zwiększy
      prawdopodobieństwo trafienia w cysty! Po prostu.
      Po trzecie nawet w małych miejscowościach zdarzają się dobre laboratoria,
      popytaj może trochę... Popytaj, które robi badania poza Elisem
      (immunoenzymatyczny) jeszcze metodą mikroskopową.
      W sytuacjach bez wyjścia można zapytać weterynarzy o ich laboratorium,
      paradoksalnie stosują stare metody badań (mikroskopowe) i jeśli tylko przyjmą
      próbkę kału ludzkiego... Próbka musi być świeża. Jeśli już nie da rady na
      świeżo, to trzymaj wszystko w lodówce. Zwierzęta też miewają lambioze i
      weterynarze też muszą je badać.
      Polecane laboratorium w Wa-wie do badania przede wszystkim lamblii- ma początki
      jako lab. weterynaryjne. Słowo.
      • monika262 Re: pytania dotyczące glist i lamblii - pomóżcie! 21.10.05, 09:52
        Dziękuję za odpowiedzi.
        Co do lambliozy u synka - podejrzewać zaczęłam po przeczytaniu postów na forum,
        no i druga rzecz - lekko podwyższone enzymy wątrobowe (Alat, Aspat). Co prawda
        lekarze twierdzą, że to prawdopodobnie wina czegoś, co ja zjadłam
        (ciężkostrawnego), ale ja akurat doszukuję sie czegoś innego.
        Mały ok. 5 tygodni temu zaczął być strasznie marudny, zwłaszcza noce są
        koszmarne, strasznie sie pręży, kopie nóżkami, stęka, jakby chciał puścić
        bączka, a nie może (gazy blokują mu sie w brzuszku).
        A glisty u córki - no cóż, podejrzewam, że złapała je na dworze, bawiąc sie w
        piaskownicy, lub w ogrodzie. Reszta rodziny nie ma żadnych objawów, a u niej te
        brzuszkowo - alergiczne sprawy ciągnął sie od dawna. Po podaniu Vermoxu widzę
        że robaki wychodzą z kupką (dzięki Wam, wiem jak i czego szukać, czyli wlewam
        wodę do nocnika i... widać niestety).
        Tylko czemu pomaga Vermox, a Zentel wcale ich nie ruszył...? Przecież podobno
        Zentel jest skuteczniejszy?
        Aha i jeszcze jedno pytanie - czy poprzestać na dwóch dawkach Vermoxu (dla
        małej), czy podać więcej (czytałam nawet o 5).
        Zaczęłam podawać też Vernicadis - lekarka pozwoliła (kazała dawać go 2x
        dziennie , przez miesiąc).
        W ogóle jak sie dowiedziałam w moim mieście jest niemal plaga glistnicy sad((
        Chyba nici z chodzenia do przedszkola.
        • matiuszka Re: pytania dotyczące glist i lamblii - pomóżcie! 21.10.05, 10:04
          Dorośli nie muszą mieć żadnych objawów glisty i często wcale ich nie mają.
          Nasze organizmy lepiej sobie z tym radzą. U dzieci widać. Jeśli córka ma glistę
          to musisz założyć, że pozostali członkowie rodziny też ją mają. Dopóki będziesz
          się czarować że to tylko przypadłość córki, zwiększasz ryzyko nawrotu glistnicy
          u niej.
          Nie mam pojęcia dlaczego robaki wychodzą u córki po Veromoxie a po Zentelu ich
          nie było. Być może były w kupce ale nie było ich widać... albo trzeba było je
          najpierw osłabić jedną kuracją, żeby poległy przy drugiej?
          Jeśli chodzi o kolejne dawki dla córki - jeśli tych robaków jest w kupce dużo,
          córka ma bóle brzuszka i kupki są luźne, biegunkowate, to możesz podać trzecią
          dawkę. Ale jeśli stolce są normalne a glist niewiele to nie truj jej już,
          przecież podajesz jeszcze Vernicadis.
          • sigvaris Re: pytania dotyczące glist i lamblii - pomóżcie! 21.10.05, 10:36
            Podpisuję się pod tym, co o dolegliwościach u dorosłych napisała Matiuszka.
            Dodam, że w przypadku lambliii może być identycznie. U nas złe objawy miałam
            tylko ja. Mój mąż był okazem zdrowia. Natomiast moja mama miała objawy, których
            kompletnie nie wiązaliśmy z lambiozą (kłopoty z sercem), u niej poprawa
            nastąpiła po leczeniu. Dopiero wtedy doszliśmy do tego, że powodem złych
            wyników była lamblia.
