swędzenie skóry....

14.11.05, 09:11
czy mzoecie cos poleci poza fenistilem gdyżnei widze zadnej poprawy u 4-cznej
coreczki, od keidy mozna zyretec podawac a moze cos inego jest? mama ciagle
sie drapie szczegolnie w nocy na glowce nie spimy juz prawie meisiac, dzieki
    • domin19761 Re: swędzenie skóry.... 14.11.05, 09:59
      Podobno oilatum tez likwiduje trochę swędzenie, chociaż u mnie nie zadziłał.
      Zas to dobrze spisała się nanobase bardzo dobrze natłuszcza. Po paru dniach
      przestało swędzieć. Teraz profilaktycznie stusuję na całe ciałko cutibaze. Poza
      tym poczytaj na forum o pasożytach., Warto zrobić to badanie.
    • sigvaris Re: swędzenie skóry.... 14.11.05, 11:32
      Kasiu, nocne swędzenie to mogą byc pasożyty. Poczytaj ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&v=2&s=0
      Poza tym z innej wymiany "zdań" wiem, że jest candida. Posmaruj dziecku pupę
      clotrimazolem. Zobacz czy będzie poprawa. Zrób to. I napisz jak posżło.
      • kaka61 Re: swędzenie skóry.... 02.02.06, 23:54
        witam
        mam pytanie dotyczące clotrimazolu. Jeżeli posmaruję zmiany na pupie tą maśćią i
        będzie po tym poprawa, to co to oznacza?
        • ania77 Re: swędzenie skóry.... 03.02.06, 07:57
          Clotrimazol to lek przeciwgrzybiczy i stosowałabym go ostrożnie.Zalecił go
          lekarz?A gdzie córunia ma swędzące zmiany i jak wyglądają,może to uczulenie?
          Jakich pieluch używacie?Moja córka dostała kiedyś okropnego uczulenia na pupie
          po pampersach jumbo pack 3.Był kiedyś o tym wątek,dużo dzieci się uczuliło...
          • kaka61 Re: swędzenie skóry.... 03.02.06, 10:18
            To są czerwone plamki, które schodzą właśnie po clortimazolu.Nasza pediatra
            przepisała nam jakiedyś po biegunce, po stosowaniu antybiotyku. To było we
            wrześniu. Teraz te krostki pojawiły się również po przyjmowaniu antybiotyku.
            Karol jest alergikiem, jada bebilon pepti, używamy pampersów.Na łydkach pojawiły
            się liszaje, mimo stosowania diety.Nie wiem może to po lekach.Posmarowałam mu
            właśnie cutivate i podaję syrop loratan.
            • sigvaris Re: swędzenie skóry.... 03.02.06, 19:12
              Jeśli schodzą po clotrimazolu (to krem nie maść) - to przy takim teście masz
              dowód na to, ze swędzenie skóry jest pochodzenia grzybicznego.
              Clotrimazol poza takim krótkim testem nie warto stosować. Nie jest
              niebezpieczny, ale grzyb najzwyczajniej sie do niego przyzwyczaja i po jakimś
              czasie wręcz traktuje jak swoją pożywkę do dalszego rozrostu.
              Powinnaś o swoich obserwacjach porozmawiać z lekarzem.
              Wiedz jednak, ze grzybica skóry (u Was jeszcze pojawiła się po abntybiotykach
              doustnych, co tylko potwierdza taki przypadek) - prawie zawsze spowodowana jest
              grzybicą przewodu pokarmowego.
              Żeby ją leczyc skutecznie nie wystarczy maść, czy krem. Potrzebne jest leczenie
              cąłego organizmu.
              Wrzuć hasło candida, albo grzybica. Pocztaj. Sa różne opinie n aten temat, ale
              na pewno znajdziesz wiele odpowiedzi i informacji.
              Na początek wkleję Ci wątki o diecie przeciwgrzybicznej.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=34695152&a=34829700
              • kaka61 Re: swędzenie skóry.... 03.02.06, 19:30
                Dziękuję Sigvaris, własnie na Twoją odpowiedź czekałam. Napiszę później wiecej,
                bo teraz kapiel, kolacja itp, jeśli będziesz miała czas to odpowiesz?.
              • kaka61 Re: swędzenie skóry.... 04.02.06, 00:03
                Już jestem
                zacznę od siebie: jako dziecko miałam lambiozę, byłam leczona szpitalnie,
                robiono mi sondę, nikt nie leczył mojej rodziny, nie było sprzątania.
                Moje dziecko urodziło się z zapaleniem płuc, noworodkowym zapaleniem skóry, była
                też żółtaczka, leczenie luminal, kroplówki, antybiotyk, nystatyna.Około drugiego
                m-ca życia ujawniła się skaza białkowa, jadł nan, potem przerobiliśmy bebilon
                pepti, nutrę, isomil, prosobe, bebilon amino, żeby skończyć na pepti.Do 5 m-ca
                życia ciągle na antybiotykach, na pierwszy spacer wybralismy sie dopiero jak
                Karol skończył 5 m-cy.Potem mały nie chorował, zaczęły się natomiast wymioty
                średnio raz dziennie. Na własną rękę robiłam badania usg jamy brzusznej,przez
                ciemiączko, serduszko wszystko ok.Zrobiłam też badanie kału, ale na posiew.
                Leczyliśmy też anemię, zaliczyliśmy 3 wizyty u neurologa(w wieku 3,5 m-cy nie
                podnosił główki), obyło się bez leczenia.Z wymiotami męczyliśmy się około roku.
                Do tej pory wiązaliśmy to z ząbkowaniem, było drapanie główki, na jej skórze
                była biała skorupa.W międzyczasie wymioty konsultowaliśmy z innym lekarzem(nasza
                pediatra kazała przeczekać, aż wyrośnie), podejrzewał grzybicę i przepisał
                nystatynę i sobie poszedł.
                Dzisiaj Karol ma 27 m-cy,jest szczupły, waży 11,600. Czasami na skórze pojawiają
                się czerwone plamki, z pecherzykiem(pokrzywka?}i niedługo znikają.
                Co do mojejej pediatry mam obawy, że znowu będzie kiwała tylko głową, przepisze
                nystatynę i tyle, ale wiem z forum, że jest w Łodzi lekarz od pasożytów i
                właśnie tam się udam.
                Czy ze zrobieniem badań wstrzymać się 3 tygodnie od podania antybiotyków i czy
                bez badań powinnam wprowadzić dietę antygrzybiczną?

