kaszel dzidzi 3ms.uczulenie na laktoze co podac ?

15.11.05, 13:22
Witam mam córeczkę 3 msc-ną (za tydzień konczy 3 msce)
Ma kaszel - byliśmy już pare razy o pediatry ale za każdym razem dostawała
syrop EURESPAL oraz jakiś wykrztuśny - chyba prawoślazowy (nie ma zapalenia
płuc) nie gorączkuje - tylko stan podgorączkowy 37 stopni,

tyle że po tych syropach dziecko ma rewolucje żołądkowo jelitową, ma strazne
bóle brzuszka i kupy co 5 minut zielone ze śluzem, jak tylko dostaje butle
(pije nutramigen) zaczyna sie robienie kupy w wielkich bólach - wiem że to
objaw nietolerancji tych syropów bo to samo było na mleku laktozowym z tym że
teraz bardzo nasilone + kolki + straszny płacz + prężenie + kupy

Jak pomóc takiemu dziecku na ten kaszel (w tych syropach jest 60 % sacharozy)
i chyba to uczula tak jak laktoza tylko gorzej, a znacie jakieś inne sposoby
leczenia przeziębienia, może jakies delikatne domowe, bo moja pediatra wciąż
każe jej dawać syropy z sacharozą a moje dziecko tak sie męczy i kaszel nie
przechodzi a doszedł bolący brzuszek - boli ją non stop, już nie ma siły
płakać i zasypia - budzi się z płaczem,

proszę o rady, jestem zdesperowana, nie wiem jak pomóc dziecku
    • leda17 uczulenie na syropki - DO PANI KRUFFY 15.11.05, 14:01


      To ponownie ja, już trochę poczytałam w archiwum i widzę że moje obserwacje
      doprowadziły mnie do podobnych wniosków jak to co znalazłam w archiwum, moje
      dziecko ma po prostu nietolerację latozy a pewnie i to samo w stosunku do
      sacharozy, która jest obecna w znacznym stężeniu w syropach i co ja mam teraz
      zrobić z moim maluszkiem ?????????????

      Do lekarza nie mam po co iść, bo byłam dziś rano i już 3 raz dostaję eurewspal,
      jak to słyszę to mnie trafia ale co zrobić - pediatra nie zna innych leków na
      kaszel, przecież wie że moje dziecko ma alegrię.

      CZy takiemu maluszkowi - NIECAŁE 3 MSC-E MOŻNA PODAWAĆ SYROP Z CEBULI ?

      I jeśli tak to jak Ty go robisz ? Syrop z cebuli piłam przez całe dzieciństwo na
      przeziębienie, robiła moja mama, która wolała go podawać niż antybiotyki mimo
      że pracowała w służbie zdrowia, ale teraz nie ma jak mi poradzić bo na alergiach
      sie nie zna, juz nie wiem co robić, moja córeczka ma jedyniestany podgorączkowe
      - odklepję ją delikatnie po pleckach ale musiałabym ja jakoś wspomóc, a te
      syropy chyba muszę przestać podawać eurespal (bo tamtem prawoślazowy juz
      odstawiłam) i co ja mam robić ? jestem zdana tylko na siebie, nie mam po co iść
      do ,lekarza, a druga lekarka wyjechała na szkolenie i będzie dopiero w
      poniedziałek, prosże o radę, dziękuję z góry
      • kruffa Re: uczulenie na syropki - DO PANI KRUFFY 15.11.05, 15:55
        Temparatura 37 st u tak małego dziecka jest temperaturą w normie i nie wymaga
        żadnych leków ani zabiegów.
        Ja zaczynam się przejmować jak mała ma ponad 38 i nie chce ta temparatura spaść
        przez 2 doby.
        Ja bym nic nie dawała, po co?
        A jak silny jest ten kaszel? Nie jest to przypadkiem problem z przełykaniem
        śliny i z tego powodu krztuszenie się - takie zjawisko jest naturalne dla
        dziecka w tym wieku. A moze to od tego suchego powietrza?