            Co do Vernicadis on przy silnych robaczycach wspomaga leczenie. Natomiast
            możesz mieć kłopoty w usunięciu np. lamblii tylko tym preparatem.
            Jeszcze jedna uwaga, jeśli jest ryzyko, że macie lamblie, pozbycie sie glisty
            może być właśnie dlatego takie uciążliwe. Dlatego należałoby leczyć jak
            najszybciej i glistę i lamblię. Poza tym objawy u córki w pewnym momencie może
            powodować juz tylko lamblia, choc będą one podobne do objawów przy gliście.
            Próbuj znaleźć jakieś skuteczne rozwiązanie na badanie w kierunku lamblii.
            I wiedz też, że objawy u synka może powodowac glista, czy syn dostał pyrantelum?
            Wiem, ze to trochę "obłęd" z tymi podejrzeniami, ale pasożyty takie są. Są tam,
            gdzie są ludzie.
            • monika262 Re: pytania dotyczące glist i lamblii - pomóżcie! 21.10.05, 13:03
              Synek dostał dwie dawki Pyrantelum, u niego w kupce nic nie widać (zresztą miał
              4 badania kału na pasożyty i nic nie wyszło).
              Będziemy działać coś z tymi badaniami na lamblie, tylko w następnym tygodniu,
              bo u nas koszt badania jednej osoby to 25 zł., a chwilowo krucho z kasą.
              Natomiast - czy istnieje ryzyko, że mamy lamblie? Szczerze mówiąc nie wiem od
              czego to zależy, do tej pory absolutnie o tej przypadłości nie myślałam,
              wszyscy w rodzinie raczej czują sie dobrze i nie mają jakiś nietypowych
              dolegliwości. Ale wiadomo, że wykluczyć nie można.
              BARDZO dziękuję Wam za pomoc.
              Pozdrawiam.
              Monika.
            • fragole Re: pytania dotyczące glist i lamblii - pomóżcie! 21.10.05, 14:13
              Na robaki dobry jest rowniez lek L 55 homeopatyczny.
              • fragole Re: pytania dotyczące glist i lamblii - pomóżcie! 21.10.05, 14:17
                Slyszalam,ze Zentel rowniez dziala w pewnym stopniu na lamblie.
                • sigvaris Re: pytania dotyczące glist i lamblii - pomóżcie! 21.10.05, 15:10
                  Zentel NIE działa na lamblie. W sensie nie pomoże się jej pozbyć. Słowo.
                  • fragole Re: pytania dotyczące glist i lamblii - pomóżcie! 21.10.05, 15:28
                    Mi podczas ostatniej wizyty dr M tak powiedziala,ze jezeli bierze sie Zentel
                    przez 3 dnia, to wlasnie 3 dnia dziala na lamblie.Szczerze powiem troche bylam
                    zdziwiona.
                    • sigvaris Re: pytania dotyczące glist i lamblii - pomóżcie! 21.10.05, 18:21
                      Mimo, ze powiedziała to M. wydaje mi sie to nie możliwe. Jak przeglądałam leki
                      i ich skład (metronidazol, macmiror, furazolidon) niszczących lamblie i potem
                      zentel, vermox - to były to zupełnie inne bazy składników.
                      Kiedyś jedna z eMam miała problemy z Zentelem, mniejsza o ten problem, ale
                      dowiadywałam się wtedy wszystkiego o tym leku (łacznie z telefonem do
                      przedstawiciela) - też powiedziano mi, że działanie Zentelu jest ograniczone do
                      robaków obłych i niektórych płaskich. I na tym koniec. Ameb, pierwotniaków nie
                      rusza.
    • fiola1 Re: pytania dotyczące glist i lamblii - matiuszka! 21.10.05, 15:23
      mam pytanie czemu jeli boli brzuch i kupka jest luzna trzeba podac 3 dawke?jest
      to objaw czego?podobno u niektorych oze byc to skutek uboczny leku
      • matiuszka Re: pytania dotyczące glist i lamblii - matiuszka 21.10.05, 19:52
        Na ulotce jest napisane że taka reakcja może pojawić się kiedy organizm pozbywa
        się pasożytów w dużej ilości.
        • mat46 Re: pytania dotyczące glist i lamblii - matiuszka 01.01.06, 11:43
          sigvaris, zentel (albendazol) jednak leczy lambiozę. W artykule jest wskazanie
          w tabeli 1 i w tabeli 2. W dodatku jest mniej toksyczny od metro- i
          tynidazolu, ale trzeba brać 5 dni.
          tinyurl.com/al53s

Inne wątki na temat:
Pełna wersja