lamlbie u noworodka?

01.11.05, 13:38
mój synek tuż po przewiezieniu z kliniki w którym go urodziłam do domu zaczął
dostawać zmian skórnych- białe krosteczki na czerwonym tle, które po jakimś
czasie zlewały się w większe, czerwony plamy, aż robił się cały jak indianin.
Trafiliśmy nawet do szpitala w którym powiedziano nam, że badania wskazuja, że
może to być zarówno alergia jak i pasożyty, ale bardziej typują alergię, bo
niby skąd te pasożyty itd.Teraz jestem na bardzo ostrej diecie ( karmię), ale
nie widzę za bardzo związku pomiędzy tym co robię, a wypryskami. Mniej więcej
co trzy dni pojawia się wysypka i ciemieniucha. alergolog u którego bylismy
prywatnie stwierdził AZS na tle alergicznym i tak go leczymy, ale efekty są
takie sobie- nawet jesli nie ma wyprysków to skóra jest sucha i często robią
się tak jakby odparzenia na szyjce.
CZY TO MOZLIWE, ŻE TO SĄ JAKIEŚ PASOŻYTY A NIE ALERGIA? Mały ma teraz 2
miesiące. CZy można to jakoś sprawidzć u tak małego dziecka? Jestem
zrospaczona, głodna i bezsilna.Czepiam się każdego możliwego rozwiązania.
Dziękuję z góry za odpowiedzi.
    • sigvaris Re: lamlbie u noworodka? 01.11.05, 15:35
      Nie wiem, czy w tak wczesnym etapie mogą to być pasożyty. U nas objawiły się
      jak córka miała ok. 3,5 miesiąca. To myśmy zarazili dziecko. Mimo wielu badań,
      nigdy nikt nas, rodziców, nie badał pod tym kątem...
      Wklejam Ci wątek o tym:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=22274618
      Nie sugeruj sie też objawami, one u Was mogą być całkiem inne. Pasożyty takie
      są, u jednych czasami latami nie ma żadnych objawów. U innych są skrajnie różne.

      Jednak diagnostyka jest prosta i nieinwazyjna. Pobiera się kał do badania (z
      pieluszki). Tylko ważne jest żebys znalazła laboratorium, które miewa chorych!
      I nie mów, że to kał noworodka, niech się nikt nie sugeruje.
    • sigvaris Re: lamlbie u noworodka? 01.11.05, 15:38
      Żebys wiedziała jak się do tego zabrać wszystkiego, warto przeczytać ten wątek,
      zanim pójdziesz do laboratorium:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&v=2&s=0
      Zawsze też możesz zanieść także swoją próbkę kału. U nas z mężem lamblie
      oczywiście były. Zlecając pozostałe badania (robaki, grzyby) też pomyśl o Was,
      dorośli nie mają tak silnych objawów jak dzieci, ale też mogą coś mieć...
      • mario999999999 Re: lamlbie u noworodka? 01.11.05, 18:22
        Niektóre pasożyty przenikają do organizmu dziecka już podczas życia płodowego.
        Do zarażenia może też dojść w szpitalu przy porodzie, od rodziców np. przez
        pocałunek itp. itd.Tak więc już od pierwszego dnia życia dziecko może być
        zarażone pasożytami. Jeśli macie jakieś zwierzątko w domu np. psa czy kota to na
        99,9% macie pasożyty.
      • sigvaris Re: lamlbie u noworodka? 01.11.05, 20:56
        Objawy przy pasożytach mogą występować okresowo i faktycznie często tak jest.
        Jednak nie zgodzę się z Mario, że obecność zwierząt w domu to na 99% pasożyty u
        ludzi. Po pierwsze nosimy inne pasożyty, zarażenie się zwierzecymi pasożytami
        to u ludzi toksokaroza i to jest ciężka choroba.
        Po drugie odrobaczamy zwierzęta, okresowo. Zwierzeta moga przenosić w sierści
        jaja pasożytów, ale to nie jest tak, że 99%...
        U nas było tak: jedynym zdrowym domownikiem była nasza kotka. Weterynarze jak
        byłam w ciąży przeleczyli ją na wszystko. Także na lamblie. Lamblie nosimy i my
        i zwierzęta, ale u zwierząt częściej się je tępi (pisze tak z obserwcji
        własnych). Pies moich teściów też był "czysty", choć teść miał lamblie.

        U mnie też była alergia na m.in. komose i bylicę (czyli wziewna). Po leczenu
        na lamblie wszystko przeszło. W tym roku nie zażyłam ani razu Zyrtecu. Nie
        używałam Cromogenu i mogłam oddychac normalnie.
        Oby to i u Was były pasożyty. Życzę Wam tego. To lepsze od alergii.
    • gindek Re: lamlbie u noworodka? 01.11.05, 19:22
      dziękuję bardzo za odpowiedzi! tak, mamy 2 koty. W sumie od porodu ani razu ich
      nie dotknęłam, ale rzeczywiście od wielu lat nie badałam się pod kątem
      pasożytów.a jeśli to to- czy można takie małe, 2,5 miesięczne dziecko leczyć od
      pasożytów?
      wiecie, może to głupie, ale kiedy jeszcze nic nie wiedziałam o podobieństwie
      alergii do objawów obecnosci pasożytów i mój mały nie miał nawet jeszcze
      stwierdzonej alergii to...śniły mi się pewnej nocy dwa owsiki...Serio! Tylko
      jakoś do tej pory nie brałam tego pod uwagę.W sumie sama jestem alergiczką (
      roztocza), więc siłą rzeczy od razu przyjełam bezwzględnie do wiadomości że to
      alergia.
    • gindek Re: lamlbie u noworodka? 01.11.05, 19:25
      jeszcze jedno- czy przy pasożytch zmiany skórne są cały czas, czy , jak przy
      alergii, co jakiś czas. U Mikołaja są co jakieś 3 dni, najpierw małe plamki,
      potem coraz większe,zlewają się a potem skóra blednie, ale pozostaje bardzo sucha.
      • sigvaris Re: lamlbie u noworodka? 02.11.05, 18:27
        Pasożyty wszystkie - przeważnie dają objawy okresowe. To zależy od ilości
        toksyn, które wydzielają i od organizmu, ile zdoła ich wydalić.
        Więc jak coś pojawia się i znika to raczej normalne przy pasożytach. Czasami
        jest wręcz nawet tak, że pojawiają się objawy sprzeczne: np. raz biegunki, raz
        zatwardzenia. Ale to też nie reguła, przy pasożytach chyba nie ma reguł...
Pełna wersja