        Syropów nie dawałam żadnych. Na temperature - czopki z panadolu, na kaszel
        oklepywanie - takie porządne - nawet jak miała 5 m-cy, na katar przez 4 dni
        Nasivin soft, a potem nic.
        MOjej córce przytrafiły się 2 infekcje (powyżej 39 st) akurat w czasie pobytu w
        szpitalu. Zastosowano tylko takie leki, bo osłuchowo było ok, laryngolog nic
        nie widział w nosie, uszach i gardle, więc stosowano tylko lek na gorączkę.
        Postępuję tak do dziś. Po 2 latach włączyłam dopiero syrop z cebuli.

        Kruffa
    • leda17 Re: kaszel dzidzi 3ms.uczulenie na laktoze co pod 15.11.05, 17:32
      Witam, dziekuję troszkę mnie uspokoiłaś, rzeczywiście gorączki nie ma, tyle że
      ten kaszel wydaje mi się niepokojący, ponieważ złapała coś w przychodni gdzie
      zdrowe dzieci mieszają sie z chorymi, i pare dni to było takie pokasływanie a
      teraz juz jest mokry kaszel, który sie odrywa, delikatnie ją po pleckach
      popukuję, ale boję się że taki maluszek sam nie zwalczy tego, a z drugiej strony
      wolałabym bez antybiotyku sie obyć bo jak sama zwalczy to może sie troszke
      uodporni. Najgorsze ze byłam u pediiatry dała ten nieszczęsny eurespal na który
      jest uczulenie a jak pójdę znowu to już na 100 % da nam antybiotyk, żebyśmy sie
      w końcu odczepiły, kurcze, nie wiem co robić, ten kaszel jest taki fest poważny,
      ale oddech ma czysty, jak śpi, tylko rano strasznie kaszle - jest on juz mokry
      po tym eurespalu, ale jelita juz chyba zmasakrowane (dziś kupy ze sluzem, a
      raczej śluz z domieszką kupy, ech ci lekarze...
    • jaskag Re: kaszel dzidzi 3ms.uczulenie na laktoze co pod 15.11.05, 18:14
      Koniecznie zrób badanie kału na substancje redukujące - w Warszawie w szpitalu
      przy ul. Działdowskiej (kosztuje około 10 złotych, wynik jest po godzinie).
      Jeśli w badaniu pojawią się substancje redukujące to znak, że dziecko ma
      nietolerancję laktozy, a wtedy zakaz podawania czegokolwiek z laktozą (laktoza
      to cukier mleczny, nie białko!)
      Moje dziecko miało nietolerancję laktozy przez kilka miesięcy z czasem wyrosło,
      a raczej dojrzał układ trawienny i pojawił się enzym lakazy potrzebny do
      trawienia laktozy (to nie jest alergia!)
      Zapomnij o sacharozie - to dwucukier, z którym maluch może mieć podobny kopot
      jak z laktozą.
      Warto też isć do alergologa, może on wymyśli coś sensownego na kaszel. Zawsze
      warto robić w domu inhalacje z soli fizjologicznej, oklepywać plecy (ręka w
      łódeczkę - można klepać mniej więcej do połowy pleców - nie w nerki)
      resztę musi podpowiedzieć lekarz, który bada dziecko
      jaska
    • mamaksinka Re: kaszel dzidzi 3ms.uczulenie na laktoze co pod 15.11.05, 18:53
      A może spróbuj zmienić pediatrę?
      Popytaj, może jest w okolicy ktoś sensowny. Jeśli lekarz przepisuje lek, o
      którym mówisz, że szkodzi, to coś jest nie tak.
      Nasz pierwszy pediatra ("rejonowy") przez pierwsze 3 miesiące życia dziecka
      wmawiał mi, że synek nie ma alergii. A ciemieniucha mu na oczy prawie
      schodziła... Po zmianie pediatry było dużo lepiej, przynajmniej słucha tego, co
      mówię.
      Może syrop nie jest konieczny, a może można zamówić robiony w aptece. U nas po
      Eurespalu, Salbutamolu i innych było też fatalnie, a syrop robiony na zamówienie
      był OK. Ale to już lekarz musi coś podpowiedzieć.
      Przy takim maluchu to chyba jednak najważniejsze, żeby mieć kogo zaufanego, kto
      dzieciaczka regularnie osłucha i stwierdzi, czy nie dzieje się coś poważnego.
      Antybiotyk to każdy głupi przepisać potrafi smile
      Powodzenia
Pełna wersja