gindek
01.11.05, 13:38
mój synek tuż po przewiezieniu z kliniki w którym go urodziłam do domu zaczął
dostawać zmian skórnych- białe krosteczki na czerwonym tle, które po jakimś
czasie zlewały się w większe, czerwony plamy, aż robił się cały jak indianin.
Trafiliśmy nawet do szpitala w którym powiedziano nam, że badania wskazuja, że
może to być zarówno alergia jak i pasożyty, ale bardziej typują alergię, bo
niby skąd te pasożyty itd.Teraz jestem na bardzo ostrej diecie ( karmię), ale
nie widzę za bardzo związku pomiędzy tym co robię, a wypryskami. Mniej więcej
co trzy dni pojawia się wysypka i ciemieniucha. alergolog u którego bylismy
prywatnie stwierdził AZS na tle alergicznym i tak go leczymy, ale efekty są
takie sobie- nawet jesli nie ma wyprysków to skóra jest sucha i często robią
się tak jakby odparzenia na szyjce.
CZY TO MOZLIWE, ŻE TO SĄ JAKIEŚ PASOŻYTY A NIE ALERGIA? Mały ma teraz 2
miesiące. CZy można to jakoś sprawidzć u tak małego dziecka? Jestem
zrospaczona, głodna i bezsilna.Czepiam się każdego możliwego rozwiązania.
Dziękuję z góry za odpowiedzi.