                Musiałam to wszystko z siebie wywalić, do tego wszystkiego moja mama nie rozumie
                alergii i przynosi kolorowe chrupki, jak on nie może konserwantów.

                Pzdrawiam serdecznie
                • sigvaris Re: swędzenie skóry.... 04.02.06, 00:17
                  Kaka61.
                  Aż nie wiem, co napisać. Bo mnie zatkało.


                  Anemia, objawy neurologiczne (nie podnoszenie główki)...Skąd ja to znam!
                  Posiewem kału sprawdziłaś tylko bakterie.
                  Wiesz co? Przeczytaj naszą historie choroby. Inną, ale jednak przeczytaj.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=22274618
                  Nie ukrywam, że podejrzewam Was o lambiozę jak malowane. U siebie też
                  podejrzewam, że lambię podłapałam w przedszkolu. Jako dziecko niestety nikt
                  mnie nie zdiagnozował w tym kierunku. Z wymiotami walczyłam kilka lat (jako
                  dziecko przedszkolne i wszesnoszkolne, z tego co pamietam). Bóle brzucha.. I
                  częste walki z anemią. Przypałętywały się do mnie różne dziadostwa (gronkowiec
                  złocisty, grzybice) - a to norma przy lamblii...Mój brat (też był chory i
                  zbadany niedawno) leczony był na skazę (wtedy tak to nazywano)...
                  I tak po latach doszło do zarażenia mojego dziecka.
                  A resztę historii przeczytasz w linku.

                  Napisz co o tym myślisz.
                  • kaka61 Re: swędzenie skóry.... 04.02.06, 00:26
                    Czytałam to 500 razy. Mam nawet folder Marta Sigvaris.Już kilka razy pytałam w
                    labolatorium o badanie na lamblie, ale jakoś do tej pory nie dotarłam z
                    próbkami{pewnie myślałam- nam nie może się to przytrafić}. Dodam, że mały jest
                    blady jak sciana.
                    Popłakałam się.
                  • sigvaris Re: swędzenie skóry.... 04.02.06, 01:11
                    Zrób badania
                    i sobie
                    i dziecku
                    i już nie odwlekaj.
                    Tylko laboratorium!! TO KLUCZOWA SPRAWA! Masz jakieś dobre na oku?
                    Wiesz, że grzybice mogą "zniknąć" same jak nie ma innych pasożytów w organiźmie?
                    Wiesz, że wszystkie te objawy mogą zniknąć szybciej niż można sobie to
                    wyobrazić. Nie mam pewności, czy to lamblia. Ale mam taką nadzieję. To jest
                    najlepsze dla Was rozwiązanie. Najlepsze!
                    • kaka61 Re: swędzenie skóry.... 04.02.06, 01:37
                      Mam dwa labolatoria prawie pod domem. Mają chorych.Czy mam zaczekać 3 tygodnie
                      od podania antybiotyku{ostatnia dawka podana w poniedziałek} czy mogę wcześniej
                      i jaką metodą zrobić badania?
                      dodam jeszcze, że podczas choroby we wrześniu podczas leczenia sumamedem
                      pojawiła się biegunka,nifuroksazyd nie podziałał i dostaliśmy furazolidon, który
                      pomógł bardzo szybko. Czy w razie lambliozy on podziała na małego?
                      • sigvaris Re: swędzenie skóry.... 04.02.06, 10:58
                        Tak mógł podziałać, ale znów nie było leczenia wszystkich i sprzątania.
                        Mógł ten Furazolidon podziałać qrcze (skoro szybko była popawa!)! Jak długo był
                        podawany? To ważne, przypomnij sobie, proszę.

                        Jeśli coś wyjdzie w badaniach - obawiam się, że nie będziecie mogli zastosować
                        Furazolidonu. To przyszłość, ale musisz wtedy lekarzowi o tym powiedzieć. Jak
                        będzie problem- dokładnie opiszę Ci o co chodzi.
                        Musisz czekać z badaniami ok. 3 tygodni po podaniu ostatniej dawki antybiotyku.
                        Szkoda teraz pieniędzy i nadziei na wiarygodny wynik. Lamblia chowa sie do
                        woreczka żółciowego na kilka tygodni. Dlatego chorzy na lambiozę
                        generalnie "lepiej" się czują (nie zawsze, ale często, bo tu nie ma reguł) po
                        przyjęciu byle-antybiotyku lub sterydu. Teraz żadne badanie i metoda może nie
                        wykazać lamblii, to prawie pewne.
                        Czy Ty też masz jakieś objawy (nie koniecznie związane z brzuchem)? Czy po
                        porodzie było OK?

                        • kaka61 Re: swędzenie skóry.... 04.02.06, 15:32
                          lek podawałam 3x2,5ml przez 3 dni. Ja mam lekkie zaparcia, po porodzi{cc},
                          wszystko ok, mąż cierpi na migreny z wymiotami, mama na diecie cukrzyków,
                          młodszy brat ma czasami mdłości.
                          Podczas jedzenia syn ma często odruch wymiotny.Z badaniami Karola się wstrzymam,
                          ale swoje zrobię niebawem.
                          Pozdrawiam
                          • sigvaris Re: swędzenie skóry.... 05.02.06, 20:04
                            To bardzo dobra decyzja! Rób badania. De facto wszyscy macie objawy... które
                            moga (nie muszą, ale mogą) Was kwalifikowac do badań. Wiesz, że nawet te
                            migreny?
                            Wybierz tylko starannie laboratorium, bo cóż z tego że wynik będzie negatywny,
                            a lamblie będą?
                            • kaka61 Re: swędzenie skóry.... 17.02.06, 16:55
                              Jestem załamana.W miniony piątek Karol znów chory{zapalenie gardła} i
                              antybiotyk, tym razem ospamox. Dzisiaj po wizycie u pediatry mamy przepisany
                              enterol,nystatynę, a to wszystko z powodu 5 kup dziennie o zapachu drożdzy i
                              płonącej pupy.I znowu z badania na lamblie nic.
                              Czyżby lekarka leczyła grzybicę, o diecie nic nie wspomniała. Nystatynę mamy
                              brać 8 dni, a enterol 10 dni.Czy mam stosować dietę przeciwgrzybiczną bez badania?
                              Jeśli tak to martwią mnie najbardziej napoje- co dawać pić?
                              • asiabed Re: swędzenie skóry.... 17.02.06, 22:08
                                Ja zastosowalam bym diete.
                                A do picia soczki z marchwi (robione w domu), herbatka roibos?, herbatki ziolowe
                                i owocowe (dobrej jakosci). mleko migdalowe, ryzowo-migdalowe, nasionkowe (jak
                                posmakuje).
                                • kaka61 Re: swędzenie skóry.... 18.02.06, 18:04
                                  ale co z nystatyną i enterolem. Dzisiaj dałam jedną saszetkę enterolu do bebilonu,
                                  a czy można dawać miód?
                                  • kaka61 Re: swędzenie skóry.... 19.02.06, 00:34
                                    doczytałam o miodzie.
                                    Po kąpieli na ciałku pojawiły się czerwone, swędzace plamki{plecy i brzuch}.Nic
                                    nowego nie jadł ani nie pił, kosmetyki te same. Dałam 3 krople fenistilu i
                                    przestał sie drapać.
    • nowajulka Re: swędzenie skóry.... 03.02.06, 10:21
      Swędzenie skóry jest jednym z objawów candidy..............
Pełna wersja